SUV Lotusa „made in China” zostanie zaprezentowany jeszcze w tym roku!
Zgodnie z doniesieniami, Lotus wkroczy w lukratywny segment SUV-ów jeszcze przed końcem 2020 roku. Marka przygotowuje się do zaprezentowania wysokiej klasy modelu o nazwie Lambda, który będzie produkowany ze szwedzkich części w Chinach.
Powołując się na niezweryfikowane doniesienia z Chin i Holandii „AutoWeek” poinformował, że Lambda trafi do tego samego segmentu rynku, co Porsche Cayenne Coupe i ekskluzywne warianty BMW X6.
Korzystanie z elastycznej platformy SPA pozwoli Lotusowi na oferowanie potencjalnym klientom różnorodnych układów napędowych, w tym benzynowych czterocylindrowych silników oraz co najmniej jednej opcji hybrydowej typu plug-in. Wariant w 100% elektryczny podobno trafi do oferty marki później.
Produkcja Lotusa Lambda rozpocznie się w mieście Wuhan w Chinach pod koniec 2020 roku.
Przeczytaj też: Poznajcie Elisę Artioli – to po niej Lotus Elise został nazwany
Lotus nie potwierdził (ale też nie zaprzeczył) doniesień „AutoWeek”. Jeśli plotka okaże się prawdziwa, nie będziemy musieli długo czekać, by zobaczyć, jak Lotus zastosował swój język projektowania i wyjątkową filozofię inżynierii przy projektowaniu SUV-a.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: