Studentki Politechniki Śląskiej wygrały w wyścigu w Wielkiej Brytanii

Studenci Politechniki Śląskiej po raz kolejny pokazali klasę podczas wyścigu pojazdów elektrycznych The Greenpower Corporate Challenge, który odbywa się co roku na najsłynniejszych torach w Wielkiej Brytanii.

13 października na legendarnym torze Goodwood zespół Silesian Greenpower wystartował z debiutanckim bolidem SG2013 (Shark) zajmując zaszczytne 1. miejsce na podium.

Zawody Corporate Challenge to niezwykła okazja dla studentów do zmierzenia się z przedstawicielami dużych korporacji oraz drużynami z innych ośrodków akademickich. Polegają one na przejechaniu jak największej ilości okrążeń w ciągu 90 minut wykorzystując dwie pary 12-woltowych akumulatorów.

W tym roku na torze Goodwood w kategorii Corporate Challenge wystartowało 8 zespołów. Lekki pojazd elektryczny  zaprojektowany i skonstruowany przez studentów zespołu Silesian Greenpower SG2013 (Shark) pokonał najdłuższy dystans: 17 okrążeń w czasie 1 h 33 min. Ten wynik zapewnił mu 1. miejsce wyprzedzając pojazd teamu JLR Driven (Jaguar Land Rover Driven), bolid amerykańskiego koncernu Lockheed Martin, czy też przedstawicieli firmy motoryzacyjnej Prodrive.

Studenci Politechniki Śląskiej – zespół Silesian Greenpower na zawodach The Greenpower Corporate Challenge.
fot. z archiwum Politechniki Śląskiej

Studenci Politechniki Śląskiej przez cały rok pracowali nad nowym ekologicznym pojazdem wyścigowym, który pojedzie szybciej od konkurencji i będzie wyposażony w profesjonalne systemy telemetrii. Pod czujnym okiem koordynatorów (profesorów Mariana Błachuty, Andrzeja Baiera oraz mgra Wojciecha Adamczyka) samodzielnie projektowali, prowadzili badania naukowe i własnoręcznie wykonywali bolid elektryczny. Przeprowadzili również testy na profesjonalnym torze wyścigowym w Poznaniu oraz torze Fiata.

W zespole Silesian Greenpower nie brakowało także studentek. Cztery dziewczyny z Politechniki Śląskiej dzielnie współtworzyły bolid, a co więcej – dwie z nich dostąpiły zaszczytu bycia jego kierowcami, doskonale wpasowując się w „szyty na miarę” bolid.

Ewelina Wacławik

Ewelina Wacławik
–  Motoryzację kocham od zawsze. Dlatego w przeciągu pół roku zrobiłam prawo jazdy na kategorię B i C. Może to dosyć nietypowe zainteresowanie dla kobiety, ale moim największym marzeniem było wystartować w prawdziwym, profesjonalnym wyścigu. Na moje szczęście mam kompaktowe wymiary i świetnie nadaję się do prowadzenia pojazdu wyścigowego. Aktualnie jestem kierowcą bolidu w projekcie Silesian Greenpower. W tym roku po raz pierwszy wzięłam udział w wyścigu Corporate Challange na torze Goodwood w Wielkiej Brytanii. Oprócz mnie było jeszcze dwóch kierowców, dlatego też zmienialiśmy się w trakcie zawodów. Nie było łatwo podołać wysokim oczekiwaniom innych członków zespołu, ale dzięki opanowaniu i wcześniejszym treningom na torze Fiata i Torze Poznań udało mi się pokonać osiem okrążeń z bardzo dobrym wynikiem. Było to dla mnie pełne wrażeń przeżycie i na pewno powtórzę je w przyszłym roku!

Katarzyna Śmiałek

Katarzyna Śmiałek
– 158 centymetrów wzrostu, waga 45 kilogramów – idealne wymiary kierowcy wyścigowego. Jeżeli dodać do tego jeszcze doświadczenie zdobyte na jazdach testowych oraz bardzo dobry technicznie pojazd, wychodzi bezbłędny przepis na wygraną w wyścigu. Jako kierowca w ekipie Silesian Greenpower miałam za zadanie doprowadzenie bolidu do linii mety z jak najlepszym czasem i liczbą okrążeń. Jeśli chodzi o same zawody, to wszystko działo się bardzo szybko. W powietrzu było czuć nerwową atmosferę, ale przede wszystkim ogromnego ducha walki.  Niestety doskwierały nam niekorzystne warunki atmosferyczne – silny wiatr i ulewny deszcz nie ułatwiały przejazdu. Nie można mówić o komforcie jazdy w takim bolidzie nawet przy dobrych warunkach, a co dopiero gdy mamy do czynienia z typowo angielską pogodą. Sam tor i przejazd nim, to kwestia zupełnie odrębna, ogromna adrenalina i chęć rywalizacji z pozostałymi bolidami – wielka przygoda! Życzę każdej fance motoryzacji przejazdu po tak słynnym torze wyścigowym.

Maja Baier

Maja Baier – studentka wydziału Mechanicznego Technologicznego.
– W zespole Silesian Greenpower jestem odpowiedzialna przede wszystkim za zarządzanie systemem organizującym pracę grupową, tworzenie i administrację strony internetowej oraz kontakt z mediami. Podczas procesu konstrukcyjnego bolidu SG2013 zajmowałam się także wykonywaniem poszycia oraz innych elementów z materiałów kompozytowych w naszym wydziałowym laboratorium. W zawodach Corporate Challenge bardzo istotnym elementem jest, aby ściśle przestrzegać regulaminu. Każdy lekki pojazd elektryczny musi spełniać określone wymagania, w innym przypadku, nie zostanie dopuszczony do wyścigu. Dlatego też jednym z moich zadań było weryfikowanie zgodności z zasadami oraz czuwanie nad bezpieczeństwem kierowcy. Sam udział w wyścigu był niesamowitym przeżyciem dla całej naszej drużyny. Podczas tak silnych wrażeń nawet nie zwracaliśmy uwagi na fatalną pogodę, lecz z zaangażowaniem śledziliśmy przebieg wydarzeń. Jestem dumna, że mogłam uczestniczyć w projekcie Silesian Greenpower i mam ogromną nadzieję, że powtórzymy ten sukces w przyszłym roku.

Dominika Bandoła – studentka wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki.
– Moja przygoda z zespołem Silesian Greenpower zaczęła się od ogłoszenia, że poszukiwany jest kierowca bolidu wyścigowego. Bardzo ochoczo przyszłam na casting, ale niestety okazało się, ze jestem za wysoka. Jednak tak spodobała mi się idea zawodów Greenpower Corporate Challenge oraz cały zespół, że zostałam na stałe jego członkiem. Moim głównym zadaniem było zaprojektowanie i wykonanie chłodzenia silnika elektrycznego w bolidzie.

Zarówno studentki, jak i studenci projektu Silesian Greenpower spisali sie na medal – już trzeci rok z rzędu stanęli na podium w Wielkiej Brytanii, promując polską myśl techniczną, Politechnikę Śląską oraz ekologiczne rozwiązania w przemyśle motoryzacyjnym.

Żródła:
greenpower.co.uk, sg.polsl.pl, bezpośrednia relacja członków zespołu

Najnowsze

Karolina Pilarczyk podsumowuje sezon

Karolina Pilarczyk zakończyła ostatnio swój tegoroczny sezon startów - oto jak podsumowuje go sama zawodniczka.

O ostatnim osiągnięciu Karoliny przeczytasz tutaj.

Karolina Pilarczyk – wicemistrzyni Queen of Europe.
fot. z archiwum zawodniczki

– Sezon driftingowy 2013 za nami. Był to rok niezwykły – pełen nadziei, emocji, nauki. Nie było łatwo, ale zaowocowało sukcesami Pragnę bardzo mocno podziękować wszystkim, którzy nas wspierali – naszym sponsorom (YATO, PIRELLI, DIVERSE, HPG), oraz partnerom (Valvoline, Dotz, GoPro, FMIC Inex, Hula Kula), dzięki którym nie byłoby to wszystko możliwe. Dziękuję osobom, na które zawsze mogliśmy liczyć: Stefan, Grzenio, MotoFoto, Mike, Franck, Przemek, Agnieszka, Bartek St, Monika Krzywicka, Darek, Adam Fijał, Amerek, Seba. Dziękuję wielu osobom za wsparcie i miłe słowa – przepraszam, że wszystkich nie wymienię, ale ja tego nie zapomnę. Przede wszystkim pragnę jednak podziękować mojemu managerowi Mariuszowi, który to wszystko stworzył! Bardzo Ciebie kocham! – podsumowuje Karolina Pilarczyk.

Sezon Karoliny Pilarczyk to m.in. 150 zniszczonych opon.
fot. z archiwum zawodniczki

Statystyka sezonu 2013 Karoliny Pilarczyk
– przejechane 15 000 kilometrów,
– spalone kilka ton paliwa,
– zniszczonych 150 opon,
– 100% bezawaryjność Silvette.

Oby kolejny sezon był dla Karoliny równie udany, ale lepszy!

Trofea zawodniczki.
fot. z archiwum zawodniczki

Najnowsze

Gosia Rdest jedyną Polką w eliminacjach Scirocco R-Cup

Tegoroczna uczestniczka mistrzostw Formuły 4 i Volkswagen Castrol Cup, Gosia Rdest, została zaproszona przez Komisję Kobiet w Motosporcie i VW Motorsport, jako jedna z 12 najlepszych kobiet kierowców z całego świata, do wzięcia udziału w eliminacjach pucharu Scirocco R-Cup 2014 .

Małgorzata Rdest
fot. materiały zawodniczki

VW Motorsport i Komisja Kobiet w Motosporcie (WMC) przy FIA kontynuują wsparcie dla najzdolniejszych zawodniczek w sportach motorowych. Jak w poprzednich latach, także i w tym roku, w listopadzie na niemieckim torze Oschersleben zorganizowane zostaną testy które pozwolą na wyłonienie kierowcy, który wystartuje w pucharze Scirocco R-Cup. Do testów krajowe federacje nominowały zawodniczki, z których Komisja ostatecznie wyłoniła 12 najlepszych kandydatek z różnych państw.

Nasza rozmowa z Gosią o kartingu i wyścigach – tutaj.

Jak pięknie Gosia objechała ostatnio doświadczonych kierowców na Volkswagen Castrol Cup 2013 – czytaj tu.

W gronie uczestniczek znalazła się Polka Małgosia Rdest, Mistrzyni Polski w kartingu, uczestniczka tegorocznych mistrzostw Formuły 4 i Volkswagen Castrol Cup. Polska zawodniczka  w eliminacjach powalczy z najlepszymi kobietami kierowcami z Australii, Stanów Zjednoczonych, RPA, Wielkiej Brytanii czy Finlandii. Zwyciężczyni testów weźmie udział w przyszłorocznym Scirocco R-Cup – międzynarodowym cyklu wyścigów samochodów zamkniętych.

To wielki zaszczyt znaleźć się w gronie tak wspaniałych kierowców, z którymi przyjdzie mi się zmierzyć o udział w pucharze. Rywalizacja na pewno będzie niezwykle trudna, gdyż wszystkie zawodniczki są świetnie przygotowane, mocno zmotywowane i tak jak ja chcą w pełni wykorzystać otrzymaną szansę. Będzie ostra rywalizacja na torze, ale też na pewno dużo dobrej zabawy i uśmiechu poza torem. Bardzo się cieszę, że poznam te wszystkie dziewczyny, z którymi dzielę wielką pasję do sportów motorowych – w końcu nie jest nas tak wiele. Przy okazji chciałabym podziękować Volkswagen Racing Polska i Polskiemu Związkowi Motorowemu za tę wielką szansępowiedziała Gosia.

Wyniki sportowe Gosi można śledzić na stronie internetowej – www.gosiardest.pl, na Facebooku: Gosia Rdest – Life is a Race oraz Twitterze https://twitter.com/GosiaRdest

Świetne wieści – Małgosia Rdest w Scirocco R-Cup!
fot. materiały zawodniczki

Najnowsze

BMW Jazz Club prezentuje: Dianne Reeves w Warszawie

BMW zaprasza na koncert wielkiej diwy jazzu, czterokrotnej laureatki Grammy promujący jej najnowszą płytę „Beautiful Life”. 14 grudnia Dianne Reeves będzie gościem BMW Jazz Club, którego specjalnością są wysmakowane muzyczne uczty z udziałem największych gwiazd światowego jazzu.

Dianne Reeves należy do absolutnej czołówki wokalistek jazzowych, obok Dianny Krall i Casandry Willson. Jako jedyna zdobyła nagrodę Grammy trzy lata z rzędu. Dzięki interpretacjom takich przebojów jak „Lovin You” czy „Summertime” oraz znakomitemu soundtrackowi do filmu „Good Night and Good Luck” kochają ją nie tylko miłośnicy jazzu. Niezwykle muzykalna, obdarzona fenomenalnym poczuciem rytmu porusza publiczność autorskimi, nastrojowymi balladami. Ma w dorobku osiemnaście albumów i występy w najbardziej prestiżowych salach koncertowych świata. Występowała z Chicago Symphony Orchestra, berlińskimi filharmonikami oraz bigbandem Wyntona Marsalisa – Lincoln Center Jazz Orchestra. Śpiewała podczas uroczystości zamknięcia igrzysk olimpijskich w Salt Lake City.

14 grudnia podczas BMW Jazz Club w Teatrze Wielkim zabrzmią jej największe przeboje oraz premierowe utwory z płyty „Beautiful Life”, która ukaże się w listopadzie. Wokalistce towarzyszyć będą znakomici muzycy: Peter Martin, Romero Lubambo, Reginald Veal oraz Terreon Gully.

Peter Martin, amerykański pianista jazzowy współpracował z Dianne Reeves przy ścieżce dźwiękowej do filmu George’a Clooney’a „Good Night, and Good Luck”. Koncertował z takimi sławami, jak: Chris Botti czy Wynton Marsalis. Romero Lubambo, brazylijski wirtuoz gitary, łączy rodzimą muzykę z amerykańskim jazzem, tworząc oryginalne brzmienia. Akompaniuje Dianne Reeves od połowy lat 90., a wokalistka nazywa go swoim muzycznym bratem. Basita Reginald Veal także koncertował z najlepszymi, stąd nie dziwi jego obecność u boku jazzowej diwy. Terreon Gully –  energetyczny, amerykański perkusista swobodnie czuje się w niemal każdym stylu muzycznym, począwszy od funku, poprzez fusion, drum and bass, rythm and blues aż po hip-hop i gospel. Ten doborowy skład muzyków to gwarancja wspaniałej muzycznej fiesty. Nad koncertem czuwa dyrektor artystyczny BMW Jazz Club Rafał Bryndal, dziennikarz muzyczny Chilli ZET.

BMW Jazz Club to realizowany od ośmiu lat wspólny projekt BMW oraz najlepszych światowych i polskich artystów. Program każdego z koncertów jest kwintesencją artystycznej otwartości, przenikania kultur i łączenia wielu muzycznych wątków. Na scenie BMW Jazz Club gościli m. in.: Oscar Castro Neves, Mino Cinelu, Richard Bona, Dhafer Youssef, Tito Paris, Yami, Beto Betuk, Makoto Ozone oraz artyści z czołówki polskiej sceny jazzowej – Anna Maria Jopek, Urszula Dudziak, Michał Urbaniak, Henryk Miśkiewicz, Stanisław Soyka, Marcin Wasilewski, Krzysztof Herdzin. W ubiegłym roku gwiazdą BMW Jazz Club była perkusistka Terri Lyne Carrington, której na scenie towarzyszyły Nona Hendryx, Carmen Lundy i Urszula Dudziak.

BMW Group od ponad 40 lat angażuje się w ochronę i rozwój światowej kultury. W swoich działaniach firma kładzie główny nacisk na długofalowe zaangażowanie w sztukę współczesną, jazz i muzykę klasyczną, a także architekturę i nowoczesny design. BMW Group współpracowała z najwybitniejszymi twórcami, wśród których znaleźli się między innymi: Andy Warhol, Roy Lichtenstein, Olafur Eliasson, Gerhard Richter, Thomas Demand i Jeff Koons. Firma zleca również projektowanie ważnych budynków przemysłowych i terenów zielonych słynnym architektom, takim jak Karl Schwanzer, Zaha Hadid czy duetowi Coop Himmelb(l)au.

Dianne Reeves
fot. BMW

Najnowsze

Odmłodzona Skoda Yeti po liftingu

Yeti przeszedł zasłużony face lifting - nowa odsłona wprowadza podział na dwa warianty modelu, a co za tym idzie wersje stylizacji: odmłodzoną miejską i mocno terenową.

Skoda Yeti  2014 facelifting
fot. Skoda

W nadwoziu obu modeli zmieniły się zderzaki, boczne listwy oraz osłony, które są teraz pokryte lakierem lub wykonane z czarnego tworzywa; pojawiły się także nowe wzory obręczy. Reflektory wyglądają nieco bardziej drapieżne, a ich odmianę bi-ksenonową wzbogacono o LED-owe światła dzienne.

Skoda Yeti  2014 facelifting
fot. Skoda

Designer musnął również osłonę chłodnicy i pokrywę bagażnika. Wariant terenowy dodatkowo jest wyposażony w pakiet na bezdroża, czujnik ciśnienia powietrza w oponach oraz układ ESP dostosowany do jazdy po nieutwardzonych drogach. Napęd Yeti może być przekazywany za pomocą skrzyni manualnej lub przekładni DSG na koła przednie lub obydwie osie za sprawą sprzęgła Haldex.

Skoda Yeti  2014 facelifting
fot. Skoda

Zmieniło się także wnętrze – pojawiła się nowa, trójramienna kierownica, inne materiały tapicerki i elementy dekoracyjne deski rozdzielczej; auto może być wyposażone w kamerę cofania, asystenta parkowania i bezkluczykowy dostęp do samochodu.
Gama silników nowego Yeti zawiera m.in. ekonomiczne jednostki z turbosprężarką i bezpośrednim wtryskiem paliwa: 1,2 TSI oraz 1,6 TDI, oraz te przeznaczone dla bardziej wymagających kierowców: 1,8 TSI o mocy 160 KM i 2,0 TDI o mocy 170 KM.

Skoda Yeti  2014 facelifting
fot. Skoda

Najnowsze