Ruch na drogach w czasie pandemii. Kiedy wróci do normy? Czy przez lockdown będzie mniejszy?

07 kwietnia 2021
Od soboty 20 marca w Polsce, w związku z narastającą trzecią falą pandemii koronawirusa obowiązuje ostry lockdown. Czy wpłynął on na natężenie ruchu na drogach?

W miniony weekend obserwując polskie drogi, można by odnieść wrażenie, że mimo lockdownu ruch na drogach wrócił już do normalności. Mimo obostrzeń i rekomendacji Polacy tłumnie wyjechali na drogi i trasy, by świętować wspólnie z rodziną. Okazało się, że z siłą przyzwyczajenia i tradycji ciężko walczyć i sytuacja na drogach przypominała tę z lat ubiegłych.

Jak wygląda ruch na drogach w „zwykłe” dni?

Od soboty 20 marca w Polsce obowiązuje ostry lockdown. Czy wpłynął on na natężenie ruchu na drogach? Tak. Od wprowadzenia ogólnokrajowego lockdownu ruch na drogach maleje. Porównanie tygodnia 22 -28 marca 2021 roku z poprzednim tygodniem 15-21 marca 2021 roku pokazuje, że ruch na drogach zmniejszył się o 2%.

Porównując te dane z danymi z lat ubiegłych, widać jak na dłoni, jak bardzo pandemia wpłynęła na zmiany w ruchu osobowym na naszych drogach. W marcu 2020 roku zmniejszył się on niemal o jedną czwartą w porównaniu z marcem 2019 roku. Obecnie powoli rośnie, ale wciąż jest o 10% niższy niż dwa lata temu. Porównując marzec 2021 roku do marca 2020 roku, widzimy, że ruch aut osobowych wzrósł o 23%. Kiedy porównujemy marzec 2021 roku do lutego 2021 roku, obserwujemy wzrost ruchu aut osobowych o 2%.

Pierwszy tydzień kwietnia tego roku, to w porównaniu z ostatnim tygodniem marca, spadek natężenia ruchu o 5%. Porównując dane do tego samego okresu w ubiegłym roku odnotowano wzrosty dla ruchu pojazdów osobowych o 71%.Ta gigantyczna różnica wynika z zakazu przemieszczania się i ograniczeń, jakie miały miejsce w ubiegłym roku w okresie świątecznym.

Spadek natężenia ruchu samochodowego

Mniejszy ruch na drogach podczas lockdownu podczas trzeciej fali zachorowań, podobnie jak w przypadku pierwszej, spowodowany jest przede wszystkim koniecznością pozostania w domach osób, których dzieci będą uczyć się zdalnie w domach. Jednocześnie większość pracodawców, którzy powoli przywracali pracę w biurach, znów podjęła decyzję o wprowadzeniu pracy online. Nie znaczy to jednak, że w związku z większą płynnością ruchu możemy bić rekordy prędkości w mieście.

Przeczytaj też: Koronawirus opustoszył drogi. Niektórzy myślą, że są na torze wyścigowym

Pamiętajmy o maseczkach za kierownicą i dezynfekcji

Jeśli podróżujemy samochodem sami, nie musimy zakładać maseczki. Gdy wieziemy członków własnej rodziny, także nie ma konieczności i wymogu jazdy w maseczkach. Powinniśmy natomiast - i na to z pewnością zwróci uwagę policjant podczas potencjalnej kontroli - mieć założone maseczki (wszyscy pasażerowie w samochodzie), gdy jedzie z nami choć jedna osoba, która z nami nie mieszka.

Ze względu na pogodę nadal podróżujemy autem przy zamkniętych oknach, w zamkniętej przestrzeni - transfer wirusa na małej powierzchni jest bardzo prawdopodobny. Aby go uniknąć należy zakryć usta i nos maseczką, którą rekomenduje Ministerstwo Zdrowia (najlepiej medyczną lub z filterem).

Warto też raz na tydzień dezynfekować niektóre elementy samochodu, aby mieć pewność, że nie przenieśliśmy z zewnątrz wirusów i bakterii na najczęściej dotykane przez nas - bez rękawiczek - przedmioty, tj. klamki, dźwignia zmiany biegów, hamulca ręcznego, czy kierownica.

Przeczytaj też: Jak i czym bezpiecznie dezynfekować auto, by mu nie zaszkodzić?

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!