Karolina Chojnacka

Smartwatch od Bugatti, czyli zegarmistrzowskie arcydzieło inspirowane kultowymi samochodami

Bugatti tworzy arcydzieła na czterech kołach, które powstają w słynnym Atelier Molsheim. Ale to nie wszystko. Francuski producent tworzy też arcydzieła na rękę. Ultranowoczesne arcydzieła na rękę, czyli smartwatche.

Nowa linia smartwatchów Bugatti odzwierciedla niezrównaną precyzję, kunszt i technologię, które są synonimem hipersportowych samochodów Bugatti z Molsheim. Każdy hipersportowy samochód jest pełen najnowocześniejszych technologii i innowacji inżynieryjnych. Aby odpowiednio oddać cechy słynnej marki, Bugatti nawiązało współpracę z VIITA i opracowało trzy wyjątkowe modele smartwatchów, naszpikowane najnowocześniejszą technologią i wyróżniające się nietypowym designem.

Smartwatche od Bugatti
Smartwatche od Bugatti, fot. materiały prasowe / Bugatti

Trzy modele smartwatchów Bugatti zostały nazwane w hołdzie najbardziej kultowych hipersportowych samochodów luksusowej francuskiej marki XXI wieku – Bugatti Ceramique Edition One Pur Sport, Bugatti Ceramique Edition One Le Noire i Bugatti Ceramique Edition One Divo.

Smartwatche od Bugatti
Smartwatche od Bugatti, fot. materiały prasowe / Bugatti

Smartwatche to inteligentne zegarki na miarę XXI wieku, które podbiły nasze nadgarstki w ciągu zaledwie dekady. Mało kto może już bez nich żyć. Ich technologia szybko się rozwija, design staje się coraz bardziej elegancki, a ich rzemiosło coraz bardziej dopracowane. Zegarki VIITA z Austrii stały się jedną z wiodących firm zajmujących się luksusowymi smartwatchami. Podobnie jak Bugatti, VIITA stawia na wysoką jakość i najnowocześniejszą technologię jako wiodące cechy swoich produktów.

Każdy smartwatch od Bugatti i VIITA jest wykonywany ręcznie z drobiazgową dbałością o szczegóły, pod czujnym okiem zespołu renomowanych ekspertów IT i zegarmistrzów, co zapewnia bezproblemową integrację ponad 1000 części, z których zbudowany jest zegarek.

Smartwatche od Bugatti
Smartwatche od Bugatti, fot. materiały prasowe / Bugatti

Smartwatche od Bugatti są dostępne TUTAJ. Ich ceny w przedsprzedaży zaczynają się od 899 euro.

Najnowsze

Wsiadł do auta po wypiciu 30 piw! Popijał też w czasie jazdy

Policjanci wiedzieli, że zatrzymany przez nich kierowca jest prawdopodobnie pijany, ale nie mogli spodziewać się tak imponującego wyniku na alkomacie.

Funkcjonariusz pełniący służbę na posterunku w Białośliwiu (okolice Piły) odebrał zgłoszenie na temat kierowcy Fiata Punto, który może być nietrzeźwy. Patrol policji udał się we wskazaną okolicę i zauważył pojazd podejrzanego.

Pijany uciekał przed policją i spowodował kolizję. Wtedy okazało się, że lista jego przewin jest znacznie dłuższa

Zatrzymanym okazał się 39-letni mieszkaniec gminy Wyrzysk, który rzeczywiście był bardzo pijany. Badanie alkomatem wykazało 3,5 promila alkoholu w organizmie! Mężczyzna poinformował policjantów, że w ciągu ostatniej doby wypił około 30 piw. Chyba to nadal było dla niego za mało, ponieważ miał on w uchwycie na napoje otwartą puszkę z kolejnym piwem!

Kierowca był tak pijany, że zabrakło skali w alkomacie!

Ponadto okazało się, że 39-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Za popełnione przestępstwa, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowania się do sądowego zakazu, grozi mężczyźnie kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Lamborghini Urus po przeróbkach Mansory… wygląda okropnie!

Mansory słynie z wyjątkowo ekskluzywnych, czasami kontrowersyjnych, a czasami zapierających dech w piersiach projektów. Teraz specjaliści od przeróbek prezentują swoje nowe dzieło, do budowy którego posłużyło Lamborghini Urus. Jest okropne.

Lamborghini tworzy piękne, zachwycające samochody. Co prawda Urus, nie jest jakąś wybitną pięknością, ale nie można powiedzieć, że to brzydkie auto. Albo raczej nie można było powiedzieć… bo po modyfikacjach jakich dokonał w SUVie Mansory, Urus jest po prostu paskudny. Okropnie paskudny.

Lamborghini Urus po przeróbkach Mansory... wygląda okropnie
Lamborghini Urus po przeróbkach Mansory, fot. materiały prasowe / Mansory

Ale nie oceniajmy książki po okładce, a samochodu po nadwoziu, bo przecież najważniejsze jest wnętrze… które w przypadku Urusa po modyfikacjach Mansory jest jeszcze bardziej okropne niż nadwozie. Fiolet w połączeniu z włóknem węglowym, to wyjątkowo „odważna” propozycja, dla którzy chcą się wyróżnić. I ewentualnie doprowadzić innych kierowców do zawału serca.

Lamborghini Urus po przeróbkach Mansory
Lamborghini Urus po przeróbkach Mansory, fot. materiały prasowe / Mansory

Nie wiemy, ile kosztuje Lamborghini Urus po przeróbkach Mansory, ale my za te fioletowe doznania we wnętrzu nie dałybyśmy złamanego grosza…

Najnowsze

Jeden kierowca zaparkował na lewym pasie autostrady. Drugi jechał z zamkniętymi oczami?

Czasami niefrasobliwość, bezmyślność i brak wyobraźni ludzi na drodze potrafi załamać. A kiedy myślcie, że gorzej być nie może, pojawia się ktoś inny, kto zapomniał, że prowadząc auto, trzeba patrzeć przed siebie.

Kierowca Mercedesa klasy E zatrzymał auto na lewym pasie autostrady. Nie wiemy czy auto się zepsuło, czy może chciał sobie zrobić przerwę. Zaryzykujemy przypuszczenie, że nie nastąpiła nagła awaria, skutkująca zablokowaniem hamulców i zgaszeniem silnika. Mógł więc zjechać na pobocze. Nie zrobił tego. Może uważa, że narażanie swojego i cudzego życia na drodze to nic takiego?

Wypadek po bezmyślnym hamowaniu na autostradzie

Dzień był słoneczny, a widoczność doskonała, więc kolejni kierowcy zjeżdżali na środkowy pas, omijając Mercedesa. Problem mógł mieć z tym kierujący Volkswagenem, który jechał za autorem nagrania, ponieważ zmianę pasa uniemożliwiał mu tir. Mercedes stał jednak przy barierze i miejsca było wystarczająco, by uniknąć zderzenia.

Kierowca Porsche doprowadził do kolizji na autostradzie? Czy raczej polski styl jazdy?

Dlaczego kierowca Volkswagena nie zrobił zupełnie niczego? Jechał cały czas przy lewej krawędzi pasa i nie wykonał najmniejszego ruchu. Wjechał prosto w tył Mercedesa. Włączył tempomat i odpalił sobie serial na telefonie?

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Jak jadąc nad morze ominąć wąskie gardło na węźle Szczecin Kijewo?

Zbliżający się długi weekend będzie z pewnością sprzyjał wyjazdom nad morze. W województwie zachodniopomorskim kierowcy powinni zwrócić szczególną uwagę na utrudnienia na przebudowywanym węźle drogowym Szczecin Kijewo na połączeniu autostrady A6 (wspólny przebieg z S3) i DK10. Podpowiadamy, jak jadąc nad morze ominąć wąskie gardło na węźle Szczecin Kijewo!

W obrębie węzła Szczecin Kijewo trwa między innymi przebudowa jezdni autostrady A6 w stronę Gdańska/Świnoujścia. W rejonie węzła jezdnie autostrady miały jeszcze poniemiecką nawierzchnię z płyt betonowych w bardzo złym stanie. To spowodowało konieczność wprowadzenia ruchu jedną jezdnią – po jednym pasie ruchu w każdą stronę. Konsekwencją ograniczenia przepustowości są zatory drogowe, które sięgają w weekendy od kilku do nawet 10 kilometrów.

Jak jadąc nad morze ominąć wąskie gardło na węźle Szczecin Kijewo?

 Węzeł Szczecin Kijewo położony jest w miejscu, które nie jest łatwo ominąć, jadąc na trasie Świnoujście – południe kraju (droga ekspresowa S3) czy Gdańsk – Koszalin – Kołobrzeg – Szczecin (droga ekspresowa S6). Węzeł zlokalizowany jest na wspólnym przebiegu tych dróg. W trakcie weekendów lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z dróg wojewódzkich, na których nie są prowadzone roboty drogowe.

Jadąc S3 od południa na węźle Myślibórz można zjechać na DW119 (dawna DK3), w Pyrzycach skręcić na DW106 i tą drogą można przez Stargard i Nowogard dojechać na wybrzeże. Jest też możliwość jazdy od Gorzowa Wielkopolskiego DW151 przez Barlinek, Choszczno, Węgorzyno do Świdwina, gdzie zjedziemy na prowadzącą do Kołobrzegu DW162.

Jak ominąć wąskie gardło na węźle Szczecin Kijewo?
Jak ominąć wąskie gardło na węźle Szczecin Kijewo?, fot. materiały prasowe / GDDKiA

W wakacje pojedziemy nad morze szybciej

Obecnie trwają intensywne prace, aby na czas wakacji (czyli mniej więcej od końca czerwca) udrożnić przejazd obiema jezdniami. Pozwoli to zmniejszyć utrudnienia w okresie największego wzmożenia ruchu. Po wakacjach planowany jest powrót do ruchu jedną jezdnią, aby wykonać przebudowę jezdni w stronę Kołbaskowa i wykonać prace przy jezdniach zbiorczo-rozprowadzających oraz nowych łącznicach. Całkowite zakończenie prac przy węźle planowane jest na połowę przyszłego roku.

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze