Rimac C_Two wyprzedany, zanim jeszcze trafił do produkcji!
Samochód nie ma jeszcze nawet oficjalnej nazwy, a już został wyprzedany.
Plotki głoszą, że Rimac C_Two został całkowicie wyprzedany, a jeszcze nawet nie trafił do produkcji.
Nie jest to do końca prawda. Dyrektor generalny Rimac, Mate Rimac, sprostował te doniesienia w poście na Facebooku, informując, że tylko modele z pierwszego roku produkcji zostały wyprzedane:
Mogę powiedzieć, że mamy wyprzedane co najmniej wszystkiego samochody z pierwszego roku produkcji.
{{ image(33669) }}
Przeczytaj też: LaFerrari kontra Rimac Concept One – który szybszy?
Według niego, firma postawiła sobie za cel, aby sprzedaż samochodu rozpoczęła się 12 miesięcy przed rozpoczęciem produkcji, co jest celem dość nietypowym, ponieważ firma nie ujawniła jeszcze ostatecznej wersji produkcyjnej ani oficjalnej nazwy samochodu. Wiadomo, że hipersportowy elektryczny samochód ma mieć 1914 KM, przyspieszać od 0 do 100 km/h w 1,97 sekundy i osiągać prędkość maksymalną 412 km/h.
{{ image(33667) }}
Dyrektor generalny wyjaśnił również w swoim poście, że „sprzedany” firmie Rimac oznacza, że klient zamówił model, chociaż Mate Rimac nie ma obaw co do całkowitej sprzedaży 150 egzemplarzy, które firma planuje wyprodukować.
Rimac ujawni wersję produkcyjną i oficjalną nazwę samochodu „wkrótce”, zgodnie z postem Mate’a Rimaca. Firma jest obecnie w trakcie budowy trzech samochodów marketingowo-sprzedażowych, które posłużą do prezentacji, jazd testowych dla mediów, testów klientów i innych wydarzeń. Samochód jest nadal w fazie rozwoju.
{{ image(33668) }}
Przeczytaj też: Najszybsze buty piłkarskie ważą zaledwie 90 gramów. Dlaczego powstanie tylko 412 par?
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: