Robert Kubica i Alessandra Benedetti niepokonani na Monzie!

Polsko-włoska załoga świetnie poradziła sobie na odcinkach Monster Energy Monza Rally Show. Nie było łatwo - poprzeczkę podniosły trudne warunki pogodowe i niesamowity konkurent.

Rywalizacja podczas Rally Monza Show (28-30 listopada) nie przypomina ani rajdu, ani wyścigu. Zawodnicy ścigają się na fragmentach toru, gdzie dla utrudnienia rozmieszczono różne szykany. Charakterystyka imprezy służy widowiskowości, a sekundy stracone w wyniku jakiegoś błędu, trudno jest potem odrobić.

Studenci zaprojektowali bolid z włókna węglowego. Może przejechać nawet do 460 km!
Robert Kubica nie nastawiał się na wynik, traktował ten występ luźno i bardzo go dziwiło spore zainteresowanie jego nową pilotką oraz klasyfikacją Rally Monza Show. Jednak Robert nie zamierza zmieniać pilota, a pomysł startu z Alessandrą był spontaniczną decyzją, pod nieobecność Maćka Szczepaniaka (etatowego pilota Roberta), który wyjechał na wakacje (pisałyśmy o tym tu).

Do Rally Monza Show zgłosiło się 115 załóg, z czego 27 w samochodach WRC. Największym rywalem Roberta był motocyklowy mistrz świata – Valentino Rossi, który ma już doświadczenie w wygrywaniu ubiegłych edycji tej imprezy. Nie bez znaczenia jest fakt, że Robert startował prywatnym Fordem Fiesta zespołu A-Style, a Valentino fabrycznym modelem Forda Fiesty, tym samym, którym Robert jeździł w sezonie 2014 w rajdach WRC.

Dwa piątkowe odcinki wygrał Robert, a w sobotę zdecydowanie lepszy był Valentino (mimo uderzenia w barierkę ze stratą 10 sekund). Polak źle dobrał opony do panujących na torze warunków. Podczas ostatniej próby Robert nieco odrobił straty, zostawiając Valentino z 7,2 sekundową przewagą na koniec dnia.

Dwa niedzielne odcinki były decydujące – Polak pokazał klasę na mokrym torze i zdecydowanie (12,5 sekundy różnicy w klasyfikacji generalnej) pokonał najgroźniejszego rywala:
– Warunki pogodowe z nawracającym deszczem były bardzo trudne, więc oczywiście fantastycznie było wygrać, zwłaszcza w prywatnym zespole przed wielkim konkurentem, takim jak Valentino. Ostatni etap zbudował wielką różnicę – nie sądzę, że jechałem szczególnie szybko, to raczej Valentino był wolniejszy z jakiegoś powodu – powiedział Kubica na mecie.

Robert Kubica i Alessandra Benedetti triumfowali również w Masters' Show (równoległych wyścigach po głównej prostej toru Monza) na zakończenie imprezy. W finale klasy WRC 1.6 – Kubica, po zmroku i w ulewnym deszczu, pokonał Rossiego o 0,65 sekundy.

Najnowsze

Ewa Pertyńska

Elegancja Porsche na święta

Porsche Design wypuściło specjalną kolekcję świąteczną celując w kobiece gusta. Eleganckie ubrania i dodatki stanowią kolejną porcję pomysłów na świąteczny prezent dla bliskiej osoby.

Święta Bożego Narodzenia kojarzą nam się z unikalną, rodzinną atmosferą. Symbole takie jak choinka, siano pod obrusem, czy jemioła stanowią nieodłączny dla wielu osób element tych paru dni. Niezmienną również jest tradycja dawania sobie prezentów, na które czekają najbardziej najmłodsi. Jednak ci starsi mogą cieszyć się nawet bardziej, gdy dostaną odpowiedni dla siebie podarunek. Parę pomysłów na taką wyjątkową paczkę podsuwa Porsche.

Kurtka

Kurtka o nazwie Shearling Perfecto wykonana jest z owczej skóry. Utrzymana w lotniczym stylu, z asymetrycznym suwakiem, dostępna jest w kolorze granatu, czyli ciemnej czerwieni, zakrawającej o bordo oraz czarnym.

 

 

 

 

 

Torby

Vespa 946 od Christiana Diora. Najbardziej luksusowy skuter świata?

Agnodice It-Bag wyglądem przywodzi na myśl tradycyjną torbę lekarza. Jej nazwa pochodzi od imienia greckiego doktora, Agnodyka. W tym roku pojawiła się już na Fashion Week w Nowym Yorku. Walorem tego akcesorium jest bardzo duża gama dodatków, które pozwalają spersonalizować torbę wg własnych upodobań i stylu. Pomijając wybór między dziesięcioma kolorami, torba występuje z czterema różnymi kombinacjami metalowych dodatków i dwiema odmianami szycia. Dzięki tej rozpiętości tworzy się użyteczną torebkę wprost do własnych potrzeb.

Kopertówka JewelBag jest przykładem uniwersalnej elegancji połączonej z użytecznością. Dostępna w siedmiu różnych kolorach torebka, wykończona metalowymi, złotymi elementami, może być noszona na parę różnych sposobów.

TwinBag MiniMini to ręcznie wykonana torba nawiązująca do pierwszej wypuszczonej przez Porsche. Dostępna w pięciu różnych kolorach.

Akcesoria

Pokrowiec na telefon P’9982 jest dostępny w czterech nowych kolorach. Tym samym teraz do wyboru jest pięć kolorów: czarny, metaliczny, zielony, koniak i czerwony.

Biżuteria

Bransoletka Bracelet Bound jest wykonana ze skóry, stali, różowego i żółtego złota i produkowana jest w Niemczech. Dostępna w dwóch rozmiarach i sześciu kolorach.

{{ gallery(1318) }}

Najnowsze

Ewa Pertyńska

Volkswagen Passat – premiera w polskich salonach. Ceny

27 listopada miała miejsce premiera nowego Volkswagena Passata. Od 28 listopada ósma generacja tego modelu jest dostępna w salonach. Samochód dostępny jest w dwóch wersjach: Limousine oraz Variant.

W czwartek wieczorem miałam przyjemność wziąć udział w premierze kolejnej odsłony Volkswagena Passata, która odbyła się w salonie Szewczyk w Warszawie. Sylwetki samochodów przykryte materiałem przykuwały uwagę przebijając zasłonę jedynie światłami. W powietrzu można było wyczuć niemal namacalne napięcie oczekiwania, by w końcu móc zobaczyć gwiazdę wieczoru.

{{ gallery(1317) }}

Ostatecznie nastał moment, w którym płachty zdjęto i oczom zebranych ukazały się dwa Passaty: jeden sedan, jedno kombi. Obydwa o ładnym, delikatnie drapieżnym wyglądzie wzbudziły spore zainteresowanie.

Bo jest i czym się interesować; model ma w ofercie w sumie osiem różnych wariantów silnikowych, odpowiednio po cztery TSI i TDI. Jednostki TSI o pojemności 1.4 mają moc 125 KM i 150 KM, obydwa są skonfigurowane ze skrzynią sześciobiegową. Kolejny motor o pojemności 1.8 litra i mocy 180 KM może wystąpić w połączeniu zarówno z sześcio- jak i z siedmioprzełożeniową skrzynią. Ostatni benzynowiec, 2-litrowy, osiąga moc 220 KM i współpracuje ze skrzynią sześciostopniową.

Diesle mają dwie pojemności do wyboru: 1.6 i 2.0 litry. W pierwszym przypadku silnik generuje 120 KM i pracuje wespół z 6-biegową skrzynią manualną. Dwulitrowej pojemności tworzy wybór trzech wariantów mocy: 150 KM, 190 KM lub 240 KM, z czego w dwóch pierwszych opcjach, dostępne są sześciobiegowe przekładnie manualne i automatyczne DSG. Ostatni z przypadków, 240-konny bi-turbo, w połączeniu z siedmiostopniową skrzynią DSG, zwraca uwagę wysokim momentem obrotowym 500 Nm oraz napędem na cztery koła.

Wartym podkreślenia jest fakt, że już w podstawowej, stupięćdziesięciokonnej wersji silnika benzynowego spotkamy się z systemem aktywnego odłączania cylindrów. Tymczasowe wyłączanie drugiego i trzeciego cylindra ma pozwalać na zredukowanie średniego zużycia paliwa nawet o 0,5 l./100 km (dane producenta), a Passat dzięki temu rozwiązaniu ma zużywać średnio 4,9 l. na setkę.

W standardzie nowego Volkswagena Passata znajdziemy klimatyzację, dotykowy ekran i różne systemy bezpieczeństwa, włączając w to awaryjne hamowanie, czy ochronę pasażerów.

Cena Passata Limousine (sedan) zaczyna się już od 90 790 złotych, Varianta (kombi) od 95 190 zł.

Najnowsze

Ewa Pertyńska

Latające Chevrolety, Mercedesy, Jaguary, Porsche – realia czy sztuka?

Na genewskiej wystawie zapanowało poruszenie. Wszystko dlatego, że Renaud Marion przedstawił swoje prace przedstawiające piękne samochody, które... nie istnieją. Przywodzą na myśl kreskówkę z lewitującymi parę centrymetrów nad ziemią autami.

Bazując na wspomnieniach i wyobrażeniach z dzieciństwa oraz filmach i twórcach w dziedzinie Science Fiction, Renaud Marion zobrazował swoją wizję samochodów bez kół, zawieszonych tuż nad ziemią. Co ważne, i co sam twórca podkreśla – mimo, że technologia, która mogłaby pozwolić na taki rodzaj podróży rzeczywiście pozostaje w strefie marzeń, Marion oparł się na realnych autach, szanowanych klasykach z ogromną ilością wdzięku: Chevroletach, Mercedesach, Jaguarach, Porsche, Aston Martinach.

{{ gallery(1316) }}

Zdjęcia mają o tyle magiczną atmosferę, że w pierwszej chwili przenoszą obserwatora do czasów świetności głównych bohaterów obrazów, zaś po chwili zauważa się, że nie wszystko jest takie, jak zwykle. Samochód tej klasy, taki kawał historii, kojarzący się z dawnymi latami… Wrzucony w przyszłościową wizję.

Prawdopodobnie spowodowane jest to okresem dorastania Renauda, który w latach 80. był przekonany, że w okolicach 2000 rorku będzie mógł kierować latającym samochodem. Efekt tego rozczarowania możemy oglądać powyżej. Trzeba przyznać Marionowi: gdy patrzy się na te zdjęcia, samemu zaczyna się żałować, że nie istnieją…

Najnowsze

Ewa Pertyńska

SoundRacer VX – jaki dźwięk silnika wybierasz?

Dzięki jednemu urządzeniu, zasilanemu przez zapalniczkę samochodową, możemy cieszyć się dźwiękami różnych silników we własnym aucie. Można je zmieniać nawet co sekundę!

Pierwsza wersja gadżetu umożliwiała radość z dźwięku silnika V8, słyszanego we własnym aucie. Już wtedy urządzenie wywołało sensację, zmieniając Daewoo Matiza, czy Forda Ka w potwora brzmiącego niczym Monster Truck. Kolejne wersje SoundRacera pozwalały cieszyć się dźwiękami Mustanga V8, Lamborghini Gallardo V10, Ferrari V12 i Lexusa LFA V10J. Są edycje imitujące nawet gang Harley'a Davidsona!

Teraz, po czterech latach od debiutu gadżetu, producent SoundRacera poszedł o krok dalej i zaprezentował model VX z jeszcze bogatszą gamą brzmień silników.

Działanie wtyczki jest nad wyraz proste – montowana w gnieździe zapalniczki samochodowej, reaguje na pracę i obroty silnika. Powstała wersja specjalnie dla samochodów elektrycznych, oraz aplikacja na smartphone’y, która działa za pomocą łącza Bluetooth.

Aktualnie trwają prace nad kolejnym modelem SoundRacera, który ma zachwycać rykiem japońskich motocykli-ścigaczy, oraz dawać możliwość zapisania na karcie microSD swoich ulubionych dźwięków. Wtyczka może z równym powodzeniem pełnić rolę źródła plików muzycznych, a nawet radia, odbierając fale FM i odtwarzając muzykę z nośnika za pośrednictwem kabla ze standardową przejściówką 3,5 mm.

Tymczasem jak widać w poniższym filmie, nawet osoby, które na co dzień jeżdżą w akompaniamecie pięknego brzmienia silników na najwyższych obrotach, mają sporo zabawy w trakcie używania gadżetu.

Najświeższy model SoundRacera dostępny jest już na rynku i kosztuje 66 dolarów, czyli ok. 222 złotych.

Najnowsze