Rosja – kraj motoryzacyjnego absurdu
Czytając kolejny artykuł czy oglądając kolejny filmik dotyczący Rosji myślisz sobie: „oni już mnie chyba niczym bardziej absurdalnym nie zaskoczą”? Nic bardziej mylnego.
Ze względu na dużą liczbę wypadków na drogach, rosyjski rząd wprowadził obostrzenia zdrowotne dotyczące kierowców. Tak przynajmniej tłumaczy dyskryminację wielu osób. Utrudnienia w legalnym prowadzeniu pojazdów mają spotkać osoby z „zaburzeniami preferencji seksualnych”. Co przez to stwierdzenie rozumie rosyjska Duma? Takim mianem określa gejów, lesbijki, biseksualistów i transseksualistów. Gdy weźmiemy pod uwagę, że WHO (World Health Organization) definicją „zaburzeń preferencji seksualnych” obejmuje „noszenie ubrań płci przeciwnej, by czasowo przynależeć do tejże płci”, możemy przypuszczać, że zmotoryzowaną Rosjankę spotkamy teraz tylko w obcisłej sukience z dekoltem lub w stroju ludowym. Ale to nie koniec. Teoretycznie zakaz obejmuje również fetyszystów, sadomasochistów, ekshibicjonistów i pedofilów. Ustawa została podpisana 29 grudnia, a opublikowana 4 stycznia.
Cieszy nas, że nasz rząd nie wpadł na tak niedorzeczny pomysł, bo kobiety za kierownicą prowadzące w spodniach mogłyby m ieć niemały problem…
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: