Rzadka usterka silnika zaskoczyła kierującą. Diesel dosłownie „oszalał”
Rozbiegany diesel to rzadka, a przy tym bardzo widowiskowo wyglądająca, usterka silnika.
Na ulicy w Katowicach doszło do dość nietypowej i rzadkiej usterki silnika, wobec której kierująca była całkowicie bezradna. Kobieta próbowała wyłączyć silnik, a ten wchodził na coraz wyższe obroty, hałasując niemiłosiernie, a z rury wydechowej wydobywały się kłęby jasnego dymu. Przekręcenie i wyjęcie kluczyka ze stacyjki nic nie dawało.
Rozbiegany diesel to rzadka, a przy tym bardzo widowiskowo wyglądająca, usterka silnika. Wielu kierowców nie ma pojęcia, jak zachować się w przypadku takiej awarii. Kobiecie pomógł inspektor GITD, która akurat tamtędy przejeżdżał i przy okazji nagrał zdarzenie. Inspektor wskoczył do auta i zdusił silnik na biegu.
Co to jest rozbiegany diesel i jak zachować się w trakcie awarii?
Rozbieganie diesla to bardzo rzadka usterka silnika, która charakteryzuje się tym, że do komory spalania dostaje się nadmiar oleju smarującego. Ten powoduje samozapłon, jak ma to miejsce z olejem napędowym. Dlatego wyłączenie silnika przez odcięcie dostępu paliwa jest niemożliwe, ponieważ silnik pracuje na oleju smarującym go. Co gorsza, im więcej spali oleju, którym jest smarowany, tym najczęściej większe dawki dostaje w wyniku zniszczeń, więc wchodzi na jeszcze wyższe obroty.
Silnik zatrzyma się dopiero wtedy, gdy całkowicie się zatrze i rozpadnie. Jeśli jednak mamy odpowiednią wiedzę, możemy go wyłączyć wcześniej. W samochodach z manualną skrzynią biegów należy zatrzymać go siłą - włączyć wyższy bieg (najlepiej 3 lub 4), wcisnąć hamulec i puścić sprzęgło. Wtedy silnik się zadusi.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: