Rimac C_Two jest już gotowy do jazdy
Rimac C_Two to nie jest zwykły hipersamochód, to elektryczny hipersamochód GT. Musi zapewniać niezwykle przyjemne wrażenia podczas jazdy i być szybszy niż większość specjalnie skonstruowanych samochodów wyścigowych na tor. Zawieszenie było kluczem do osiągnięcia tej równowagi.
Po latach testów komputerowych i prób fizycznych Rimac C_Two jest teraz w końcowej fazie dostrajania zawieszenia. Jesteście ciekawi jak wygląda ten proces? Rimac odsłania kulisy swoich testów.
We współpracy z KW Suspension, dynamiczne zawieszenie C_Two było wielokrotnie kalibrowane na niektórych z najbardziej wymagających torów wyścigowych na świecie, a wszystko to w całkowitym bezruchu!
{{ image(34073) }}
Na platformie KW zespół mógł odtworzyć wszystkie dane i pomiary, których doświadczałby C_Two na dowolnej drodze lub torze wyścigowym. Przeprowadzono szereg testów, by samochód spełniał rygorystyczne wymagania elektrycznego hipersamochodu, takie jak rewolucyjne przyspieszenie, precyzja prowadzenia, komfort jazdy na długich dystansach i 550 km zasięgu elektrycznego.
https://www.youtube.com/watch?v=McFqA0bIDNw
Przeczytaj też: Zobacz, jak Rimac dostraja 1914-konne C_Two w tunelu aerodynamicznym
Hipersportowy elektryczny samochód ma mieć 1914 KM, przyspieszać od 0 do 100 km/h w 1,97 sekundy i osiągać prędkość maksymalną 412 km/h. Na jednym ładowaniu ma przejechać 550 kilometrów. Jego ceny maja zaczynać się od około 2 milionów dolarów, a produkcja zostanie ograniczona do 150 sztuk na całym świecie.
Po ostatnim teście prototyp przedseryjny przejdzie kolejną rundę fizycznych testów na torze, aby upewnić się, że zachowanie ze świata wirtualnego można odtworzyć w prawdziwych warunkach.
A już za klika miesięcy powinniśmy zobaczyć Rimac C_Two w całej okazałości.
{{ image(34074) }}
Przeczytaj też: Rimac C_Two wyprzedany, zanim jeszcze trafił do produkcji!
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: