Ram 1500 Mopar ’21 Edition – pick-up dla tych, którzy pragną czegoś więcej
Ram oferuje wiele poziomów wyposażenia i dodatkowych opcji dla modelu 1500, ale nie wszystkim to wystarcza. Niektórzy po prostu chcą czegoś innego, znacznie bardziej ekskluzywnego. Dlatego powstał Ram 1500 Mopar '21 Edition.
Ram 1500 Mopar ’21 Edition powstanie w wyjątkowo limitowanej licznie 250 egzemplarzy. 210 samochodów trafi do klientów w USA, a 40 do entuzjastów pick-upów z Kanady.
Przeczytaj też: Ram 1500 TRX Launch Edition, marzenie każdego polskiego „rolnika”, wyprzedany w 3 godziny!
Ram 1500 Mopar ’21 Edition wyposażona jest w szereg luksusowych gadżetów i akcesoriów. Model wyróżniają czarne obramowanie grilla oraz rur wydechowych, a także siedzenia z tkaniny z wyszywanymi logo Mopar. Samochód będzie oferowany w czterech kolorach nadwozia: srebrnym, czarnym, czerwonym i niebieskim. Dodatkowo do pick-upa dołączone są inne ogólnodostępne akcesoria takie jak regulowane mocowania, haki holownicze czy maty podłogowe na każdą pogodę.
Przeczytaj też: RAM 1500 TRX – najszybszy i najwszechstronniejszy pick-up świata? Znamy jego cenę!
Ram 1500 Mopar ’21 Edition pod maską skrywa 5,7-litrowy silnik V8 z napędem na cztery koła.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: