Skonfiguruj sanie u Mercedesa
Do grona producentów, którzy wpadli w świąteczny nastrój dołącza Mercedes. Producent ze Stuttgartu wprowadził do swojego konfiguratora nowy produkt z okazji Bożego Narodzenia - Santa Klasa.
W konfiguratorze Mercedesa oprócz regularnych modeli pojawiła się specjalna, świąteczna edycja. Jest to model Santa Klasa, czyli sanie śnieżne dla Świętego Mikołaja. Użytkownicy będą mogli wybrać jedno z kilku nadwozi. W ofercie jest Silver Arrow, Klasa G oraz bolid F 015. Następnym krokiem jest możliwość wyboru specjalnie przygotowanych lakierów takich jak czerwony „Nos Renifera”, zielony „Świerkowa Igła” oraz czarny „Cicha Noc”.
Jako opcję można wybrać rodzaj napędu. Jest to zestaw łyżew w wariantach Avantgarde, AMG oraz Exclusive. Do tego można dołączyć opcjonalny napęd 4MATIC (renifery), hybrydowy (konie i renifery) oraz AMG (renifer po kuracji sterydowej ze świecącymi, czerwonymi oczami).
Na liście wyposażenia opcjonalnego nie zabrakło takich opcji jak pakiet bezpieczeństwa (Anioł Stróż), system nawigacji (gwiazda północy) oraz system inteligentnego oświetlenia (gnom z latarką).
Po skonfigurowaniu wymarzonego zestawu użytkownicy mogą udostępnić obrazek na portalu społecznościowym lub wysłać do znajomych.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: