Ruszają zapisy do najbardziej kobiecego rajdu off-road w Polsce

22 czerwca najbardziej kobiecy rajd off-road: Women’s Challenge 4x4 ponownie odbędzie się w Wiśle. Miejscowość zwana Perłą Beskidów, już po raz trzeci gościć będzie zawodniczki, które na drodze do mety w swoich pojazdach zmierzą się z wymagającym terenem i własnymi słabościami. Zapisy ruszają już dziś. Jeśli chcecie podjąć off-road'owe wyzwanie musicie się spieszyć – ilość miejsc jest mocno ograniczona!

Jak mogliśmy przekonać się podczas poprzednich edycji, formuła rajdu opiera się na krótkich, technicznych odcinkach specjalnych, przejeżdżanych na czas. Pozwolą one na sprawdzenie umiejętności i hartu ducha uczestniczek, które wezmą udział w rywalizacji. 

Ideą pomysłodawczyni oraz organizatorki rajdu – Dagmary Kowalczyk jest to, aby Women’s Challenge 4×4 nie tylko dawało pole do popisu doświadczonym zawodniczkom, ale także pozwalało i zachęcało do rozpoczęcia przygody z off-road’em debiutantki. Dlatego też do wyboru panie będą miały trzy klasy i co za tym idzie – trasy o różnym stopniu trudności. Klasa Extreme przeznaczona jest dla doświadczonych teamów, a klasa Adventure dla początkujących. W trzeciej klasie: Gość drugim pilotem może być mężczyzna, którego zadaniem jest pomoc damskiej załodze na odcinku specjalnym. Osobno klasyfikowane będą pojazdy typu UTV. 

W poprzednich latach na starcie, który ponownie odbędzie się w centrum Wisły na placu B. Hoffa, stawały między innymi: lekarki, projektantki mody, dziennikarki, celebrytki, trenerki personalne i znane, off-road’owe zawodniczki, a paniom nieodzownie kibicowali: Burmistrz Wisły Tomasz Bujok oraz trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy Kajetan Kajetanowicz. Gorący doping szykuje się i w tym roku, bo na off-road’owym torze „Pod Piramidą” w Wiśle, gdzie zaplanowano odcinki specjalne, zobaczymy kilkadziesiąt zawodniczek!

W przeddzień terenowych zmagań, 21 czerwca, organizatorzy zapraszają również na plac B. Hoffa, gdzie odbędzie się rodzinna impreza Family Off-road Day. Zapowiada się sporo atrakcji rodzinnych i motoryzacyjnych, w tym prezentacja startujących w rajdzie ekip i terenowych pojazdów na prąd. Szczegóły podamy wkrótce.

Zapisy do Women’s Challenge 4×4 trwają od dziś do wyczerpania miejsc. Zgłosić można się przez formularz na stronie: http://womenschallenge.pl/zapisy/  
Więcej informacji: www.womenschallenge.pl  
Facebook: https://www.facebook.com/pg/womenschallenge4x4 
 
Rajd Women’s Challenge 4×4 wspierają: Miasto Wisła, farby KABE, DRAGON WINCH, Can-Am, Furelle, Pod Piramidą. Partnerzy: Jura Park Bałtów, Bałtowskie Bezdroża. 
Autor zdjęć: Marcin Kaliszka 

{{ gallery(2391) }}

Najnowsze

Trzech szeryfów drogowych na krótkim odcinku

Samozwańczych szeryfów nie brakuje na naszych drogach. Czasami jest ich całkiem spore zagęszczenie.

Autor nagrania chciał skorzystać z lewego pasa, ale usiłował zablokować go szeryf drogowy. Zostawił jednak na tyle miejsca, że auto z kamerą mogło go wyprzedzić. Na to zareagował drugi szeryf, prowadzący tira, ale i jego udało się objechać.

Szybki powrót na lewy pas i próba wykorzystania lewego pasa do samego końca ujawniła trzeciego szeryfa. Niezłe zagęszczenie nieznających przepisów kierowców, którzy lubią utrudniać innym życie.

Najnowsze

Zignorował czerwone, doprowadził do wypadku

Krótkie wideo dobitnie pokazujące jak kończy się brak uwagi na drodze.

Kierowca Seata ruszył mając zielone światło i skręcając w lewo minął kolejny sygnalizator, również pozwalający mu na przejazd. Czy to znaczy, że może już bezpiecznie opuścić skrzyżowanie?

W takich miejscach zwykle stosuje się sygnalizację na każdym przecięciu ulic. To oznacza sygnalizatory co kilkanaście metrów i nie wszystkie one wyświetlają ten sam sygnał. Ostatni z nich świecił się na czerwono, czego nie zauważył kierowca Seata, doprowadzając do kolizji.

Najnowsze

Kolizja motocyklisty z BMW

Też macie czasami wrażenie, że jadąc motocyklem stajecie się niewidzialni dla kierowców samochodów? Ten motocyklista się stał.

Kierujący motocyklem z niewielką prędkością wjechał na rondo i zaczął się po nim poruszać. Do jednego z wjazdów zbliżyło się czerwone BMW, którego kierowca nie zatrzymał się, chociaż miał przed sobą motocyklistę.

Kolizji nie udało się uniknąć, ale doszło do niej przy bardzo małej prędkości. Kierującemu motocyklem prawdopodobnie nic się nie stało.

Najnowsze

Audi S6 i S7 mają teraz pod maską diesla

Nowe Audi S6 i S7 napędzane są teraz silnikiem V6 TDI, wykorzystującym elektrycznie napędzaną sprężarkę z 48-woltową główną siecią pokładową.

Inżynierowie Audi połączyli w nowym S6 i S7 elektrycznie napędzaną sprężarkę (eliminuje zjawisko turbodziury), z 48-woltową główną siecią pokładową. W ten sposób trzylitrowy silnik V6 TDI generuje moc 350 KM i moment obrotowy wynoszący maksymalnie 700 Nm dostępny  w zakresie od 2500 do 3100 obr./min.. Za przenoszenie mocy na koła odpowiada ośmiostopniowa, automatyczna skrzynia biegów tiptronic, zawsze w połączeniu ze stałym napędem na cztery koła quattro. Warto dodać, że na rynkach zamorskich, Audi S6 i S7 wystartują w wariancie 2.9 TFSI o mocy 450 KM i momencie obrotowym 600 Nm.

Silnik V6 TDI rozpędza nowe Audi S6 Limousine od 0 do 100 km/h w 5 sekund.  W przypadku S6 Avant i S7 Sportback, standardowy sprint zabiera o jedną dziesiątą sekundy więcej. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h.

Sercem tego 48-woltowego systemu jest alternator-rozrusznik (RSG) oraz akumulator litowo-jonowy o pojemności 10 Ah umieszczony pod podłogą bagażnika. Technika MHEV sprawia, że system start/stop załącza się już przy prędkości  22 km/h. Po części dzięki zintegrowaniu systemu mild-hybrid z czujnikami pojazdu, modele S mogą zaoszczędzić do 0,4 l paliwa w realnych warunkach jazdy i przez nawet 40 sekund mogą żeglować z wyłączonym silnikiem. Spalanie Audi S6 ma wynosić 6,3 l/100 km, a w S6 Avant i S7 Sportback 6,5 l/100 km.

Jak w każdym modelu S od Audi, stały napęd na cztery koła quattro jest tu dostępny w standardzie. Podczas normalnego trybu jazdy samoblokujący, międzyosiowy mechanizm różnicowy rozdziela momenty obrotowe pomiędzy przednią i tylną osią w stosunku 40:60. Gdy dochodzi do poślizgu jednego koła, większa część momentu napędowego przenoszona jest na oś z lepszą trakcją. W ekstremalnym przypadku 70 procent momentu może trafić na oś przednią,
a 85 procent na oś tylną.

Standardowy, progresywny układ kierowniczy, nawet podczas normalnej jazdy ma sportowe przełożenie, a wraz ze zwiększającym się kątem skrętu kierownicy staje się ono coraz bardziej bezpośrednie. Na życzenie, Audi montuje tu dynamiczny układ czterech kół skrętnych. Układ ten to połączenie dynamicznego układu kierowniczego przedniej osi ze zmiennym przełożeniem. Przy prędkościach do 60 km/h, koła tylne skręcają o maksymalnie pięć stopni w kierunku przeciwnym do skrętu kół przednich. W ten sposób kąt zawracania zmniejsza się o maksymalnie 1,1 m. Przy średnich i dużych prędkościach powyżej 60 km/h, koła tylne skręcają o maksymalnie dwa stopnie w tym samym kierunku co koła przednie.

Zawieszenie sportowe standardowo wyposażone jest w regulację stopnia tłumienia i obniża karoserię S6 o 20 mm, a S7 o 10 mm. Oba modele S są więc bardzo nisko zawieszone. Adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z regulacją stopnia tłumienia, pojawia się tu jako najbardziej komfortowa alternatywa, po raz pierwszy w modelach typu S. Ustawić można jeden z trzech trybów pracy takiego zawieszenia. Pozycja „lift“ unosi karoserię gdy jedziemy po wyboistej drodze lub gdy chcemy wyrównać poziom. Pozycja „auto“ powyżej prędkości 120 km/h obniża karoserię o kolejnych  10 mm. W pozycji „dynamic“ natomiast, pojazd zawsze zachowuje niskie położenie.

By uzyskać jeszcze bardziej sportowe zachowania samochodu podczas jazdy, napęd na cztery koła quattro można uzupełnić o sportowy mechanizm różnicowy tylnej osi. Podczas dynamicznego pokonywania zakrętów, sportowy mechanizm różnicowy dosłownie wciska samochód w zakręt.

Na osi przedniej zastosowano stalowe tarcze hamulcowe o średnicy 400 mm. Tarcze tylnej osi mają średnicę 350 mm. Na życzenie, Audi montuje sześciotłoczkowy ceramiczny układ hamulcowy z ceramiki wzmocnionej włóknem węglowym, którego tarcze osi przedniej mają średnicę 400 mm, a osi tylnej 370 mm. Nowe Audi S6, S6 Avant i S7 Sportback standardowo wyposażane są w 20-calowe felgi z oponami w rozmiarze 255/40. Opcjonalnie dostępne są felgi 21-calowe.

Dynamicznie ukształtowany przód, szerokie progi i szeroki dyfuzor z tyłu z czterema końcówkami rur wydechowych wyróżniają modele S na drodze. Podobnie jak charakterystyczne dla nich elementy ozdobne w kolorze ciemnego chromu i aluminium, które znajdziemy na użebrowaniu osłony chłodnicy, spojlerze z przodu, bocznych wlotach powietrza, lusterkach bocznych i dyfuzorze z tyłu.

We wnętrzu oprócz foteli sportowych z wytłoczonymi emblematami S, można wybrać sportowe fotele S z mocno zarysowanymi bokami i z zintegrowanymi zagłówkami, wytłoczonymi emblematami S i z przeszyciami w kształcie rombów. Wariantem zdecydowanie zorientowanym na komfort są regulowane w wielu kierunkach, zindywidualizowane fotele konturowe, opcjonalnie z wentylacją i z funkcją masażu. Obicia siedzeń, zawsze z kontrastowymi szwami, są dostępne w kombinacji skóry i alcantary albo ze skóry Valcona. Klient może wybrać między kolorem czarnym, szarym Rotor i czerwonym Arras. By jeszcze bardziej zindywidualizować wnętrze pojazdu, klient może zamówić dodatkowe pakiety skórzane. Zamiast standardowych paneli ozdobnych ze szczotkowanego aluminium, w opcji Audi proponuje jesionowe drewno czeczotowe. Inny detal wyposażenia, typowy dla modeli S, to charakterystyczny layout graficzny standardowego kokpitu cyfrowego Audi virtual cockpit z wyświetlanym pośrodku obrotomierzem.

W porównaniu do modeli serii A, modele S oferują wzbogacone wyposażenie standardowe. Należą do niego 20-calowe felgi o stylistyce typowej dla modeli S, czy nawigacja MMI Navigation plus wraz z kokpitem cyfrowym Audi virtual cockpit z wyświetlaczem o przekątnej 12,3 cala. W S6 na pokładzie standardowo znajdziemy też sportowe fotele z tapicerką alcantary.. Czterostrefowa, klimatyzacja automatyczna dopełnia standardowe wyposażenie.

Najnowsze