Szalał Mercedesem C63 AMG po zatłoczonych ulicach. Chciał być niczym Frog?
Bezmyślnością, brawurą i zupełnym brakiem odpowiedzialności wykazał się pewien posiadacz klasy C AMG, który lubi szaleć swoim autem po mieście, a potem chwalić się tym w mediach społecznościowych.
Pamiętacie pewnie dobrze „popisy” Froga, który szalał po Warszawie za kierownicą BMW M3 coupe. Teraz wypłynęły nagrania jego (możliwe że nieświadomego) naśladowcy. Siedzący za kierownicą bezpośredniego konkurenta samochodu polskiego pirata Rosjanin, urządza sobie bardzo niebezpieczne przejażdżki po Sankt Petersburgu.
Na nagraniu widać, jak przeciska się swoim Mercedesem C63 AMG między innymi pojazdami, robi między nimi slalom, driftuje i chętnie zrywa przyczepność tylnej osi. Wydaje się dobrze kontrolować pojazd, ale mając pod prawą stopą 487 KM naprawdę nietrudno o błąd i nieszczęście.
Kierowca BMW szalał na drodze, ale szybko tego pożałował
Tym bardziej bulwersujące jest zachowanie kierowcy, który to wszystko nagrał. Podążał tuż za swoim kolegą, jedną ręką kierując, a drugą nagrywając wszystko. On również siedział za kierownica Mercedesa, a na zegarach widnieje informacja, że ma całkowicie wyłączoną kontrolę trakcji i stabilności. Żeby też móc z łatwością zarzucać tyłem w gęstym ruchu miejskim.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: