Rząd podwyższa opłatę paliwową, ale ceny na stacjach się nie zmienią?
To już druga podwyżka w tym roku - najwyraźniej pierwsza okazała się niewystarczająca. Mimo to rząd zapewnia, że kierowcy nie odczują tych zmian.
1 marca br. zaczęła obowiązywać podwyższona opłata paliwowa. Według pierwotnych założeń cena za 1000 litrów benzyny miała wzrosnąć z 133,21 zł, do 138,49 zł. Ktoś w rządzie uznał jednak, że to zdecydowanie za mało i Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało wprowadzenie podwyżki wynoszącej aż 12,3 proc. Daje to kwotę 155,49 zł za 1000 litrów benzyny.
Zmiany dotkną także cen za olej napędowy, olej napędowy z domieszką biokomponentów oraz paliwa w całości wytworzone z biokomponentów. Dotychczas za 1000 litrów trzeba było zapłacić 300 zł, teraz będzie to 323,34 zł. Podwyżka obejmie także gazy, które zamiast 164,61 zł, będą kosztować 187,55 zł za 1000 kg.
Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury zapewniło, że zmiany nie dotkną kierowców, ponieważ zostanie obniżona akcyza na paliwa. Ma ona równoważyć się z wprowadzoną podwyżką.
Komentarz Zbigniewa Łapińskiego, członka zarządu, dyrektora ds. zaopatrzenia logistyki i klientów kluczowych Anwim S.A., operatora sieci stacji paliw MOYA:
Ceny na stacjach podlegają ciągłym wahaniom i jest to związane przede wszystkim ze zmianami cen hurtowych, które z kolei zależą od cen ropy, kursu walut oraz podatków i opłat. W sytuacji, gdy podnoszona jest opłata paliwowa i o taką samą wartość obniżana jest akcyza, łączna wartość danin publiczno-prawnych pozostaje tym samym poziomie. Dlatego też ceny na stacjach z pewnością będą w najbliższym czasie podlegać licznym zmianom, lecz nie będzie to efektem powyższego zabiegu. Działanie Ministerstwa Infrastruktury polega na przeniesieniu kwoty z podatku akcyzowego na opłatę paliwową, która według ustawy przeznaczana jest wyłącznie na cele Krajowego Funduszu Drogowego (w 80 proc.) oraz Funduszu Kolejowego (w 20 proc.). Kwota w wysokości 17 zł za każde 1000 l paliw płynnych i 1000 kg gazu w skali całego roku daje łącznie między 350 a 400 mln zł. Taka suma zostanie zatem dodatkowo przeznaczona na rozwój infrastruktury drogowej oraz kolejowej.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: