Rowerzyści łamią prawo znacznie rzadziej, niż sądzimy?

Powstały na zlecenie jednej z duńskich agencji rządowych raport, każe zastanowić się nad stereotypowym poszanowaniem prawa przez rowerzystów.

Przeprowadzone badanie polegało na przeanalizowaniu zapisu z kamer umieszczonych na skrzyżowaniach największych duńskich miast. W sumie sprawdzono zachowania 28 579 cyklistów, z których jedynie 4,9 procent złamało przepisy. Wartość ta rosła w sytuacji, kiedy w danym miejscu nie było odpowiedniej infrastruktury (na przykład dróg dla rowerów) – wtedy 14 procent z nich łamało przepisy.

Wyniki te są niemal identyczne z tymi uzyskanymi w przeprowadzonym wcześniej badaniu, które realizowała inna firma. Wtedy z 80 tys. rowerzystów 5 procent złamało przepisy. Zwraca się przy tym uwagę na to, że w mniejszych miastach (a więc także z gorszą infrastrukturą) liczba wykroczeń podwaja się.

Duńczycy zestawili te wyniki z jeszcze innymi badaniami, według których aż dwie trzecie kierowców łamie przepisy. Głównym przewinieniem jest przekroczenie prędkości. Tym też urzędnicy uzasadniają rozbieżność jaka zachodzi pomiędzy postrzeganiem rowerzystów, jako często łamiących przepisy, a wynikami badań. Jak tłumaczą, znacznie łatwiej zauważyć, że cyklista jedzie chodnikiem, niż to, że jakiś kierowca nieznacznie przekroczył prędkość.

Forbes, który opisywał te badania, przywołuje również dane z Londynu, według których 84 procent rowerzystów zatrzymuje się na czerwonym świetle. Fakt, że 16 procent cyklistów decyduje się na jedno z najbardziej zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego wykroczeń, autor artykułu uznał za kolejne potwierdzenie na to, że rowerzyści wcale nie łamią przepisów tak, jak wszyscy uważają. Na poparcie tej tezy przywołuje słowa funkcjonariusza londyńskiej drogówki, według którego rowerzyści nie są dla nikogo zagrożeniem. To zastanawiające, że według policjanta rowerzysta ignorujący czerwone światło, przez co może wjechać pod samochód, albo potrącić pieszych wchodzących na zielonym świetle na przejście, nie stanowi zagrożenia. Oczywiście nie takie jak kierowca przejeżdżający na czerwonym, ale twierdzenie, że łamiący przepisy rowerzyści nie stanowią dla nikogo zagrożenia, jest co najmniej dyskusyjne.

My natomiast jakiś czas temu analizowaliśmy wypowiedzi „króla rowerów”, który argumentował, że rowerzyści nie tylko mogą, ale wręcz powinni łamać przepisy, jeśli uznają, że tak jest dla nich wygodniej. Przeczytajcie, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście.

Najnowsze

UOKiK nałożył na Volkswagena karę 120 mln zł

Rekordowo wysoką karę za naruszenie praw konsumentów nałożył na Volkswagen Group Polska prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodzi o aferę związaną z manipulowaniem wynikami emisji spalin.

Postępowanie UOKiK-u to efekt ujawnienia w 2015 roku, że Volkswagen stosował w swoich modelach z silnikami Diesla oprogramowanie, które zaniżało wyniki testów na szkodliwość spalin. Dzięki niemu system w samochodzie wykrywał, kiedy znajduje się na stanowisku testowym i pracował w trybie, który pozwalał na spełnienie norm dotyczących emisji tlenków azotu. Podczas normalnej eksploatacji emisja ta znacząco przekraczała wymagany poziom.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgromadził w tej sprawie 25 tomów akt i ponad 5 tys. kart z dowodami. Jak wyjaśnił prezes urzędu Marek Niechciał, Volkswagen, a także należące do niego marki Skoda i Audi, wprowadzały w błąd swoich klientów, sugerując, że ich samochody z silnikami Diesla są ekologiczne. Rzeczywiście oszczędna jednostka wysokoprężna emituje mniej dwutlenku węgla, niż silnik benzynowy, z czego wywodzono jej ekologiczność, ale przemilczano kwestię tlenków azotu, których faktyczna emisja była wyższa, niż wynikało to z homologacji pojazdów.

Urząd wskazał też, że podczas trwania postępowania Volkswagen Group Polska nie wystosowała żadnych propozycji ugodowych, a dilerzy nie uwzględniali reklamacji konsumentów. Brak natomiast odniesienia do faktu, że po ujawnieniu stosowania przez niemiecki koncern niedozwolonego oprogramowania, firma przyznała się do winy i zaoferowała każdemu swojemu klientowi przeprowadzenie bezpłatnych modyfikacji, dzięki którym jego auto będzie zgodne z deklarowanymi normami spalin.

Wysokość nałożonej przez urząd Marka Niechciała kary – to kwota wynosząca 120,6 mln zł, jest najwyższą w historii UOKiK-u nałożoną za naruszenie praw konsumentów. Prezes urzędu uzasadnił ją tym, że praktyka wprowadzania w błąd klientów trwała osiem lat. Decyzja ta nie jest jednak prawomocna i Volkswagen Group Polska przysługuje prawo odwołania się do sądu.

Najnowsze

Toyoty RAV4 zostanie wzbogacona o nową wersję – RAV4 Plug-in Hybrid

W 2020 roku gama modelowa Toyoty RAV4 zostanie wzbogacona o nową wersję – RAV4 Plug-in Hybrid. Będzie to najmocniejsza i najbardziej oszczędna odsłona w 25-letniej historii tego modelu.

Nowy RAV4 Plug-in Hybrid został zbudowany na platformie GA-K o nisko położonym środku ciężkości, a dodatkowe korzyści pod względem właściwości jezdnych uzyskano dzięki umieszczeniu akumulatora hybrydowego pod podłogą. Auto jest standardowo wyposażone w inteligentny, elektryczny napęd na wszystkie koła AWD-i.

Dzięki czterem dostępnym trybom jazdy, kierowca może płynnie przełączać się z jazdy hybrydowej na tryb w pełni elektryczny. Nowy tryb EV pozwala na pokonywanie Toyotą RAV4 Plug-in Hybrid ponad 65 km, korzystając wyłącznie z energii elektrycznej (jeśli pozwalają na to stopień naładowania akumulatora trakcyjnego i warunki jazdy) – to więcej niż zapewnia jakikolwiek inny SUV z napędem plug-in hybrid i powyżej średniego dystansu pokonywanego dziennie przez europejskich kierowców, który wynosi 50 km.

Moc 306 KM (225 kW) pozwala rozpędzić auto od 0 do 100 km/h w zaledwie 6,2 sekundy – to zdecydowanie lepszy wynik od osiągów konkurencyjnych modeli z konwencjonalnymi silnikami.

RAV4 w wersji Plug-in Hybrid otrzymał nowe detale stylistyczne nadwozia i kabiny.Z przodu nowy model wyróżnia się ciemnym wykończeniem dedykowanej kratki osłony chłodnicy, rozszerzającym się na jej obramowanie i reflektory, a także nowym, metalizowanym wykończeniem dolnej listwy zderzaka, podkreślającym szeroką i mocną sylwetkę pojazdu. Nowe 18- i 19-calowe felgi to kontrastowe połączenie jasnego, polerowanego metalu z szarym lub czarnym lakierem. Z tyłu znajduje się przypominająca metal, ozdobna listwa zderzaka. Całości dopełniają czarne listwy wokół dolnej części nadwozia.

W zależności od wersji, samochód otrzyma 19-calowe aluminiowe felgi, podgrzewane przednie i tylne siedzenia, zamontowane w kabinie gniazdko elektryczne 230 V, dwukolorowe wykończenie nadwozia, elektrycznie otwieraną tylną klapę z bezdotykowym sterowaniem, panoramiczny dach, wyświetlacz Head-up Display, system audio z 9-calowym ekranem dotykowym oraz najnowszy pakiet multimedialny Toyoty, zintegrowany z Apple CarPlay i Android Auto.

Nowa Toyota RAV4 Plug-in Hybrid zostanie wprowadzona na rynek w drugiej połowie 2020 roku, a daty rozpoczęcia jej sprzedaży zostaną określone w zależności od rynku.

Najnowsze

Rajd Dakar wkracza w decydująca fazę

Po odwołaniu ósmego etapu, dzisiaj motocykliści wrócili na trasę Rajdu Dakar. Na zawodników czekał najdłuższy etap tegorocznej rywalizacji. Trasa wytyczona z Wadi Al Dawasir do Haradh liczyła 886 kilometrów, z czego 410 km stanowił kamienisty odcinek specjalny.

Najszybciej dzisiejszy etap pokonał Chilijczyk Pablo Quintanilla (3h30’33), który umocnił się na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej. Tuż za nim linię mety minął Australijczyk Toby Price (+1’54”). Podium uzupełnił Joan Barreda Bort (+2’42) z Hiszpanii. Liderem po dziewięciu etapach pozostaje Amerykanin Ricky Brabec. Dobry przejazd na trudnym technicznie odcinku zaliczył, reprezentujący Diverse DUUST Rally Team, Abdullah Al Shatii. Kuwejtczyk zameldował się na mecie z 41. czasem (+44’10”). Pozostali zawodnicy DUUST.CO Diverse ExtremeTeam: 43. Miejsce – Arunas Gelazninkas (+48’37), 70. miejsce – Francisco Arredondo (ARG) +1h28’06”, 74. miejsce – Ben Young (AUS) +1h34’11”.

Jutro na zawodników czeka 534 kilometrowy odcinek specjalny, który będzie pierwszą odsłoną etapu maratońskiego.  

RAJD DAKAR 2020

Tegoroczna trasa rajdu wynosi 7 856 km, z czego 5 097 km stanowią odcinki specjalne. Przed zawodnikami 12 wymagających etapów z jednym dniem przerwy – 11 stycznia w Rijadzie. Metę ostatniego etapu zaplanowano na 17 stycznia w miejscowości Al Quiddiya.

5.01.2020 – 1. etap: Dżudda – Al-Wadżh (752 km/319 km odcinek specjalny)
6.01.2020 – 2. etap: Al-Wadżh – Neom (401 km/367 km OS)  
7.01.2020 – 3. etap: Neom – Neom (489 km/404 km OS)  
8.01.2020 – 4. etap: Neom – Al-Ula (676 km/453 km OS)  
9.01.2020 – 5. etap: Al-Ula – Ha’il (564 km/353 km OS)  
10.01.202 – 6. etap: Ha’il – Rijad (830 km/478 km OS)  
11.01.2020 – Dzień przerwy w Rijadzie  
12.01.2020 – 7. etap: Rijad – Wadi ad-Davasir – ETAP ODOŁWANY
13.01.2020 – 8. etap: Wadi ad-Davasir – Wadi ad-Davasir (713 km/474 km OS)  
14.01.2020 – 9. etap: Wadi ad-Davasir – Haradh (891 km/415 km OS)  
15.01.2020 – 10. etap: Haradh – Shubaytah (608 km/534 km OS)  
16.01.2020 – 11. etap: Shubaytah – Haradh (744 km/379 km OS)
17.01.2020 – 12. etap: Haradh – Al Quiddiya (447 km/374 km OS)

Najnowsze

Crossover UX 300 – pierwszy elektryk od Lexusa

Crossover UX 300 to pierwszy produkt stworzony w ramach strategii „Lexus Electrified”. Technologia „Lexus Electrified” umożliwia zintegrowane sterowanie układami napędowym i kierowniczym oraz zawieszeniem i hamulcami.

UX 300e zadebiutuje na wybranych europejskich rynkach w drugiej połowie 2020 roku, a od 2021 roku będzie oferowany w pozostałej części Europy.

Bazując na doskonałych właściwościach jezdnych modelu UX, inżynierowie Lexusa mogli wykorzystać nowy elektryczny układ napędowy, aby uzyskać jeszcze lepsze osiągi. Jednocześnie UX 300e ma jedną z najcichszych kabin w swojej klasie, jak przystało na model stworzony w oparciu o doświadczenia w zarządzaniu dźwiękiem. 

Funkcja wyboru trybu jazdy (Drive Mode Select) w UX 300e pozwala kierowcom zarządzać płynnym przyspieszaniem i hamowaniem, zależnie od sytuacji. Kierowcy mogą poczuć mocne przyspieszenie i natychmiastowy maksymalny moment obrotowy elektrycznego układu napędowego zaraz po wciśnięciu pedału gazu lub zmiany ustawień łopatką pod kierownicą.

Pojazdy elektryczne z natury są ciche, ale w UX 300e izolacja obejmuje nie tylko akumulator trakcyjny, ale również tłumi hałasy z zewnątrz, takie jak wiatr lub uderzenia drobnych kamyków, które bez niej byłyby wyraźnie słyszalne z powodu braku dźwięków silnika i przekładni.

Akumulatory wyposażono w system zarządzania temperaturą, działający zarówno w niskich, jak i wysokich temperaturach otoczenia. Niezawodność zwiększono również dzięki zastosowaniu wielu systemów monitorowania, regulujących ładowanie i zapobiegających takim niekorzystnym zjawiskom jak przeładowanie akumulatorów.

UX 300e jest wyposażony w pakiet systemów bezpieczeństwa czynnego Lexus Safety System+, który wspiera kierowcę w zapobieganiu wypadkom lub ograniczaniu ich skutków, a także zmniejsza jego stres podczas jazdy. Lexus nieustannie rozwija systemy asystujące kierowcy, by zapewnić mu bardziej naturalne i spokojne prowadzenie.

Najnowsze