Smart Forvision – koncept

Producent samochodów marki Smart nie próżnuje. Już na początku września podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie zaplanowano premierę konceptu Forvision, który będzie zapowiedzią nowej generacji Smarta Fortwo.

 

Smart Forvision.
fot. Smart

Prototyp jest odzwierciedleniem przyszłego kierunku designu marki. Jest również kopalnią nowych rozwiązań technologicznych, które mają być zastosowane w kolejnych modelach, nomen omen opracowanych we współpracy z BASF (największą na świecie firmą chemiczną).

I w tym momencie warto zauważyć, że koła koncepcyjnego Smarta ważą jedynie 3 kilogramy, ponieważ są wykonane z plastiku. Poza tym konstrukcja kabiny wykonana jest z włókna węglowego, które uzupełnia żywica epoksydową. Wszystko to wpłynęło na obniżenie wagi auta o 50% w porównaniu z konstrukcją stalową i 30% w porównaniu z aluminium.

 

Oczywiście Forvision ma elektryczny układ napędowy, a akumulator jest ładowany między innymi przez bateria słoneczna umieszczona na dachu.

Kolejna, trzecia już generacja Samrt Fortwo wjedzie na rynek najprawdopodobniej w przyszłym roku. I tu kolejna ciekawostka. Miejski Smart będzie oparty na nowej płycie podłogowej, powstałej we współpracy z zespołem Nissan-Renault, takiej samej jaka będzie wykorzystana w produkcji nowego Renault Twingo.

Najnowsze

Najstarszy na świecie Bentley sprzedany

90. lat temu warty 1150 funtów szterlingów pierwszy Bentley został sprzedany podczas aukcji zorganizowanej w trakcie konkursu elegancji w Pebble Beach za cenę 962 500 dolarów amerykańskich.

„Chassis number 3” z 1921 roku.
fot. Bentley

Pierwszym właścicielem tego wyjątkowego auta z oryginalnym poszyciem wykonanym z aluminium i mosiądzu był był Noel Van Raalte. Napędzany 3-litrowym silnikiem „Chassis number 3” z 1921 roku ma już wszystkie cechy wyróżniające do dziś brytyjską markę. Zobaczcie jak przebiegała aukcja tego niesamowitego samochodu:

Najnowsze

Testy Mazdy CX-5 – film

Mazdy CX-5 zadebiutuje podczas salonu samochodowego we Frankfurcie. Tymczasem mamy dla Was materiał filmowy z pierwszych testów CX-5 w Europie.

fot. Mazda

CX-5 to pierwszy model nowej generacji w gamie Mazdy, w którym połączono technologię SKYACTIV z motywem projektowym KODO. Zanim zadebiutuje we Frankfurcie zobaczcie jak CX-5 spisywała się podczas europejskich testów:

Najnowsze

Wyścigowy kurczak a’la WTCC

Dobry kierowca to najedzony kierowca - dlatego właśnie podczas wyścigów pracują specjalnie wyposażone kuchnie i kucharze, którzy potrafią zaserwować turbo-energetyczny posiłek w kilkadziesiąt sekund. Mamy dla Was super przepis prosto z mistrzowskiej kuchni WTCC.

„Wszystkie posiłki mają niski indeks glikemiczny, co oznacza, że ułożone są tak, by ciało jak najwolniej traciło energię. W zawodach wytrzymałościowych ma to kluczowe znaczenie” -opowiada MikeRaby.
fot. Chevrolet

To, że kierowcy muszą przestrzegać ścisłej diety i ćwiczyć według planów opracowywanych przez najlepszych dietetyków i trenerów nie jest żadną tajemnicą. David Alaria, dietetyk i osobisty trener Yvana Mullera obecnego mistrza świata WTCC potwierdza:

-Badania prowadzone przez FIA wykazują, że w trakcie wyścigu kierowcy tracą do 3 kilogramów wagi ciała i spalają tyle kalorii, co olimpijczyk w czasie triatlonu. Dlatego tak ważne jest, by spożywali posiłki bogate w minerały – sól i potas. Dieta jest dla kierowców kluczową kwestią także z innego względu – regulamin WTCC określa całkowitą wagę pojazdu, czyli samochodu wraz z kierowcą.

WTCC to jedna z najbardziej ekscytujących i wymagających serii wyścigów na świecie. Podczas sezonu zespoły odwiedzają 23 kraje od Dalekiego Wschodu przez Amerykę Południowa po Europę i za każdym razem zabierają ze sobą dosłownie… całą kuchnię. Przykładowo team Chevroleta podróżuje z ważącą 14 ton, w pełni wyposażoną profesjonalną kuchnią, z ogromną lodówką, kilkoma kuchenkami i pełnym oprzyrządowaniem.

Yvan Muller, mistrz świata WTCC, je lunch przed treningiem w Donington.
fot. Chevrolet

Co jedzą kierowcy?
Zazwyczaj na dwa dni przed wyścigiem sportowcy ładują baterie za pomocą bogatych w węglowodany makaronów, które dają im potężną dawkę energii i wytrzymałości. Bardziej profesjonalni kucharze przygotowują takie potrawy jak smażona ryba po jamajsku z ryżem, stek z tuńczyka czy też pierożki z dynią. Poza tym w menu w zależności od kraju, w którym rozgrywa się wyścig można również znaleźć hiszpańskie Tapas, włoskie Pollo alla Cacciatora (kurczak myśliwego) czy angielską pieczoną fasolkę. Aby uchronić zawodników przed sennością w kuchniach na stanowiskach technicznych serwowane są niewielkie, wysokokaloryczne posiłki, takie jak mix bananowy, suszone owoce czy owsianka (w La Mans śniadanie serwowane jest o 2 nad ranem, by pomóc ekipie przetrwać wczesnoporanne godziny).

W jaki sposób przygotowywane są posiłki?
To co jest jedną z najważniejszych rzeczy odnośnie przygotowania posiłków podczas imprez sportowych to czas, jaki musimy poświęcić na ich przygotowanie. Nie zapominajmy, że oprócz kierowców teamowa kuchnia musi zapewnić posiłek każdemu członkowi zespołu. Mike Raby z zespołu Chevroleta opowiada:
– W naszym świecie liczy się dosłownie każda sekunda. Ekipy spędzają większość dnia w warsztacie przy swoich samochodach, testując i przygotowując je do sesji treningowych lub wyścigów. Kierowcy muszą być gotowi do jazdy w każdej chwili, dlatego mamy w warsztacie na posterunku kucharza, który może przygotować im specjalny posiłek w niecałe 5 minut.
Sekretem każdego 5-minutowego posiłku jest dobre przygotowanie, dlatego podstawowe produkty, takie jak cebula, czosnek i inne warzywa są krojone kilka godzin wcześniej i trzymane w lodówce, tak by w razie potrzeby można było je w kilka sekund wrzucić na patelnię.

Czas to jednak nie jedyna przeszkoda do pokonania. Często kucharze muszą zmagać się również z różymi warunkami atmosferycznymi:
– Często problemem jest upał. Kiedy jesteśmy w Brazylii termometr kuchenny czasem pokazuje temperaturę powyżej 38ºC. W takich warunkach przygotowanie obiadu dla 200 osób to niezłe przeżycie, to tak jakbyśmy gotowali w saunie. – dodaje Mike.

Kucharz zespołu WTCC Chevroleta, Mike Raby.
fot. Chevrolet

Znając już realia wyścigowego zaplecza kuchennego proponujemy Wam samodzielne wykonanie jednej z popularnych i lubianych potraw według przepisu kucharza zespołu WTCC Chevroleta, Mike’a Raby’ego, którą na własne potrzeby nazwałyśmy „Wyścigowy kurczak a’la WTCC”:

Składniki:

  • 2 piersi kurczaka
  • 1 duża cebula
  • 2 duże marchewki
  • 1 małe opakowanie brokułów
  • 1 puszka kiełków fasoli
  • ½ cukinii
  • ½ puszki kukurydzy
  • ½ opakowani groszku cukrowego
  • Łyżka oliwy z oliwek
  • Łyżka wody lub rosołu z kury
  • 2 łyżki keczupu

Sposób przygotowania:

  1. Umyj i osusz piersi kurczaka, a następnie pokrój je na cienkie paski
  2. Umyj i posiekaj wybrane przez siebie warzywa na cienkie paski
  3. Kurczaka smaż przez 3 minuty w woku lub na dużej patelni, a następnie dodaj warzywa i smaż przez przez kolejne 2 minuty
  4. Dodaj rosół i keczup, gotuj na wolnym ogniu przez 1 minutę.
  5. Podawaj natychmiast z brązowym ryżem lub makaronem.

Życzymy smacznego!

Źródło: Chevrolet Poland

Najnowsze

Up! – miejski kompakt dla czworga

Minimalna powierzchnia - 3,54 x 1,64 metra, maksymalna ilość miejsca - 4 siedzenia, do tego funkcja awaryjnego hamowania w ruchu miejskim. Volkswagen stworzył nowy, mały, miejski samochód: up!

Mały Up! to pojazd stworzony do poruszania się po mieście. Z długością 3,54 metra i szerokością 1,64 metra up! należy do najmniejszych czteroosobowych samochodów. Jego wysokość to 1,48 metra. Na długość auta składają się zaskakująco małe zwisy przedni i tylny i bardzo długi rozstaw osi (2,42 metra). Wszystko to pozwala maksymalnie wykorzystać przestrzeń.

Volkswagen Up!
fot. Volkswagen
Volkswagen Up!
fot. Volkswagen

Wnętrze zostało zaprojektowane bardzo czysto i przejrzyście. Nowy Volkswagen oferuje wiele przemyślanych szczegółów, przyjemną dla oka stylistykę oraz jakość, której poziom znacznie wykracza poza ten segment samochodów. Szczególnie atrakcyjna jest Dash Pad – deska rozdzielcza z elementami obsługowymi przed kierowcą i pasażerem. W zależności od wersji wyposażenia jest ona pokryta lakierem dekoracyjnym lub w kolorze nadwozia.

W modelu up! zadebiutuje nowa generacja trzycylindrowych silników benzynowych. Mają one moc 44 kW/60 KM i 44 kW/75 KM. Według danych producenta średnie zużycie paliwa w wersji BlueMotion Technology (m.in. system Start-Stop) wynosi 4,2 l/100 km (60 KM) i 4,3 l/100 km (75 KM). Oba 1-litrowe silniki emitują poniżej 100 g/km CO2. W późniejszym terminie ofertę wzbogaci silnik zasilany gazem o mocy 50 kW/68 KM. Zgodnie ze specyfikacją średnie zużycie gazu wynosi 3,2 kg/100 km i odpowiada wartości CO2 na poziomie 86 g/km. W wersji z BlueMotion Technology wersja napędzana gazem będzie emitowała zaledwie 79 g/km CO2. Na 2013 rok zaplanowano także jest także up! z napędem elektrycznym.

Volkswagen Up!
fot. Volkswagen

Warto zwrócić uwagę na opcjonalną funkcję autmatycznego hamowania w mieście, zastosowaną po raz pierwszy w tej klasie samochodów. Zasada jej działania jest następująca. Funkcja aktywuje się automatycznie przy prędkości poniżej 30 km/h i za pomocą czujnika laserowego rozpoznaje niebezpieczeństwo kolizji. Zależnie od prędkości i sytuacji funkcja hamowania awaryjnego może zminimalizować skutki wypadku, a w niektórych przypadkach ma pozwolić na uniknięcie zderzenia.

Volkswagen Up!
fot. Volkswagen

Nowością w Volkswagenie jest system maps + more – Personal Infotainment Device (PID). Dla up! opracowane zostało specjalne rozwiązanie, które pozwoliło na utrzymanie systemu nawigacyjnego, telefonicznego, informacyjnego i muzycznego na możliwie jak najniższym poziomie cenowym. Razem z Navigon, wiodącym producentem systemów nawigacyjnych, powstało, opracowane specjalnie dla up!, niedrogie rozwiązanie – maps + more. Inaczej niż wiele podobnych systemów, maps + more łączy się z siecią wewnętrzną samochodu. Z jednej strony można sterować nawigacją, telefonem, i radiem przy użyciu ekranu dotykowego PID, mocowanego nad konsolą środkową; z drugiej strony na ekranie tym wyświetlane są ważne informacje dotyczące samochodu, na przykład z systemu ParkPilot (odległość od przeszkód). Aplikacje opracowane specjalnie dla up! pozwalają rozszerzyć spektrum funkcji maps + more odpowiednio do potrzeb.

Up! w pierwszej kolejności pojawi się w zakrokrowanej Europie, potem sukcesywnie w innych krajach na kolejnych kontynentach. Początek sprzedaży zaplanowano na grudzień 2011 roku. W zależności od grubości portfela będzie można wybrać jedną z trzech wersji: take up! – podstawowa, move up! – komfortowa i high up! – najwyższa.  W momencie wprowadzania na rynek dostępne będą dodatkowo dwa wyjątkowe modele bazujące na wersji high up!, mianowicie up! black i up! white.

 

 

 

 

Najnowsze