Range Rover Evoque ulubionym SUVem kobiet
Magazyn „Woman on Wheels” przyjrzał się motoryzacyjnym gustom kobiet i przyznał nagrody dla wybranych samochodów w dziesięciu kategoriach. Range Rover Evoque został uznany „Kobiecym Samochodem Roku” w kategorii SUV.
| Range Rover Evoque |
![]() |
| fot. Land Rover |
O najlepszych samochodach 2011 w opinii kobiecego jury – dziennikarek motoryzacyjnych z całego świata – pisałyśmy tutaj. Zwycięzca kategorii SUV w plebiscycie „Woman on Wheels” ubiega się o tę nagrodę w 2012 roku. Startuje w gronie samochodów luksusowych.
Plebiscyty organizowane przez kobiety i dla kobiet zyskują ostatnio na popularności. Stanowią interesujące źródło wiedzy o trendach na rynku i wśród użytkowników. Obecność wśród nagrodzonych najnowszego modelu Land Rovera dowodzi, że kobiety cenią sobie zarówno estetykę, jak i praktyczność, to bowiem najlżejszy i najbardziej oszczędny model Range Rovera.
Jest również bezpieczny – maksymalne pięć gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP.
Model wyposażony jest w silnik benzynowy 240 KM Si4 o pojemności 2 litrów, z bezpośrednim wtryskiem paliwa i doładowaniem mechanicznym.
A ponadto – naprawdę dobrze wygląda!
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…

Zostaw komentarz: