Rowerzysta ostro pędził po autostradzie A4

Czy to nasz znajomy rowerzysta? Czy to „król rowerów”? A może jakiś postronny „kolarz”, który koniecznie „musi gdzieś trenować”? Nic z tych rzeczy.

Od pewnego czasu często piszemy o wyczynach rowerzystów, którzy ignorują przepisy, przejeżdżają przez skrzyżowania na czerwonym świetle, albo pchają się na wielopasmowe drogi w terenie niezabudowanym. Tym razem postronny kierowca nagrał rowerzystę na autostradzie A4.

Rowerzysta zagubiony na drodze ekspresowej

Jak on się tam znalazł? Jest szansa, że gdyby go zapytać, to sam by nie wiedział. Na nagraniu widzimy moment, kiedy już zjeżdża z autostrady. Ciekawe czy uiścił opłatę na bramkach.

Nasz znajomy rowerzysta był oburzony widokiem auta na drodze krajowej

Nietypowo zachował się też autor nagrania, który chyba chciał „pilotować” rowerzystę w bezpieczne miejsce. Pytanie tylko czy jadąc 15 km/h za mężczyzną, który cały czas trzymał się pobocza, sam nie stwarzał większego zagrożenia.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze