Seat Mii w trzech wersjach
Seat rozszerza ofertę miejskiego modelu Mii dla młodych ludzi o wersję z 5-drzwiową. Czyli już niedługo, na rynku będziemy mogli zobaczyć trzy wersję tego małego i ekonomicznego samochodu.
![]() |
|
fot. Seat
|
Wersja 3-drzwiowa z powodzeniem sprzedaje się już w Hiszpanii. W Polsce Seat Mii ma być dostępny od marca. Lecz zanim to nastąpi, już została stworzona wersja 5-drzwiowa i Mii Ecomotive – wyposażona w system start/stop i paląca według producenta 4,1 litra paliwa na 100 kilometrów (przy silniku 60 konnym).
Co nowego natomiast wprowadza wersja 5-drzwiowa oprócz dodatkowej pary drzwi? Na pewno plusem będzie duży bagażnik. Po złożeniu tylnej kanapy, otrzymamy podobno aż do 951 litrów. Patrząc na auto z zewnątrz, raczej ciężko w to uwierzyć.
Ciekawostką są natomiast okna tylnych drzwi. Jak przystało na samochód dla „młodych” lub rodzin są one dziecio-odporne. Do upadłego możemy szukać przycisku lub korbki – bowiem okna są… uchylane. Mimo to, producent zapewnia świetną wentylację.
Uchylany będzie także panoramiczny dach (dostępny w hiszpańskiej ofercie już od marca). Będzie można go rozsunąć, ale tylko z zewnątrz – kolejne zabezpieczenie dziecio-odporne?
– Pięciodrzwiowa wersja to doskonałe uzupełnienie oferty Mii. Jest ona równie sportowa i dynamiczna, jak wersja trzydrzwiowa, a jednocześnie dużo bardziej funkcjonalna. – mówi dr Matthias Rabe, Wiceprezes ds. Badań i Rozwoju w firmie Seat.
![]() |
|
fot. Seat
|
![]() |
|
fot. Seat
|
Patrząc na Mii z zewnątrz, rzeczywiście nie można oprzeć się myśli, że ten subkompaktowy samochód ma żyłkę sportowca. Przednich reflektorów nie da się pomylić z żadną inną marką. Strzałem w dziesiątkę są natomiast trójkątne światła tylne. To właśnie one, według nas, sprawią że Mii będzie rozpoznawalne i wyjątkowe. Lub jak kto woli – agresywne i pełne pasji, jak przystało na Seata.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…



Zostaw komentarz: