Samochód za 1800 euro „made in china”
Samochód w cenie europejskiej średniej krajowej - czemu by nie?! Auto dla Pań ceniących racjonalne wydatki ma zadebiutować na rynku już za 2 lata. Samochód, podobnie jak ogromna ilość produktów obecnych na rynku ma być "made in China".
| Na razie wiadomo o nim niewiele, ale już teraz kusi ceną |
![]() |
|
fot. Geely
|
O powszechnie nieznanej jeszcze niedawno chińskiej firmie Geely ostatnio mówi się naprawdę dużo. Powód: zakup przez Geely szwedzkiej firmy Volvo Car Corporation. Ostatnio firma postanowiła znów skierować oczy wszystkich zainteresowanych motoryzacją w swoją stronę. Na targach motoryzacyjnych Auto China 2010 jej stoisko zdobił model IG – auto o nowoczesnym kształcie pretendujące do tytułu „najtańszego samochodu na Świecie”.
Zbudowany na podstawie konceptu samochód ma kosztować tylko 1 800 euro – nawet przy wysokim kursie euro, cena ta nie przekroczy więc super atrakcyjnych 10 000 złotych, a tym samym pobije najtańszego dotychczas i znanego z awaryjności indyjskiego TATA Nano.
Geely – producent, który namiesza na rynku motoryzacyjnym, zapowiada, że w 2014 roku samochód dostępny będzie rownież w ekologicznej wersji z silnikiem elektrycznym.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…

Zostaw komentarz: