Śmiertelne selfie za kierownicą

Jeszcze do niedawna niebezpieczeństwo za kierownicą wiązało się z wysyłaniem SMS-ów czy rozmowami telefonicznymi. Obecnie śmiertelnie niebezpieczne okazuje się robienie „selfie” i wysyłanie postów na portale społecznościowe.

Badania pokazują, że jeden na dziesięciu kierowców robi sobie „selfie”, kierując autem*.

– Korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy oznacza konieczność oderwania wzroku od drogi i otoczenia. Wielu kierowców nie zdaje sobie sprawy, że w takiej sytuacji mogą przejechać nawet kilkadziesiąt metrów bez żadnej kontroli otoczenia – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault. – Warto też mieć świadomość, że trzymanie telefonu oznacza oderwanie na pewien czas ręki od kierownicy, a to z kolei może skutkować utratą kontroli nad pojazdem – dodają trenerzy.

Kierowca w krótkim czasie musi przeanalizować bardzo wiele bodźców i odpowiednio na nie zareagować. Jazda, w szczególności po mieście, gdzie uczestników ruchu jest bardzo dużo, wymaga pełnego skupienia i obserwacji otoczenia. Robienie sobie zdjęć podczas kierowania autem nie sprzyja skupieniu i szybkim reakcjom. Jeśli mamy potrzebę udokumentowania podróży aparatem telefonicznym, poprośmy jednego z pasażerów o zrobienie nam zdjęcia. Jeśli nikt z nami nie jedzie, zatrzymajmy się w bezpiecznym miejscu i wówczas skorzystajmy z telefonu. Badania pokazują, że najczęściej zdjęcia podczas jazdy robią sobie młodzi kierowcy – 15% w przedziale wiekowym 18 – 24 lata oraz 19% w wieku 25 – 35 lat*.

Z roku na rok przybywa mandatów za korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy. Tylko w 2015 roku polscy kierowcy w sumie zapłacili mandaty w wysokości 23 miliony złotych. Korzystając z telefonu komórkowego za kierownicą, każdy kierowca musi liczyć się z mandatem w wysokości 200 zł. Dodatkowo dostanie także 5 punktów karnych.

* mirror.co.uk; Institute of Advanced Motorists, źródło: Szkoła Bezpiecznej Jazdy Renault

 

Najnowsze

Czym jeżdżą prawnicy i lekarze?

Jakie marki są najpopularniejszymi wśród lekarzy i prawników decydujących się na leasing?

Osoby wykształcone, o wysokich zarobkach powszechnie kojarzone są z luksusowymi samochodami. Ten stereotyp społeczny weryfikuje jednak raport Masterlease – eksperci przeanalizowali dane dotyczące pojazdów, najczęściej wybieranych przez dwie przykładowe grupy zawodowe – lekarzy i prawników. Według najnowszych danych GUS, są to profesje o wysokich zarobkach – dochody tych pierwszych są o 71% wyższe od przeciętnego wynagrodzenia brutto. Z kolei drudzy zarabiają ponad dwukrotnie więcej niż wynosi średnia pensja.

– Przygotowując ranking przeanalizowaliśmy nasze dane sprzedażowe za 2015 rok. Sprawdziliśmy jakie marki oraz modele samochodów są najczęściej wybierane w leasingu przez prawników i lekarzy. Wśród przedstawicieli obydwu grup największą popularnością cieszyły się samochody produkowane przez Opla i Hyundaia. Co może być zaskakujące, na pierwszym miejscu, w obydwu grupach znalazły się pojazdy z segmentu C – wyjaśnia Mariusz Lech, Dyrektor Sieci Sprzedaży Masterlease.

Prawnik w Astrze…
Najczęściej wybieranym przez prawników w 2015 roku modelem był Opel Astra, który w wersjach IV i V był przedmiotem leasingu dla ponad 11% z nich. Na drugim miejscu z 7,5% zainteresowaniem uplasował się kompaktowy SUV oferowany przez Hyundaia – Tucson. Pierwszą trójkę zamknął z kolei jeden z najpopularniejszych modeli tego koreańskiego producenta, czyli i30. Najbardziej luksusowa propozycja Opla, czyli Insignia, zajęła 4. miejsce (6%). W pierwszej dziesiątce znalazły się również odpowiednio Hyundai ix35, Opel Mokka, Kia Sportage, Kia Cee’D, Volkswagen Passat i Hyundai i20.

…lekarz w i30
Nieco inaczej prezentuje się pierwsza dziesiątka modeli najpopularniejszych wśród lekarzy. Zestawienie otwiera Hyundai i30, na leasing którego zdecydowało się prawie 11% medyków. Drugie miejsce zajął Opel Insignia, który był przedmiotem leasingu dla 6% z nich. Podium zamyka popularna wśród prawników Astra oraz miejski crossover Mokka. Zdecydowało się na nie niecałe 6% lekarzy. Na dalszych pozycjach uplasowały się Hyundai ix35, Kia Sportage, Hyundai Tucson, Hyundai i20, Opel Corsa E oraz Kia Sorento.

Warto zwrócić uwagę na dość zaskakujący brak aut Skody w obydwu zestawieniach. Samochody naszego czeskiego sąsiada od lat zajmują czołowe miejsca w rankingach sprzedaży i popularności wśród Polaków. Tymczasem Skoda Octavia zajmuje dopiero 12. miejsce wśród prawników i 14. w przypadku lekarzy.

Najpopularniejsze samochody wśród prawników i lekarzy w 2015 r.

dane: Masterlease

Lp.

Prawnicy

Lekarze

1.

Opel Astra IV i V (11%)

Hyundai i30 (10,8%)

2.

Hyundai Tucson (7,5%)

Opel Insignia (6%)

3.

Hyundai i30 (6,4%)

Opel Astra IV (5,8%)

4.

Opel Insignia (6%)

Opel Mokka (5,8%)

5.

Hyundai i35x (3,3%)

Hyundai i35x (4,7%)

6.

Opel Mokka (3,1%)

Kia Sportage (3,7%)

7.

Kia Sportage (3%)

Hyundai Tucson (3,6%)

8.

Kia Cee`D (2%)

Hyundai i20 (3,4%)

9.

Volkswagen Passat (2%)

Opel Corsa E (2,3%)

10.

Hyundai i20 (2%)

Kia Sorento (2%)

Najnowsze

W samochodzie jest więcej bakterii niż w toalecie!

Mikrobiolodzy z Uniwersytetu of Nottingham w Wielkiej Brytanii przeprowadzili w tym roku badanie samochodów z punktu widzenia higieny i odkryli, że są one usiane bakteriami, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia kierowców i pasażerów.

Większość kierowców jest już świadoma jaki negatywny wpływ na organizm może mieć niesprawna lub niewłaściwie serwisowana klimatyzacja. Okazuje się jednak, że zagrożeń jest więcej.

Naukowcy stwierdzili, że wnętrza naszych aut zawierają takie bakterie, jak E. coli, które mogą powodować uciążliwe problemy jelit lub Bacillus cereus, która wywołuje objawy podobne do zatrucia pokarmowego. Oprócz wymienionych bakterii, w autach odkryto także obecność gronkowców i różnego rodzaju pleśni. Badanie wykazało, że ilość występowania różnych bakterii w samochodach wynosiła średnio pomiędzy 283 a 700 bakterii na centymetr kwadratowy. Dla porównania, wymazy z toalet publicznych zazwyczaj wykazują wartości około 500 bakterii na centymetr kwadratowy. Wnętrze samochodu może więc stanowić bardzo poważne zagrożenie dla zdrowia czlowieka.

Bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia
Powszechnie wiadomo, że osoby o większej wrażliwości powinny wymieniać filtr w klimatyzacji samochodu co roku, ze względu na różnego rodzaju mikroorganizmy i zarodniki grzybów, które w nim się znajdują. Badania naukowców wykazały jednak, że klimatyzacja nie musi być jedynym źródłem infekcji. Kierowcy i pasażerowie wnoszą niektóre bakterie i drobnoustroje do samochodu poprzez brudne dłonie lub na podeszwach butów. Co więcej, według badań aż trzy piąte kierowców regularnie je i pije w swoich samochodach, a okruchy lub rozlane napoje stają się doskonałą pożywką dla bakterii i różnego rodzaju pleśni. Niektórzy kierowcy także wykorzystują przestrzeń pod fotelami jako podręczny śmietnik, a nasi czworonożni przyjaciele raczej nie zwracają uwagi na to, co wnoszą do auta. Wszystko to powoduje namnażanie sie bakterii, które bezpośrednio zagrażają zdowiu kierowcy i pasażerów.

Samochód jest bombą bakteriologiczną. Jeśli nie zostaną podjęte działania, aby go oczyścić wewnątrz, bakterie mogą namnożyć się wszędzie, zwłaszcza w ukrytych miejscach, takich jak system wentylacyjny i mogą rozprzestrzeniać choroby. Warto co najmniej raz w roku przeprowadzić czyszczenie przeciwbakteryjne klimatyzacji.

Brud także zmniejsza wartość samochodu
Wiele kobiet kierowców traktuje swoje auto jak łazienkę, w której udaje im się zrobić pełen makijaż i ułożyć fryzurę. Ślady po makijażu pozostają na kierownicy, klamkach, dźwigni zmiany biegów i hamulca ręcznego. Pozostawione plamy i zacieki na materiałach wewnętrznych auta są trudne do usunięcia. Podobnie panowie wykonują w samochodzie wiele „toaletowych” czynności… Niezachowanie czystości i higieny w samochodzie nie tylko zmniejsza komfort jazdy i może narazić nas na utratę zdrowia, ale także obniża jego wartość.

Dlatego, tuż po zakupie samochodu warto zabrać auto prosto do myjni, aby wyczyścić nie tylko jego karoserię, ale także wnętrze. Zalecamy regularnie czyścić i dezynfekować wnętrze samochodu. Nie wystarczy po prostu odkurzyć je raz na trzy miesiące. Warto też skorzystać z profesjonalnego czyszczenia siedzeń samochodowych, w szczególności jeśli przewozimy dzieci. Konieczna jest również regularna kontrola klimatyzacji, zgodnie z zaleceniami producenta, abyśmy mogli oddychać czystym powietrzem.

Źródło: AAA AUTO

Najnowsze

Mercedes Schumachera na sprzedaż

Samochód należący niegdyś do legendy Formuły 1 został właśnie wystawiony na sprzedaż przez niemieckiego dealera z Berlina. Cena, która pojawiła się w ogłoszeniu wydaje się być kosmiczna.

Oto Mercedes E55 AMG w wersji kombi, którym przed laty poruszał się Michael Schumacher. Kilka dni temu jeden z berlińskich dealerów wystawił auto na sprzedaż. Egzemplarz wyprodukowany w 1998 roku jest w doskonałym stanie. Auto zostało bogato wyposażone m.in. w sterowaną głosem nawigację czy skórę Designo. Jego historia jest w pełni udokumentowana, a przebieg to 198 tys. km. Wewnątrz auta znajdziemy detale wskazujące na to, kto był właścicielem samochodu. Dlatego nie powinny dziwić logotypy Ferrari we wnętrzu Mercedesa. 

Czas przejść do ceny, która mimo wszystko szokuje. Egzemplarz został wystawiony za 119 950 euro. To sporo więcej niż jakikolwiek inny egzemplarz E55 w podobnym stanie. Nawet gdyby doliczyć fakt, że jeździł nim Schumacher, cena wydaje się mocno przesadzona. 

Z całym szacunkiem dla wielokrotnego mistrza Formuły 1, który w ostatnim czasie przechodzi bardzo ciężkie chwile, ale Mercedes E55 AMG mimo takiego rodowodu nie jest jeszcze klasykiem na miarę Mercedesa 300 SEL, którego właścicielem był Steve McQueen. Bo właśnie za podobną cenę sprzedano model należący do innej legendy wyścigów.

Najnowsze

Cristiano Ronaldo kupuje najszybszy samochód na świecie

Jeden z najlepszych i najprzystojniejszych piłkarzy świata postanowił zrobić sobie prezent z okazji wygranego turnieju Euro 2016. Cristiano Ronaldo sprezentował sobie Bugatti Veyron 16.4 Grand Sport Vitesse.

W ostatnią niedzielę poznaliśmy zwycięzcę Euro 2016. Reprezentacja Portugalii pokonała w finale Francję wygrywając 1:0. Co prawda, Cristiano Ronaldo zakończył dość szybko mecz z powodu kontuzji, ale mimo wszystko miał duży wpływ na całą drużynę. Po kilku dniach świętowania piłkarz postanowił sprawić sobie dodatkową nagrodę za zwycięstwo w tym ważnym turnieju.

Na jego Instagramie pojawiło się zdjęcie nowego Bugatti Veyron 16.4 Grand sport Vitesse. Jest to limitowana wersja najszybszego samochodu na świecie. Auto kosztuje prawie 2 miliony dolarów, ale ta kwota raczej nie jest problemem dla dobrze zarabiającego piłkarza. Supersamochód wyposażony w silnik W16 dysponuje mocą 1184 KM, a do setki przyspiesza w 2,6 sekundy. Veyron jest najszybszym seryjnie produkowanym samochodem na świecie. Auto wpisano do Księgi Rekordów Guinessa z wynikiem 431,072 km/h.

Cristiano Ronaldo już wcześniej dał się poznać jako entuzjasta supersamochodów. W jego kolekcji znajdziemy modele Ferrari, Lamborghini czy Bentley.  

Najnowsze