Sportowe samochody miejskie

Auta z segmentu B – niektórzy mówią o nich, że są stworzone dla kobiet. W większości małe i zgrabne, ułatwiające manewrowanie w ciasnych przestrzeniach, na parkingach czy w korkach, są wygodne na dojazdy do pracy i na zakupy. Co nie znaczy, że nie mają ukrytych zalet i werwy.

Suzuki Swift Sport
fot. Suzuki

Na przykład Suzuki Swift Sport z silnikiem 1,6 VVT o mocy 136 KM potrafi, dzięki niewielkie masie, rozpędzić się do setki w 8,7 sekundy. Autostradą za zachodnią granicą pogna nawet 195 km/h. Ma 6-stopniową skrzynię biegów, jest też oszczędne – pali 6,4 l benzyny na 100 km. Bi-ksenowe przednie reflektory zwiększają widoczność nocą. Ponadto Suzuki ma 17-calowe obręcze ze stopów lekkich, dwie niezależne końcówki układu wydechowego, nakładki na progi i pedały, a także wyprofilowane fotele. Bezpieczny pedał hamulca i sprzęgła nie zapada się w razie wypadku.

Ford Fiesta Sport
fot. Ford

Przyjazny dla portfela i dynamiczny jest również Ford Fiesta Sport z silnikiem 1,6 Ti-VCT (120 KM). W cyklu mieszanym średnio zużywa 5,9 l paliwa na 100 km, a do setki dochodzi w 9,9 sekundy. Niezłe przyspieszenie jak na mały samochód. Sportowego sznytu nadaje temu modelowi Forda obniżone zawieszenie, chromowana oprawa przednich reflektorów i tylny spoiler, a kubełkowe fotele są dodatkowo bardzo wygodne.  

Nissan Micra i Mitsubishi Colt osiągi mają nieco słabsze, ale to nie znaczy, że całkiem słabe. Colt osiąga setkę w 11 sekund (silnik 1,3 i 95 KM), paląc 5,6 l na 100 km. Micra natomiast ten sam pułap przekracza po upływie 11,3 sekundy, napędzana przez silnik o pojemności 1,2 l i 98 KM. Z wymienionych jest najbardziej oszczędna – 4,1 l benzyny na 100 km w cyklu mieszanym.

Nissan Micra III
fot. Nissan

Nissan Micra w wersji Tekna jest wyposażony w 15-calowe felgi oraz halogenowe przednie lampy z regulacją wysokości. Mitsubishi Colt w wersji Intense ma 16-calowe koła z aluminiowymi obręczami. W obu autach kierownica i dźwignia zmiany biegów są pokryte skórą.

Wszystkie wymienione samochody mają szczególne zabezpieczenia z myślą o najmłodszych. Colt, na przykład, jest wyposażony w dwa mocowania dziecięcych fotelików ISO-FIX CRS i zabezpieczenie tylnych drzwi w wersji 5-drzwiowej. Fiesta i Micra chronią głowę i klatkę piersiową kierowcy oraz pasażera dzięki bocznym poduszkom powietrznym. Zamontowanie systemu ABS z EBD odpowiada za odpowiedni rozkład siły hamowania i redukuje możliwość utraty kontroli nad pojazdem.

Mitsubishi Colt ZEN
fot. Mitsubishi

W Fordzie Fiesta opcjonalnie można także wybrać elektroniczny układ stabilizacji toru jazdy (ESP) z układem kontroli trakcji (TCS), a podobne rozwiązanie są dostępne także w Suzuki Swift Sport oraz Nissanie Micra. Wszystkie pojazdy są również wyposażone w trzypunktowe pasy bezpieczeństwa.

Kobiece, mało palą, potrafią się wcisnąć nawet tam, gdzie jest ciasno, a dynamiki może im pozazdrościć niejeden większy samochód. Czego chcieć więcej w codziennych korkach?

Najnowsze

Fiat Panda (niemal) na miarę

Ponad 70 akcesoriów zgrupowanych w czterech kategoriach tworzy możliwość personalizacji nowego Fiata Panda.

fot. Fiat

Kategorie to Personalizacja, Informatyka, Komfort i Bezpieczeństwo. Akcesoria mają w założeniu zwiększyć komfort jazdy samochodem i uprzyjemnić przebywanie we wnętrzu nowej Pandy na co dzień. Ich stylistyka jest dopasowana do wyglądu auta i jego charakterystyki, również pod względem technicznym i mechanicznym.

W kategorii Personalizacja to m.in. trzy serie naklejek na nadwozie, 15-calowe felgi z lekkiego stopu, relingi dachowe, obudowy lusterek zewnętrznych i kołpaki kół w czterech kolorach do wyboru, stalowe zakrętki (kapturki) wentyli opon z logo Fiat oraz maty podłogowe (dywanowe, welwetowe albo gumowe) w trzech różnych wzorach dekoracyjnych.

W kategorii Informatyka prym wiedzie system „Blue&MeTM TomTom© 2” LIVE, czyli połączenie systemu teleinformatycznego z dostępem do Internetu oraz przenośnej nawigacji i bezprzewodowego łącza telefonii komórkowej. Dodatkowo dostępny jest duży wybór fotelików dziecięcych, systemów alarmowych, siatek bagażowych, kratek bagażnika, komplet czujników parkowania i śrub do mocowania kół zapobiegających kradzieży.

fot. Fiat

W kategorii Komfort znaleźć można akcesoria rekreacyjne, np. dachowe pojemniki bagażowe (360 lub 490-litrowe), wykładzinę ochronną bagażnika, a także uchwyty do transportu rowerów, snowboardów i nart (3 lub 4 par), kajaka czy deski windsurfingowej.

Fiat proponuje także opcjonalny pakiet wyposażenia Techno Pack, obejmujący nowy system nawigacji Blue&MeTM TomTom©, łącze bezprzewodowe Blue&MeTM oraz port multimedialny „My Port” wraz z przyciskami sterowania na kierownicy.

 

Najnowsze

Range Rover Evoque ulubionym SUVem kobiet

Magazyn „Woman on Wheels” przyjrzał się motoryzacyjnym gustom kobiet i przyznał nagrody dla wybranych samochodów w dziesięciu kategoriach. Range Rover Evoque został uznany „Kobiecym Samochodem Roku” w kategorii SUV.

Range Rover Evoque
fot. Land Rover

O najlepszych samochodach 2011 w opinii kobiecego jury – dziennikarek motoryzacyjnych z całego świata – pisałyśmy tutaj. Zwycięzca kategorii SUV w plebiscycie „Woman on Wheels” ubiega się o tę nagrodę w 2012 roku. Startuje w gronie samochodów luksusowych.

Plebiscyty organizowane przez kobiety i dla kobiet zyskują ostatnio na popularności. Stanowią interesujące źródło wiedzy o trendach na rynku i wśród użytkowników. Obecność wśród nagrodzonych najnowszego modelu Land Rovera dowodzi, że kobiety cenią sobie zarówno estetykę, jak i praktyczność, to bowiem najlżejszy i najbardziej oszczędny model Range Rovera.

Jest również bezpieczny – maksymalne pięć gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP.

Model wyposażony jest w silnik benzynowy 240 KM Si4 o pojemności 2 litrów, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i doładowaniem mechanicznym.

A ponadto – naprawdę dobrze wygląda!

Najnowsze

Wilk & Żuk Rally Team przed startem w Czechowicach – wywiad

Jola Żuk i Magda Wilk pełne energii i ambicji wchodzą w nowy sezon. Swój udział w Rajdzie Czechowickim traktują jako trening przed Rajdowym Pucharem Polski. Ich entuzjazm jest zaraźliwy.

Jola Żuk i Magda Wilk
fot. Wilk & Żuk Rally Team

Motocaina.pl: Długo czekałyście na pierwszy start w sezonie. Jedziecie co prawda treningowo, ale zapewne pełną parą?

Wilk&Żuk Rally Team: Rajd Czechowicki traktujemy treningowo, chcemy zapoznać się z samochodem i zrobić cenne kilometry w warunkach rajdowych. Oglądałyśmy wczoraj on-boardy ze wszystkich odcinków. Można je znaleźć na stronie organizatora. Wygląda to bardzo fajnie, wąsko i kręto, czyli będzie sporo do opisywania i wiele możliwości testowania swoich umiejętności. Razem z nami jedzie Tomek Sawicki – czołowy kierowca z Pucharu Polski. Będzie nam towarzyszył podczas zapoznania, aby ustrzec nas przed niepotrzebnymi błędami i dopracować z nami opis.

Motocaina.pl: Jakie są Wasze prognozy względem wyniku na mecie?

Wilk&Żuk Rally Team: Wyników nie prognozujemy, bo to występ wyłącznie gościnny i w takiej klasie jedziemy. Lista zgłoszeniowa jest oczywiście spora. Nam przede wszystkim zależy na tym, żeby się zgrać, sprawdzić auto i przed Świdnicą zweryfikować swoje możliwości. Chcemy się zorientować, co jeszcze wymaga pracy.

Motocaina.pl: A jakie macie nastawienie przed startem?

Wilk&Żuk Rally Team: Jak najbardziej pozytywne. W końcu to nasz pierwszy wspólny start i wreszcie będziemy mogły ruszyć na oesy. Sam fakt, że wsiądziemy do rajdówki, wywołuje uśmiech na twarzy! Ale jak na razie jest tyle pracy, że nie ma czasu na nic. Dzisiaj późnym wieczorem jedziemy do Katowic, a w piątek rano przymierzymy się do samochodu, z którym de facto nie miałyśmy jeszcze czasu się zapoznać. Popołudniu zapoznanie i badanie kontrolne. Rajd jako taki rozpoczyna się o 11 w sobotę.

Motocaina.pl: Jakim autem startujecie? Czego się po nim spodziewacie?

Wilk&Żuk Rally Team: Nasz samochód to Renault Clio Sport. Homologacja GR. N, z pełnym pakietem bezpieczeństwa, o mocy ponad 170 KM. To jak dotąd nasze najmocniejsze auto. Jak na teraz to wystarczająca rajdówka, by potrenować opis i komunikację na linii kierowca-pilot. Właśnie na tym się głównie skupiamy. To auto to dobry wybór, jest świetnie przygotowane i mało nerwowe. Martwimy się natomiast pogodą – obawiamy się, że słońca zabraknie, wręcz przeciwnie, zapowiadają śnieg z deszczem, więc szykuje nam się taki mini-Lotos (śmiech).

Motocaina.pl: W następnej kolejności czeka na Was rajd w Świdnicy. I znowu – jakie auto na starcie, nastawienie przed wyścigiem i gdzie widzicie się na mecie?

Wilk&Żuk Rally Team: Nastawienie – pozytywne. Czechowice służą nam za przymiarkę, również do Clio, bo to zdecydowanie lepsza i tańsza opcja niż organizacja oddzielnych testów, kiedy trzeba zadbać o zabezpieczenie trasy, karetkę i tak dalej. Tutaj mamy wszystko na miejscu. Co do Świdnicy – to nie jest łatwy rajd, więc jak na razie widzimy się po prostu… na mecie (uśmiech). Jeżeli chodzi o miejsce, to wraz z cennymi kilometrami oesowymi przyjdzie czas na coraz wyższe lokaty. Więcej będziemy w stanie powiedzieć po rajdzie w Czechowicach. On da nam odpowiedź, co idzie dobrze, a nad poprawą czego musimy popracować.

Motocaina.pl: Szykują się jakieś niespodzianki dla kibiców?

Wilk&Żuk Rally Team: Serdecznie zapraszamy do śledzenia relacji na Facebooku. Niespodzianek z pewnością nie zabraknie, bo u nas zawsze jakieś są (śmiech).

Najnowsze

Godzina dla Ziemi 2012

31 marca, czyli w najbliższą sobotę, między godziną 20.30 a 21.30 będzie trwała Godzina dla Ziemi. To symboliczna akcja zachęcająca ludzi do zgaszenia na ten czas świateł i wyłączenia urządzeń elektrycznych, a także poświęcenia odrobiny refleksji naszemu środowisku naturalnemu.

Godzina dla Ziemi, Paryż 2010
fot. nationalgeographic.com

Godzina dla Ziemi ma oczywiście wymiar wyłącznie symboliczny – 60 minut bez świateł nie oznacza oszczędzenia wielkich ilości energii. Jest jednak manifestem troski o ekologię i swoistym wyrazem poczucia jedności. Zwłaszcza, gdy towarzyszy jej hasło „godzina dla Ziemi – sprawmy, by trwała dłużej”. Warto się chociaż zastanowić, jak na własnym podwórku wyrazić swój brak obojętności i dołożyć drobną cegiełkę do ochrony Matki Ziemi.

W zeszłym roku, wedle danych ze strony WWF, światła zgasiły setki milionów ludzi w ponad 5200 miastach w 135 krajach na wszystkich kontynentach. W ciemności pogrążyły się wieża Eiffla, Opera w Sydney, Brama Brandenburska, egipskie piramidy i Zakazane Miasto w Chinach. W Polsce w tym roku udział w akcji zadeklarowało 40 miast. Iluminacje zgasną w Pałacu Kultury i Nauki, Teatrze Wielkim, Zamku Królewskim i na Starówce w Warszawie, a także w budynkach niektórych ministerstw i w budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Zainteresowanych akcją i chętnych do zapoznania się z radami, jak możemy dbać o ochronę środowiska na co dzień, odsyłamy tutaj.

Przyłączcie się do akcji – zgaście światła 31 marca o 20.30.

Najnowsze