Spaghetti po amerykańsku – Fiat Freemont
Podczas najbliższego salonu samochodowego w Genewie zadebiutuje Fiat Freemont, który powstał na bazie modelu Dodge Journey i jest pierwszym modelem Fiata, który zrodził się jako owoc współpracy włoskiej spółki z Chrysler Group.
| Różnice między samochodami różnych producentów z powodu „wspólnoty majątkowej” coraz bardziej się zacierają… |
![]() |
|
fot. Fiat
|
Ameryka!
No cóż, nie da się zaprzeczyć, że to widać. Każdy, kto „rzuci okiem” na nowego Freemonta zauważy stylistykę amerykańskiego koncernu. Nawet nazwa jest mocno zamerykanizowana. Dlaczego włosi rezygnują ze swojego designu? Zapewne priorytetem są koszty. Przecież o wiele taniej jest zrobić nowy samochód na bazie innego. Troszkę inaczej poprowadzić linie nadwozia, zmodyfikować zawieszenie, układ kierowniczy, zamontować sprawdzone jednostki napędowe i już – nowy model gotowy.
Jak w kinie
Fiat Freemont ma zapewniać przestrzeń i wygodę dzięki 7 standardowym miejscom. Co ciekawe, siedzenia w drugim rzędzie są zamontowane wyżej w stosunku do przednich, a trzeci rząd jest podwyższony w odniesieniu do drugiego, by zapewnić wszystkim pasażerom maksymalne pole widzenia. Co jak co, ale ten samochód z pewnością idealnie będzie się nadawał do kina samochodowego.
Wnętrze auta charakteryzuje się wysokim ustawieniem kierownicy, licznymi schowkami, dzielonym bagażnikiem oraz płaską powierzchnią załadunkową o całkowitej pojemności do 1.461 litrów. Freemont będzie dostępny w dwóch wersjach wyposażeniowych, ma to pomóc uniknąć klientom problemu osiołka, któremu w żłoby dano. W obydwu wersjach jest 7 miejsc, trójstrefowa automatyczna klimatyzacja, system keyless entry, tempomat, zaawansowany komputer pokładowy, system monitoringu ciśnienia powietrza w oponach (TMPS), światła przeciwmgielne i radio z kolorowym ekranem dotykowym i sterowaniem przy kierownicy. W wersji typowo miejskiej należy wspomnieć o aluminiowych obręczach 17″, radioodtwarzaczu z dotykowym ekranem o przekątnej 8,4″, czytnikiem DVD i kart SD, systemie bluetooth, tylnych czujnikach parkowania, lusterkach wstecznych składanych, automatycznie, przyciemnionej szybie tylnej, oraz relingach dachowych.
![]() |
|
fot. Fiat
|
Pod maską
Freemont posiadać będzie napęd przedni z turbodoładowanym silnikiem diesla (2.0 litra Multijet o mocy 140 KM lub 170 KM) połączony z ręczną skrzynią biegów. W późniejszym okresie zaproponowane zostaną także wersje 4×4 z silnikiem 2.0 Multijet o mocy 170 KM i 3.6 benzynowym V6 o mocy 276 KM, obydwie z automatyczną skrzynią biegów.
Freemont produkowany będzie w Meksyku, a do salonów Fiata ma trafić w połowie tego roku.
![]() |
|
fot. Fiat
|
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach



Zostaw komentarz: