Rowerem ponad głowami kierowców
Od lat rowerzyści i kierowcy toczą między sobą bój o drogę. Do dziś ciężko im ustalić, kto ma na niej pierwszeństwo i co komu wolno. Rozsądna wydaje się więc inicjatywa ścieżek rowerowych lub... napowietrznych linii dla rowerzystów.
| Widoki byłyby piękne. Jedynie lęk wysokości uniemożliwiałby jazdę na rowerze. |
![]() |
|
fot. Martin Angelov
|
Pomysły rosyjskich projektantów zaskakują czasem oryginalnością, ale ten przebił już wszystko. Wyobraźcie sobie wasze urocze holenderki zawieszone na linach ponad głowami stojących w korkach kierowców. Kuszące, czy przerażające?
Zgodnie z pomysłem rosyjskiego projektanta Martina Angelov’a – miejska jazda na rowerze „kolelinią”, przynajmniej z daleka, przypominałaby wyczyny cyrkowców. Rowerzyści poruszaliby się po zawieszonym w powietrzu torze, zabezpieczanym z boku przewodem, do którego karabińczykiem przypinałoby się kierownicę jednośladu. Rowerzysta byłby również zabezpieczony specjalną uprzężą, która miałaby gwarantować mu brak upadków.
Rosyjska ruletka? Być może, bo nie wydaje nam się, by jazda nawet po bardzo zatłoczonej ulicy była bardziej niebezpieczna od poruszania się rowerem w powietrzu, ale kto wie… Pomysł na pewno spodoba się wszystkim kierowcom, oni w końcu nadal będą bezpiecznie jeździć po asfalcie.
Pomysł został już zaprezentowany szerszemu gronu na konferencji TEDX w Sofii i zdobył spore uznanie.
Źródło: TEDX Conferences
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: