Specjalne malowanie bolidu Ferrari z okazji tysięcznego Grand Prix w Formule 1

10 września 2020
Z okazji swojego tysięcznego występu w Formule 1, Ferrari przyszykowało na Grand Prix Toskanii specjalne, okolicznościowe malowanie bolidu.
Loading module...

W najbliższy weekend, przy okazji Grand Prix Toskanii Ferrari stanie się pierwszym zespołem w historii, który osiągnie barierę tysiąca występów w rundzie Mistrzostw Świata Formuły 1.

Przeczytaj też: Ferrari szykuje niespodziankę

Z tej okazji Ferrari ogłosiło, że oba bolidy SF1000 prowadzone przez Charlesa Leclerca i Sebastiana Vettela, będą miały burgundowe barwy. Takie malowanie wykorzystano na samochodach Ferrari 125, z którymi zespół zadebiutował w królowej sportów motorowych w 1950 roku.

Obaj kierowcy Scuderii  otrzymają także specjalne kombinezony, utrzymane w dawnej kolorystyce. Do tego na pokrywach silników ich bolidów znajdzie się logo „1000 GP”.

Piero Ferrari, wiceprezes Ferrari, powiedział:

Tysięczny wyścig Scuderii Ferrari stanowi bardzo ważne osiągnięcie, dlatego musi być uczczony w wyjątkowy sposób. Dlatego też zdecydowaliśmy się na wyjątkowe malowanie samochodów na to wydarzenie. SF1000 wyjedzie na tor w Mugello w kolorze burgundowym, który po raz pierwszy był widziany na modelu 125, pierwszym bolidzie wyścigowym, który nosił nazwę Ferrari.

Nawet wygląd numerów wyścigowych na samochodach Charlesa i Sebastiana nawiązuje do tradycji, dając wrażenie ręcznego malowania nadwozia, a kombinezony kierowców również będą w kolorystce bolidu.

Tysięczny wyścig Ferrari odbędzie się na Mugello, torze, którego właścicielem jest Scuderia. Ferrari będzie również sponsorem tytularnym dziewiątej rundy tegorocznego sezonu.

Sebastian Vettel wyznał:

To wielki zaszczyt jeździć dla Ferrari w ich tysięcznym Grand Prix. Tym bardziej będzie miło świętować tę rocznicę na torze Mugello, a także dlatego, że po raz pierwszy w tym sezonie kilku widzów zostanie wpuszczonych na trybuny.

Jest to bardzo ładny i super techniczny tor ze zmianami nachylenia i bardzo wymagającymi zakrętami. Tor powinien lepiej pasować do naszego samochodu, więc miejmy nadzieję, że uda nam się dostarczyć coś, co zadowoli tifosi, zarówno w domu, jak i na torze.

Charles Leclerc dodał:

Nie mogę się doczekać, kiedy będę na torze w Mugello z Ferrari. Tor jest naprawdę piękny, a ponadto świętujemy 1000 GP naszego zespołu w Formule 1. Cieszę się również, że będzie ich kilka tysięcy. fanów na trybunach.

Przeczytaj też: Ferrari nie wygra wyścigu przed sezonem 2022. Czy to upadek legendy?

Co ciekawe, Mercedes również postanowił uczcić święto Ferrari. Zamiast tradycyjnie srebrnego samochodu bezpieczeństwa, pojawi się samochód w czerwonym malowaniu.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!