Samochód vs. gorący piasek. Jak zadbać o komfort podróży na takiej nawierzchni?
Przed nami rekordowe letnie temperatury. Umiejętność bezpiecznej jazdy po suchej, piaszczystej nawierzchni przydaje się obecnie nie tylko rajdowcom na pustynnych bezdrożach, ale również każdemu kierowcy wyjeżdżającemu za miasto. Mamy dla was mały poradnik, jaki poradzić sobie na piaszczystej drodze!
Niektóre polne i leśne trasy w czasie suszy zamieniają się w pyliste i grząskie drogi, a ich pokonanie wymaga dobrego przygotowania zarówno kierującego, jak i jego samochodu. Pierwszą rzeczą, o której należy pamiętać przed wyruszeniem w piaszczystą trasę, jest obniżenie ciśnienia w oponach o około 1,5 bara niż rekomendowane. W ten sposób zwiększa się powierzchnię styku opon z nawierzchnią, co zapobiega zapadaniu się kół na sypkiej powierzchni.
Elektroniczny system stabilizacji toru jazdy (ESP) nie sprzyja jeździe po piaszczystej nawierzchni. Ten system, montowany obowiązkowo we wszystkich samochodach wyprodukowanych po 2010 roku, może powodować blokowanie się kół na piasku. Przed wyjechaniem w trasę najlepiej dezaktywować ESP, dzięki czemu będziemy mieli większą kontrolę nad przyczepnością pojazdu.
Jeśli musimy pokonać samochodem wzniesienie pokryte piaskiem, najlepiej wjechać na nią z niewielką, stałą prędkością ok. 20-30 km/godz. Przy wyższej prędkości istnieje zagrożenie, że koła zaczną buksować, zakopując się w piasku. Jako że do pokonania górki potrzebujemy całej mocy silnika, musimy na nią wjechać na pierwszym lub drugim biegu i nie zmieniać biegu podczas podróży.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że podczas jazdy po grząskim terenie nie należy zatrzymywać pojazdu. W przypadku zahamowania na piasku samochód może zacząć zapadać się pod własnym ciężarem, co utrudni lub wręcz uniemożliwi ponowne ruszenie. Dlatego gdy na naszej trasie pojawi się odcinek piaszczystej drogi, powinniśmy przejechać go na raz.
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: