Systemu e-Toll nie uniknie nikt? Wszystkie polskie autostrady będą płatne!
Wprowadzany od 1 grudnia system płatności e-Toll na państwowych odcinkach autostrad budzi wiele kontrowersji i emocji. Tym gorsza jest świadomość tego, że docelowo będziemy musieli korzystać z niego na większości autostrad!
W kwestii płatności na polskich autostradach panuje spory… bałagan. Jako przykład weźmy autostradę A4. Wjeżdżamy na nią po przekroczeniu granicy z Niemcami i jedziemy bezpłatnie, aż do Wrocławia, gdzie zaczyna się płatny odcinek zarządzany przez GDDKiA. To na nim już od 1 grudnia obowiązywać będzie elektroniczny system poboru opłat e-Toll, dotyczący także kierowców osobówek i motocykli. Jedziemy nim aż do Gliwic (węzeł Sośnica). Później mamy odcinek Katowice-Kraków, który obsługiwany jest przez Stalexport i obowiązują na nim już inne stawki i płatności na bramkach. Od Krakowa do granicy z Ukrainą jedziemy znów za darmo.
System e-TOLL – wszystkie najważniejsze informacje w jednym miejscu!
Autostrada A4 jest ciekawym przykładem, ponieważ gdy budowano odcinek prowadzący do naszego wschodniego sąsiada (miał on być gotowy na Euro 2012, ale oczywiście nie był), pojawiła się informacja, że nie powstaną tam żadne bramki poboru opłat. Już wtedy planowano przejście na elektroniczny system (co również przeciągało się w nieskończoność), więc argumentowano, że nie ma potrzeby budowy bramek, skoro i tak szybko miałyby być niepotrzebne.
E-bilet za autostradę albo mandat 500 zł – od 1 grudnia ważne zmiany. Jak działa aplikacja Spark?
Teraz system e-Toll zaczyna właśnie działać. Natomiast na stronie GDDKiA w zakładce „Opłaty za autostrady”, możemy znaleźć takie zdanie: „Zgodnie z obowiązującym prawem, wszystkie autostrady w Polsce będą płatne”. Obecnie płacimy za przejazd odcinkami o łącznej długości 725 km, natomiast niecały 1000 km wciąż jest darmowy. Teraz kiedy zaczyna już działać system e-Toll, jest tylko kwestią czasu, kiedy „zgodnie z obowiązującym prawem” również na nich pojawi się myto.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: