Nadchodzą zmiany w przepisach dla kierowców – ułatwienia dot. praw jazdy, kart pojazdu czy rejestracji samochodu

O planowanych zmianach mówi się już od zeszłego roku. Jednak dopiero teraz do sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, który ma wprowadzić szereg ułatwień dla kierowców.

Czy muszę mieć przy sobie prawo jazdy?
Nadchodzące zmiany bywają nazywane pakietem deregulacyjnym. Jednym z bardziej wyczekiwanych zapisów jest zniesienie obowiązku noszenia ze sobą prawa jazdy. Zamiast tego korzystać będzie można z „cyfrowego” prawka, które będziemy mieć w swoim smartfonie, za pośrednictwem aplikacji mPojazd (będącej rozszerzeniem już dostępnej usługi mObywatel).

Zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące – od kiedy do kiedy?
Jednocześnie zmieni się procedura zatrzymywania prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Obecnie, jeśli podczas kontroli oświadczymy, że nie mamy ze sobą blankietu, będziemy zobowiązani do przekazania go starostwu powiatowemu i dopiero od tego momentu rozpocznie się bieg kary. Po nowelizacji uprawnienia zostaną nam odebrane i przywrócone po 3 miesiącach „zdalnie”.

Przeczytaj też: Epidemia epidemią, a drogówka czuwa i zatrzymuje prawa jazdy

Brak karty pojazdu i naklejki, zachowanie tablicy rejestracyjnej
Kolejne nowości, również od dawna oczekiwane przez kierowców, to uproszczenia przy rejestracji samochodu. Zlikwidowana zostanie karta pojazdu, co oznacza nie tylko jeden dokument do przechowywania mniej, ale także oszczędność 75 zł. Zniesiona będzie też konieczność stosowania naklejki kontrolnej na szybie z numerem rejestracyjnym (oszczędność 18,50 zł). Po wprowadzeniu nowelizacji pojawi się także możliwość zachowania już posiadanych tablic rejestracyjnych i przełożenia ich na nowe auto.

Rejestracja auta przez salon samochodowy, a złomowanie samochodu przez firmę
Z kolei kupując samochód w salonie, będziemy mogli upoważnić salon do zarejestrowania pojazdu w naszym imieniu i odebrania tymczasowych tablic rejestracyjnych. Z drugiej strony po zezłomowaniu auta nie będziemy musieli udawać się do urzędu – wszystkim zajmie się stacja demontażu.

Przeczytaj też: Tablice rejestracyjne – skróty i oznaczenia. Rozszyfruj miasta, organizacje i źródło napędu

Czasowe wyrejestrowanie samochodu
Na koniec niestety zła informacja – według obecnego projektu przepisów, ma się w nich pojawić zapis o czasowym wyrejestrowaniu pojazdu, ale nie chodzi tu o samochody użytkowane sezonowo. Możliwość taką otrzymają jedynie właściciele aut wymagających poważnych napraw. Raz na trzy lata będzie można czasowo je wyrejestrować na czas od 3 do 12 miesięcy.

A kiedy możemy spodziewać się wprowadzenia tych zmian? Najpierw nowelizacja musi przejść cały proces legislacyjny. Następnie opisywane powyżej zmiany będą wprowadzane stopniowo, zależnie między innymi od uwarunkowań technicznych, jak wdrożenie odpowiednich systemów.

Najnowsze

Volkswagen znów w tarapatach? Nowy wyrok niemieckiego Sądu Najwyższego

Wydawało się, że Volkswagen może już odetchnąć po problemach związanych z aferą wokół silników Diesla, ale okazuje się, że wciąż jest bardzo daleko do zakończenia sprawy.

Na początku tego roku Volkswagen osiągnął porozumienie z federacją Niemieckich Organizacji Konsumenckich, na które musiał przeznaczyć 830 mln euro. Zgodnie z owym porozumieniem, około 260 tys. klientów miało otrzymać odszkodowanie w wysokości od 1350 do 6257 euro, zależnie od tego jaki model kupili i ile lat ma ich samochód.

Przełomowy wyrok – kupił diesla, dostanie nowy samochód

Okazuje się jednak, że zakończenie sprawy jest tylko pozorne, ponieważ do niemieckich sądów wpłynęło niezależnie 60 tys. pozwów, dotyczących aut Volkswagena z silnikami Diesla. Jedna z nich właśnie się zakończyła i może stanowić niebezpieczny dla producenta precedens. Dotyczyła właściciela Sharana z 2014 roku, który czuł się poszkodowany tym, że jego samochód emitował więcej tlenków azotu do atmosfery, niż powinien (co, po ujawnieniu problemu, zostało rozwiązane w ramach akcji serwisowej). Sąd nakazał Volkswagenowi odkupienie auta, ale nie za jego pierwotną wartość 31 500 euro, ale oszacowaną na podstawie przebiegu, którą przyjęto na poziomie 25 600 euro.

Wielkie „cmentarzyska” Volkswagenów w USA

Volkswagen już zareagował na ten wyrok, informując, że będzie chciał przekonać wszystkie osoby, chcące odkupienia ich samochodów, żeby zgodziły się w zamian na jednorazową rekompensatę. Dotyczy to zarówno 60 tys. klientów w samych Niemczech, jak i 100 tys. osób poza rodzimym krajem Volkswagena.

Przypomnijmy, że afera zwana czasem „dieselgate” polegała na tym, że Volkswagen stosował w swoich modelach wyposażonych w silniki wysokoprężne oprogramowanie pozwalające na oszukiwanie podczas testów emisji spalin. W efekcie auta emitowały o wiele więcej tlenków azotu, niż podawano oficjalnie i wynikało to z pomiarów. Problem ten w żaden sposób nie wpływał na eksploatację samochodu, a kiedy sprawa wyszła na jaw, Volkswagen przyznał się do nieuczciwych praktyk i zorganizował akcję serwisową, w ramach której wszystkie auta przeszły modyfikacje, dzięki czemu spełniają obecnie wszystkie normy.

Najnowsze

Moto-fitness z Kate, czyli jak ćwiczyć równowagę z motocyklem

Kate z „So Live So Ride” zaprezentowała kilka ćwiczeń, które mogą poprawić równowagę, siłę oraz technikę, podczas jazdy motocyklem i przy wolnym nim manewrowaniu.

Nawet najlepszemu motocykliście może się przytrafić tzw. „parkingówka” – kiedy motocykl straci równowagę i już nie jesteśmy w stanie powstrzymać jego upadku. Jest kilka zasad, których warto przestrzegać, żeby takich sytuacji uniknąć.

Najczęściej przyczyną nagłej wywrotki, przy małej prędkości, jest skręcona kierownica. Jeżeli zatrzymamy motocykl ze skręconą kierownicą, jeżeli na skręconej kierownicy chcemy ruszyć lub ze skręconą kierownicą toczymy się wolno – znacznie zwiększamy ryzyko utraty równowagi. A im cięższy motocykl, tym trudniej będzie go wtedy w równowadze utrzymać. Dlatego warto skręcać dopiero po ruszeniu i uzyskaniu rozpędu, a hamować zawsze na prostej kierownicy. Przy czym, przy małych prędkościach, lepiej sprawdzi się hamulec tylny.

Pchanie motocykla i cofanie nim, stojąc obok, warto ćwiczyć. Metody są różne, można trzymać go za kierownicę, można lekko oprzeć motocykl na biodrze, można jedną ręką trzymać kierownicę, a drugą uchwyt przy kanapie. Takie ćwiczenie pozwala na poznanie tej cienkiej granicy, kiedy motocykl traci równowagę, w kontrolowanych warunkach.

Kate, razem z partnerem z kanału „So Live So Ride”, zaprezentowała kilka ćwiczeń, które wykonywane regularnie – mogą poprawić Waszą współpracę z dużym motocyklem:

Do tych ćwiczeń w miejscu dodalibyśmy ćwiczenia z wolnej i coraz wolniejszej jazdy. Czyli ćwiczenie z utrzymywania równowagi przy coraz mniejszej prędkości. Płynność wolnej jazdy można uzyskać przy jednoczesnej pracy delikatnym gazem, z półsprzęgłem i użyciem tylnego hamulca. Spróbujecie?

 

Najnowsze

Nasz znajomy rowerzysta znów się naraża, ale pretensje oczywiście kieruje do innych

To już kolejne nagranie pewnego łódzkiego rowerzysty, jakim się z wami dzielimy. Niewątpliwie osoba ta znajduje duże upodobanie w tworzeniu potencjalnie niebezpiecznych sytuacji, a później obwinianiu za nie wszystkich innych.

Droga wielopasmowa to z definicji nie jest bezpieczne miejsce dla rowerzysty. Ruch na niej jest większy, samochody jadą szybciej (nawet jeśli ograniczenie prędkości to cały czas 50 km/h), a do tego zmieniają czasem pasy, co stanowi kolejne potencjalne zagrożenie dla cyklisty. Dlatego żaden rozsądny rowerzysta nimi nie jeździ. Ale są przecież wyjątki.

„Jezdnia jest dla wszystkich” tłumaczy rowerzysta, narażający swoje zdrowie i życie

Autor tego nagrania po raz pierwszy zagościł w naszym serwisie, kiedy tłumaczył taksówkarzowi, że droga krajowa, którą jechał, to nie droga ekspresowa (zjazd z niej znajdował się o kilometr wcześniej). A ponadto „jezdnia jest dla wszystkich”. Wspaniała postawa na zasadzie „jadę jak mi się podoba, to inni powinni zadbać o moje bezpieczeństwo”.

„Jak mam w lewo skręcić?” – oburza się rowerzysta, uparcie jadący prawą krawędzią jezdni

Tym razem sytuacja była podobna, tyle że rowerzysta został strąbiony przez przejeżdżającego kierowcę tira. Nic dziwnego, że nagranie ma tytuł „Szaleniec w tirze” oraz numer rejestracyjny. Cóż za „obywatelska” postawa.

Rowerzysta zagubiony na drodze ekspresowej

A na koniec mały plebiscyt – jak sądzicie, gdzie potem pojechał rowerzysta? Kierował się drogą krajową 91 na Piotrków Trybunalski, zjechał na drogę ekspresową S8 do Wrocławia, czy może poszedł na całość i wskoczył na autostradę A1 w kierunku Katowic? Piszcie!

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Lilian Bryner: pierwsza kobieta, która wygrała długodystansowy wyścig na Spa

Wyścig Spa 24 Hours w 2004 roku przeszedł do historii sportów motorowych. Lilian Bryner stała się nie tylko pierwszą kobietą, która wygrała belgijski klasyk, ale także pierwszą zwyciężczynią jednego z najważniejszych 24-godzinnych wyścigów. Z kolei Ferrari triumfowało po raz pierwszy w tych zawodach.

Lilian Bryner rozpoczęła karierę w sportach motorowych w 1993 roku od startów w wyścigach Porsche Supercup, gdzie z dorobkiem sześciu punktów uplasowała się na 22 pozycji w klasyfikacji generalnej. W tym samym roku szwajcarska zawodniczka wzięła udział w 24-godzinnym wyścigu Le Mans w klasie GT, jednak nie ukończyła zawodów. Rok później poszło jej już znacznie lepiej. Bryner razem z Ecurie Biennoise zajęła drugie miejsce w klasie GT2 i dziewiąte w klasyfikacji generalnej.

Przeczytaj też: 24-godzinny wyścig Le Mans odbędzie się wirtualnie!

W sezonie 1998 Szwajcarka ścigała się w zespole Autosport Racing w International Sports Racing Series (później znane jako FIA Sportscar Championship), gdzie dwa razy stała na podium. W 2001 roku dołączyła do BMS Scuderia Italia, zdobywając dla zespołu 50 punktów i dwa razy finiszując na podium. Pojawiła się także w stawce Global GT Championship, French GT Championship, Sports Racing World Cup, Grand American Rolex Series, American Le Mans Series oraz FIA GT3 European Championship.

Swoją karierę Bryner związała głównie z FIA GT Championship, w których ścigała się w latach 1997-2005. Pierwszy pełny sezon w tych mistrzostwach zaliczyła w 2003 roku w barwach Care Racing samochodem Ferrari 550 Maranello. Bryner zdobyła jedno pole position i sześć razy stawała na podium, dzięki czemu jej zespół zajął trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej.

Lilian Bryner: pierwsza kobieta, która wygrała długodystansowy wyścig na Spa

Sezon później Lilian Bryner dołączyła do BMS Scuderia Italia i zapisała się na zawsze w historii sportów motorowych, wygrywając wyścig Spa 24 Hours. Została wtedy pierwszą kobietą, która wygrała belgijski klasyk oraz pierwszą zwyciężczynią jednego z najważniejszych 24-godzinnych wyścigów.

W niedzielne popołudnie 1 sierpnia 2004 roku, Lilian Bryner przypadł zaszczyt minięcia w Ferrari 550 Maranello flagi w biało-czarną szachownicę. Zwycięstwo współdzieliła z Fabrizio Gollinim, Lucą Cappellarim i Enzo Calderarim. Zespół przejechał 558 okrążeń, bijąc przy okazji poprzedni rekord dystansu na torze Spa-Francorchamps o 30 okrążeń.

Zespół startował z czoła stawki, dzięki niesamowitemu okrążeniu kwalifikacyjnemu Gollina. Włoch przejechał okrążenie w czasie 2:15.047. Eksperci przewidywali, że dla kwartetu z BMS Scuderia Italia największym zagrożeniem będzie trio samochodów Ferrari 575GTC Maranello oraz zespół Vitaphone Racing z samochodem Saleen S7-R.

Po wyścigu zachwycona Bryner powiedziała mediom:

Dziś jest Święto Narodowe Szwajcarii i z pewnością jest to dla mnie wyjątkowy dzień. Chcę bardzo podziękować wszystkim moim współkierowcom, którzy wykonali wspaniałą pracę przez całą dobę jazdy, oraz całemu zespołowi, który również był wspaniały.

Lilian Bryner: pierwsza kobieta, która wygrała długodystansowy wyścig na Spa

Co ciekawe Bryner nie była jedyną kobietą, która stanęła na podium podczas 24-godzinnego wyścigu na Spa w 2004 roku. W klasie G3 Vanina Ickx była częścią załogi Mühlner Motorsport Porsche 911 GT3, która zwyciężyła. Na podium dołączyła do niej także Sylvie Delcour, która pomogła ekipie EBRT w Lotusie Elise zająć trzecie miejsce.

Przeczytaj też: Louise Bryden-Brown: pierwsza kobieta-szef w F1

Sezon 2005 był ostatnim sezonem FIA GT Championship w karierze Lilian Bryner. Wystartowała wtedy trzykrotnie w barwach Larbre Competitio.

Po zakończeniu kariery Bryner została profesjonalnym pilotem oraz instruktorem lotów helikopterem i pracuje na lotnisku Ambrì-Piotta.

Najnowsze