Renault Arkana z poważną usterką. Producent wzywa właścicieli do serwisu
Jak podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, część wyprodukowanych egzemplarzy Renault Arkana, ma wadę fabryczną, która w pewnych okolicznościach może okazać się niebezpieczna.
Renault Polska przekazało UOKiK-owi, że w egzemplarzach modelu Arkana, wyprodukowanych między 11 października 2019 roku, a 21 listopada 2021 roku w południowokoreańskiej fabryce w Busan, może dojść do potencjalnie niebezpiecznej usterki – utraty wspomagania kierownicy.
Akcja serwisowa Toyoty – przez tę usterkę może dojść do kolizji
Wada może ujawnić się w sytuacji, gdy kierowca maksymalnie skręci kierownicą. Istnieje wtedy ryzyko przegrzania się elektrycznego modułu wspomagania układu kierowniczego. W takiej sytuacji na zestawie wskaźników pojawi się komunikat „STOP”, oznaczający poważną usterkę, a wspomaganie może przestać działać. Autem bez wspomagania można oczywiście jechać, ale nagła utrata tego dodatku i konieczność zastosowania większej siły, może zaskoczyć kierowcę i doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.
Peugeot ogłasza akcję serwisową. W czasie jazdy może dojść do otwarcia się drzwi
Opisana wada fabryczna dotyczy w Polsce 2598 egzemplarzy Renault Arkany. Właściciele samochodów zostaną powiadomieni o problemie przez producenta i zaproszeni do serwisu na bezpłatne jej usunięcie.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: