Sprawdź ciśnienie

Michelin i Statoil ogłaszają akcję, w której możesz sprawdzić prawidłowe ciśnienie w oponach i głębokość bieżnika, a przecież te parametry warunkują przyczepność naszego samochodu na drodze. W okresie jesienno-zimowym nabierają one szczególnego znaczenia.

[opis fotki]
[autor zdjęcia]

W dniach od 12 do 16 października 2009 roku odbędzie się „Tydzień Dobrego Ciśnienia”, podczas którego na 30 stacjach Statoil w całej Polsce, pracownicy Michelin i Statoil będą sprawdzać ciśnienie w oponach i udzielą porad jak utrzymać prawidłowe parametry ciśnienia. W tym roku dodatkowo zmierzą również głębokość bieżnika. Zwrócą uwagę na potrzebę wymiany opon na zimowe.

Warto pamiętać, że zbyt niskie lub zbyt wysokie ciśnienie w oponach może prowadzić do wypadku. Aż 6 proc. śmiertelnych zdarzeń na drogach szybkiego ruchu powodowanych jest złym stanem ogumienia.[1] Nieprawidłowe ciśnienie powoduje zmniejszenie przyczepności, wydłużenie drogi hamowania i znacząco zwiększa ryzyko eksplozji opony. Oprócz niebezpieczeństwa wypadku, niedopompowane opony zwiększają również zużycie paliwa oraz emisję spalin. 

Aquaplaning – powierzchnia kontaktu opony o cisnieniu 1 bara
fot. Michelin
Aquaplaning – powierzchnia kontaktu opony o cisnieniu 1,5 bara
fot. Michelin

Ubiegłoroczna akcja Michelin pokazała, że 71 proc. polskich kierowców ma nieprawidłowe ciśnienie
w oponach. 

Aquaplaning – powierzchnia kontaktu opony prawidlowo napompowanej
fot. Michelin

Dodatkowym elementem tegorocznej akcji będzie „Patrol Dobrego Ciśnienia”, który będzie krążył po ulicach Poznania, Trójmiasta oraz Białegostoku. Kierowcy będą mogli w każdej chwili zatrzymać Patrol, który na miejscu sprawdzi i uzupełni ciśnienie w oponach ich samochodów. Specjalny samochód serwisowy będzie wyposażony w precyzyjny kompresor i niezbędne narzędzia pomiarowe. 

Zeszłorocznej akcji towarzyszył „Rajd Dobrego Ciśnienia”, który dowiódł, że jadąc na oponach z niewystarczającym poziomem ciśnienia zużywamy średnio o 0,3 litra benzyny więcej na każde 100 przejechanych kilometrów. Z badania świadomości kierowców przeprowadzonego przez Pentor w czerwcu br. wynika, że najczęściej stosowaną czynnością pozwalającą zmniejszyć zużycie paliwa (67 proc.) jest właśnie dbałość o prawidłowe ciśnienie w oponach. Regularny pomiar ciśnienia w oponach jest także jedną z podstawowych zasad tzw. ecodrivingu, czyli ekonomicznej jazdy. 

Michelin i Statoil współdziałają w ramach Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. Partnerami akcji „Ciśnienie pod kontrolą”, podobnie jak w ubiegłym roku, jest Policja oraz Polski Czerwony Krzyż. Przedstawiciele PCK będą badać ciśnienie tętnicze kierowcom biorącym udział w tegorocznej akcji. 


[1] Na podstawie danych ASFA (Francuskie Stowarzyszenie Firm Eksploatujących Autostrady)

Najnowsze

Deszczowa Japonia

Pogoda uniemożliwiła pracę zespołom F1 na torze Suzuka. Drugą sesję treningową kierowcy spędzili w garażach.

Heikki Kovalainen na mokrym torze Suzuka
fot. Mercedes

Dwie sesje treningowe przed Grand Prix Japonii odbywały się w bardzo spokojnym tempie. Suzuka powitała zespoły chmurami i deszczem. Już przed pierwszą sesją tor był zupełnie mokry. Mimo fatalnej pogody kierowcy usiłowali pracować podczas pierwszego treningu nad ustawieniami samochodów. Najszybszy w trakcie pierwszej sesji okazał się Heikki Kovalainen zespołu McLaren Mercedes.

Z powodu choroby nie jeździł dzisiaj Timo Glock. Kierowca Toyoty jest podobno przeziębiony.
W kokpicie bolidu numer 10 zastąpił go Japończyk Kamui Kobajashi.  

 

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Strata

Liczba
okrążeń

1

2

Heikki Kovalainen

McLaren-Mercedes

1:40.356

24

2

17

Kazuki Nakajima

Williams

1:40.648

0.292

18

3

20

Adrian Sutil

Force India-Mercedes

1:40.806

0.450

14

4

3

Giancarlo Fisichella

Ferrari

1:40.985

0.629

27

5

12

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:41.421

1.065

26

6

1

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:41.443

1.087

15

7

7

Fernando Alonso

Renault

1:41.532

1.176

22

8

4

Kimi Raikkonen

Ferrari

1:41.577

1.221

25

9

23

Rubens Barrichello

Brawn GP

1:41.821

1.465

19

10

16

Nico Rosberg

Williams

1:42.188

1.832

20

11

14

Mark Webber

Red Bull

1:42.332

1.976

10

12

21

Vitantonio Liuzii

Force India

1:42.475

2.119

15

13

9

Jarno Trulli

Toyota

1:42.657

2.301

13

14

11

Jaime Alguersuari

Toro Rosso

1:42.667

2.311

27

15

5

Robert Kubica

BMW Sauber

1:42.833

2.477

17

16

6

Nick Heidfeld

BMW Sauber

1:42.977

2.621

14

17

15

Sebastian Vettel

Red Bull

1:43.218

2.862

11

18

22

Jenson Button

Brawn GP

1:43.318

2.962

17

19

10

Kamui Kobayashi

Toyota

1:43.407

3.051

16

20

8

Romain Grosjean

Renault

1:43.572

3.216

22

Jaime Alguersari przejechał „aż” 11 okrążeń podczas drugiego treningu
fot. Toro Rosso

Można powiedzieć, że drugi piątkowy trening w zasadzie się nie odbył. Bardzo mocno padający deszcz uniemożliwił zespołom pracę. Jak donosił Jaime Alguersari, kierowca Toro Rosso, pomiędzy zakrętami 7 i 8 utworzyła się płynąca w poprzek toru „rzeka”. Każdy przejazd powodował wytwarzanie chmur wody za samochodem. Jeszcze na 15 minut przed końcem sesji tylko kilku zawodników miało zaliczone okrążenia pomiarowe. Intensywne opady spowodowały oczywiście, że niemożliwe stało się użycie przewidzianych przez Bridgestone zestawów opon na suchą nawierzchnię. Zespoły nie były więc w stanie zebrać potrzebnych danych dotyczących ustawień samochodów na takie warunki przed jutrzejszymi kwalifikacjami i niedzielnym wyścigiem. Kierowcy podczas godzinnej sesji przejechali tylko po kilka okrążeń.
Na tor nie wyjechali w ogóle zawodnicy Brawn GP i Heikki Kovalainen. Prognozy przewidują opady także podczas sobotniej sesji treningowej. Jeśli tak się stanie, to kwalifikacje, które dla odmiany miałyby się odbyć na suchym torze będą sporą loterią.

Poz.

Nr

Kierowca

Zespół

Czas

Strata

Liczba okrążeń

1

20

Adrian Sutil

Force India

1:47.261

5

2

15

Sebastian Vettel

Red Bull

1:47.923

0.662

6

3

21

Vitantonio Liuzzi

Force India

1:47.931

0.670

5

4

1

Lewis Hamilton

McLaren-Mercedes

1:47.983

0.722

5

5

17

Kazuki Nakajima

Williams

1:48.058

0.797

8

6

12

Sebastien Buemi

Toro Rosso

1:48.691

1.430

9

7

7

Fernando Alonso

Renault

1:48.693

1.432

5

8

9

Jarno Trulli

Toyota

1:48.737

1.476

7

9

11

Jaime Alguersuari

Toro Rosso

1:48.802

1.541

11

10

5

Robert Kubica

BMW Sauber

1:48.861

1.600

6

11

4

Kimi Räikkönen

Ferrari

1:48.886

1.625

5

12

10

Kamui Kobayashi

Toyota

1:49.054

1.793

7

13

14

Mark Webber

Red Bull

1:49.382

2.121

7

14

8

Romain Grosjean

Renault

1:49.405

2.144

6

15

3

Giancarlo Fisichella

Ferrari

1:49.553

2.292

5

16

16

Nico Rosberg

Williams

1:49.872

2.611

8

17

6

Nick Heidfeld

BMW Sauber

1:50.179

2.918

10

18

2

Heikki Kovalainen

McLaren-Mercedes

 –

19

22

Jenson Button

Brawn GP

20

23

Rubens Barrichello

Brawn GP

Najnowsze

Kobieta w Jeepie

Zaradna, samodzielna, odważna, silna - można ją utożsamić z wojowniczką Ninja w spódnicy. Taka jest kobieta, która wybiera Jeepa... wg amerykańskiego producenta.

Nie potrzebuje męskiej dłoni do pomocy w jakiejkolwiek czynności. Radzi sobie z każdą przeszkodą, bez krygowania się, nonszalancji czy namysłu. Jeśli jeździ Jeepem, to musi taka być! Przecież jaka kobieta wybiera auto, które jest zarówno rodzinne, jak i daje radę w terenie? No może nie tym najtrudniejszym z możliwych, ale zawsze. Ano taka, która owszem – świetnie radzi sobie z obowiązkami związanymi z wychowaniem męża i dzieci, ale także potrzebuje odskoczni, ma chęć zrobienia czegoś po swojemu, dokładnie tak, jak jej to odpowiada.

Ten film jest pewnym przełomem. Otóż zwykle w reklamach samochodów kobieta siedzi na prawym fotelu obok kierowcy i zabawia rodzinną gromadkę wesoło podśpiewując. Taki stan rzeczy sugeruje, że jest niesamowicie zadowolona z tej sytuacji.

Kobieta Jeepa nie dość, że jest samodzielna, to nie potrzebuje gromadki dzieci i męża u boku by zaspokoić swoje ego. Być może jest singielką. Pełną werwy białogłową, która jest zorganizowana i dokładnie wie, co ma nastąpić w danym momencie. Jest jednocześnie zdecydowana i nie zastanawia się długo nad jakimkolwiek wyborem. Kobieta Jeepa wybiera model Compass.

Najnowsze

Mandat płatny od zaraz

Niektórzy uciekają przed nimi jak tylko mogą i nie przyznają się do popełnionych przekroczeń. Inni udają, że ich nie ma lub brakiem czasu tłumaczą ich niezapłacenie. Mandaty, bo o nich mowa, na mocy najnowszych przepisów, dopadną nas wszędzie.

Teraz lepiej uważać, za przewinienia przyjdzie nam płacić odrazu.
fot. Motocaina

Zmiany w przepisach szykują się duże i na pewno nie ucieszą większości kierowców. MSWiA zastanawia się, jak poprawić ściągalność mandatów i ma na to kilka sposobów.

Po pierwsze, poruszające się po polskich drogach radiowozy (nie wiadomo czy wszystkie) zostaną wyposażone w przenośne terminale do rozliczeń bezgotówkowych. Dzięki nim, przyznany nam mandat będzie można opłacić na miejscu popełnienia wykroczenia kartą płatniczą, a nie jak dotychczas tylko gotówką. Takie rozwiązanie pozwoli na wyegzekwowanie mandatów od nieposiadających często naszej waluty obcokrajowców, ale i od polskich kierowców, którzy dzięki terminalom będą mogli opłacić mandat szybciej i wygodniej, i… w ogóle opłacić. Przyjmuje się bowiem, że towarzystwo policjantów może w tym przypadku działać mocno motywująco na uregulowanie należności.

Po drugie, nowo wprowadzany przez banki system płatności PayByNet, służący na razie do płatności za zakupy internetowe, wkrótce obejmie swoim zasięgiem instytucje publiczne (już dziś stosowany jest między innymi w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach), a tym samym nasze należności wobec nich, a więc podatki i… mandaty. Dzięki systemowi otrzymamy już wypełniony, wymagający tylko akceptacji przelew, a pieniądze dotrą do odbiorcy w dosłownie kilka sekund. Czy przekona to jednak unikających płacenia, do uregulowania kary?

Trzecim sposobem na zwiększenie ściągalności mandatów jest wydłużenie okresu postępowania mandatowego w przypadku wykroczenia stwierdzonego przez fotoradar. Według obecnych przepisów trwa ono zaledwie 30 dni, zgodnie z nowym projektem okres ten zwiększyłby się do roku. Władze mają tym samym nadzieję na wyeliminowanie problemów z niemożnością zidentyfikowania kierowców i większe zyski z tytułu wykonania nam niezbyt udanej fotografii.

Więcej o systemie PayByNet poczytasz tutaj.

Najnowsze

Formuła 1 w kraju kwitnącej wiśni

Następny azjatycki wyścig w sezonie 2009 odbędzie się na jednym z najbardziej znanych torów Formuły 1 - na torze Suzuka w Japonii.

Suzuka International Racing Course
7992 Ino-Cho
Suzuka-shi
Mie-ken 510-0295
Japan

Piątek, 2 października 2009
Trening 1 03:00 – 04:30
Trening 2 07:00 – 08:00

Sobota, 3 października 2009
Trening 04:00 – 05:00
Kwalifikacje 7:00

Niedziela, 4 października 2009
Wyścig 07:00

Długość toru: 5 807 km
Liczba okrążeń: 53
Dystans wyścigu: 307,573 km
Liczba zakrętów: 18 – 10 prawych i 8 lewych
Pełne otwarcie przepustnicy: 67 %
Największa prędkość:  312 km/h
Liczba zmian biegów na okrążenie: 42

Vettel w barwach BMW Sauber na torze Suzuka w 2006 roku
fot. BMW

Grand Prix Japonii na torze Suzuka

Kierowcy twierdzą, że to jeden z trudniejszych ale i najlepszych torów. Mistrzostwa F1 odbywały się tutaj od 1987 do 2006 roku. Grand Prix Japonii w 2007 odbyło się na torze Fuji, tak jak to bywało zanim przeniesione zostały na Suzukę.

Od 2008 roku wyścigi miały odbywać się naprzemiennie na tych dwóch obiektach, niestety wszystko wskazuje na to, że Fuji nie pojawi się więcej w kalendarzu F1. Pomimo, że jest to jeden z najtrudniejszych torów, należy on do tych najbardziej docenianych przez kierowców. Techniczna i wymagająca trasa stanowi kombinację szybkich zakrętów (3,4,5) zaraz po starcie z przejazdem do szykany i wymienianymi przez zawodników jako ulubione zakrętami Spoon (14, 15). Tutaj samochody wchodzą w zakręt z prędkością około 200 km/h i dohamowują najpierw do 100 km/h, a następnie nawet do 90 km/h. Następnym miejscem wzbudzającym emocje jest tzw. 130R czyli numer 10, gdzie ponownie z  prędkości około 300 km/h bolid zwalnia do 80 km/h przed bardzo ciasnym lewym zakrętem Hairpin (11).

Kształt „ósemki” czyni Suzukę unikalnym obiektem w kalendarzu Formuły 1. Różnorodność zakrętów, prędkość 300km/h powoduje, że hamulce i opony podlegają wysokiemu zużyciu. Bridgestone przygotował na wyścig w Japonii twarde i miękkie opony.

Garść informacji o okolicy
Zawsze w pobliżu torów Fomuły 1 jest wiele miejsc wartych odwiedzenia. Co prawda pewnie najlepiej odwiedzać jest Japonię w kwietniu, kiedy kwiaty pokrywają drzewa wiśni, ale z pewnością dla ciekawych świata turystów także jesienią znajdzie się tutaj bardzo dużo ciekawych miejsc.

Suzuka Circuit znajduje się 50 kilometrów od Nagoya, dwumilionowego, czwartego pod względem zaludnienia miasta Japonii; położone na wypie Honsiu nad Zatoką Ise jest największym japońskim portem. Większa część aglomeracji, została niestety zniszczona podczas nalotów w 1945 roku. Nie ma więc tutaj wielu zabytkowych budowli z czasów świetności miasta, ale można zajrzeć choćby do Zamku Nagoya wybudowanego w 1612 roku, którego część spłonęła w czasie II wojny światowej, ale szczęśliwie władze zadbały aby go odbudować w pierwotnym kształcie w 1959 r. Portowa część na południe od centrum została częściowo przebudowana w ostatnich latach. Obrazy uratowane z wojennego pożaru można oglądać w Muzeum Sztuki Tokugawa.

Turyści mogą odwiedzić tutaj jedno z największych Akwariów w Japonii, gdzie można oglądać delfiny, bieługi, orki i innych przedstawicieli fauny morskiej żyjących w pięciu zbiornikach oceanicznych. Teren rekreacyjny oddaje turystom do dyspozycji oczywiście galerię handlową, park rozrywki, muzeum i mnóstwo terenów zielonych.

U wybrzeża stoi udostępniony dla zwiedzających lodołamacz Fuji, który jeszcze w latach 80- tych poprzedniego stulecia służył do badań naukowych wokół Antarktydy.  Sama wyspa Honsiu to teren bardzo aktywny sejsmicznie, a więc nękany trzesieniami ziemi z czynnym wulkanem Fuji. Wzdłuż całej wyspy piętrzą się Alpy Japońskie, które powodują zróżnicowanie klimatyczne pomiędzy wybrzeżem wschodnim od strony Pacyfiku i zachodnim od strony Morza Japońskiego. Na wyspie rozwinięta jest oczywiście bardzo dobrze sieć komunikacji umożliwiająca nie tylko poruszanie się po wielkich miastach jak Tokio, Jokohama czy Kawasaki, ale także zapewniająca połaczenie z innymi wyspami Japonii poprzez tunele i mosty. Przemieszczanie się po Kraju Kwitnącej Wiśni nie powinno więc nastręczać problemów.

 

Najnowsze