Przygnębiająca sytuacja dilerów w Polsce. Wielu z nich nie przetrwa epidemii?

Kryzys związany z koronawirusem odcisnął swoje piętno na całej gospodarce, a najbardziej na jej gałęziach, które nie oferują usług i towarów pierwszej potrzeby. Za takie trudno uznać samochody, co przełożyło się na pustki w salonach.

Próbę określenia jak trudna jest obecnie sytuacja dilerów w Polsce oraz ich pracowników, podjął Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR. Wraz z serwisem MotoKariera oraz samymi producentami, przeprowadzono badanie dotyczące zatrudnienia, a także zainteresowania klientów kupnem samochodu.

To z jak trudną sytuacją mamy do czynienia, widać po samych wynikach sprzedaży, które drastycznie spadły. W marcu spadek ten wyniósł 40 procent (zarejestrowano 33 985 samochodów osobowych i dostawczych do DMC do 3,5 t), a w kwietniu aż 70 procent (zarejestrowano 10 342 samochody).

Olbrzymi spadek rejestracji aut w Polsce – to już ponad 60 procent!

Co gorsza nikt nie potrafi określić kiedy epidemia koronawirusa się skończy. Rząd co prawda rozpoczął plan odmrażania gospodarki, ale kryzys wydaje się zbliżać nieuchronnie. W czasach, kiedy wiele osób już straciło pracę, albo obawia się, że niebawem straci, ludzie niechętnie podchodzą do dużych wydatków. Podobnie firmy, które walczą o utrzymanie się na rynku, a to one odpowiadają za większość sprzedanych nowych aut w Polsce.

Nie dziwią więc wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 233 dilerów, co stanowi 34,7 procenta wszystkich takich firm działających w naszym kraju. 28,9 procenta z nich zadeklarowało, że zmniejszyło zatrudnienie w marcu. Z kolei w kwietniu zrobiło to już 50,7 procenta dilerów. Co więcej 91,4 procenta zadeklarowało ograniczenie zarobków swoich pracowników, a kolejne 3 procent odpowiedziało, że nie wie jeszcze, czy zredukuje płace.

Takie działania są tym bardziej zrozumiałe, kiedy spojrzymy na statystyki dotyczące spadków ruchu w salonach. Najwięcej, bo 36,5 procenta ankietowanych odpowiedziało, że spadek ten wyniósł 90 procent! Kolejne 15,5 procenta określiło, że salon odwiedza o 95 procent osób mniej, niż przed epidemią, a 6,5 procenta deklaruje, że jest to o 99 procent mniej. W przypadku 3 procent ankietowanych nie przyszedł do nich ani jeden klient. 18,5 procenta zanotowało spadek o 80 procent, a najniższy spadek zainteresowania (50 i 40 procent) zadeklarowało po 1,5 procenta biorących udział w badaniu.

Wyraźnie lepsza jest sytuacja serwisów, w których największym zmniejszeniem ruchu było 80 procent (6 procent ankietowanych), a najmniejszym 20 procent (4 procent ankietowanych). Najczęściej zaznaczaną odpowiedzią był  spadek ruchu o połowę (24,5 procent ankietowanych), a później kolejno spadek o 60 procent (17,5 procenta dilerów) oraz 40 procent (13 procent dilerów).

Przez koronawirusa pracę w Polsce może stracić nawet 1,3 mln osób! Także w motoryzacji

Sytuacja dilerów w Polsce jest więc bardzo trudna i wiele wskazuje na to, że aby przetrwać, będą musieli zwolnić sporą część pracowników, skupiając się głównie na serwisowaniu samochodów. Importerzy poszczególnych marek próbują co prawda ożywić sprzedaż w czasie epidemii i zachęcają do kontaktów z salonami online, korzystania z wirtualnych prezentacji samochodów i możliwości kupna auta oraz załatwienia wszelkich formalności, bez wychodzenia z domu. Niestety aż 70 procent ankietowanych nie sprzedało w ten sposób ani jednego pojazdu. 21 procent sfinalizowało transakcję na 1-3 aut, a 7 procent na 4-10 aut. Jedynie 2 procent dilerów sprzedało powyżej 10 samochodów przez internet.

Najnowsze

BMW Concept i4 – tak brzmi napęd elektryczny przyszłości!

Hans Zimmer opracował wspólnie z projektantem dźwięku BMW Renzem Vitale brzmienie samochodu przyszłości - Concept i4.

Już w listopadzie ubiegłego roku Hans Zimmer i Renzo Vitale zaprezentowali w studiu Hansa Zimmera w Santa Monica nowy dźwięk przycisku start/stop. Od lipca 2020 r. dźwięk gotowości do jazdy w elektrycznych i hybrydowych BMW typu plug-in zostanie wprowadzony jako wyposażenie standardowe nowych samochodów na całym świecie.

BMW Concept i4 sięga od odgłosów jazdy w trybie Experience „Core” po bardziej intensywne dźwięki w trybie Experience „Sport”.

Brzmienie BMW Concept i4 to już drugie brzmienie napędu elektrycznego BMW opracowane wspólnie z Hansem Zimmerem. W czerwcu 2019 roku na #NEXT Gen w Monachium zaprezentowane zostało elektryczne brzmienie BMW Vision M NEXT. 

W przyszłości BMW chce pozwolić kierowcy dostosować zależnie od preferencji indywidualne dźwięki i brzmienie napędu. Podoba Wam się dźwięk stworzony dla Concept i4?

Najnowsze

„Chyba ruszają, ale pewnie zdążę” – pomyślał kierowca. Zgadnijcie, co było potem

Przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle to czysta głupota, ale według niektórych kierowców w pewnych sytuacjach „nic się złego nie stanie”. To miała być jedna z takich sytuacji.

Nikt o zdrowych zmysłach, widząc czerwone światło, nie wjeżdża na skrzyżowanie – ryzyko kolizji jest zbyt duże i skutecznie odstrasza. Ale już przejazd na „późnym żółtym” nie wydaje się wielu osobom taki straszny. Przecież mija kilka sekund między włączeniem się czerwonego sygnału, a zapaleniem zielonego światła dla innych kierujących. No i jeszcze zanim ruszą… mnóstwo czasu!

Bezmyślnie jechali na czerwonym. A autor nagrania?

To teraz zobaczcie, jak takie podejście może wyglądać w praktyce. Wszystko wskazuje na to, że kierowca Kii widział już czerwone światło, ale auto przed nim przejechało, to pewnie i on zdąży, a poza tym to akapit wyżej. Mnóstwo czasu. I faktycznie by mu się udało, zwłaszcza że na pierwszej pozycji stał samochód dostawczy – tym bardziej nie było sensu zatrzymywać się na torach i czekać aż wszyscy przejadą.

Spotkanie rowerzystki na pasach i kierowcy na czerwonym

I właśnie w tym momencie nadjechało auto z kamerą. Zasłonięte przez wysoką budę dostawczaka i bynajmniej nie ruszające, tylko jadące z gazem w podłodze, żeby zdążyć wyprzedzić samochód na lewym pasie i zjechać z prawego, zablokowanego przez inny pojazd, prawdopodobnie należący do służb drogowych. Było już za późno na reakcję.

PS. Przewińcie do 1:30. Wcześniej nie ma nic ciekawego.

Najnowsze

Paula Lazarek

Vivien Keszthelyi – wyścigowa Węgierka, o której z pewnością jeszcze usłyszymy

W przeciwieństwie do wielu innych kierowców, Keszthelyi nie trenowała od dziecka, nigdy nie brała udziału w wyścigach, ani nie miała żadnego doświadczenia z samochodami. Poznajcie Vivien, która już w swoim pierwszym wyścigu udowodniła, że jest stworzona do ścigania!

Marzenie z dzieciństwa o ściganiu spełniło się nastoletniej Vivien gdy zasiadła za kierownicą samochodu wyścigowego. Był rok 2013 i wreszcie mogła pokazać, że jest urodzonym kierowcą. Na początku miała podstawową wiedzę o sporcie motorowym i małe doświadczenie za kierownicą, ale już przed pierwszym oficjalnym wyścigiem, w którym była najszybszą kobietą – kierowcą, zajęła 4 miejsce w kategorii juniorów. Tak dobry wynik pozwolił jej na udział w wyścigach serii Swift Cup Europe.

Vivien Keszthelyi rozpoczęła karierę w wieku 13 lat. Dziś jest oficjalnym kierowcą rezerwowym w W Series!

Najpierw Suzuki, potem Audi
Dostrzeżono, że Vivien ma nie tylko talent, ale i ogromną determinację wygrywania. Promotor mistrzostw Swift Cup Austria, Max Zellhofer, powiedział wówczas, że Vivien jest diamentem sportów samochodowych i zaprosił ją na wyścig serii jako wyraz uznania dla jej dotychczasowych osiągnięć. Nie zawiodła austriackich widzów, ponieważ ukończyła wyścig na 4. miejscu – ponownie jako jedyna kobieta wśród startujących w serii mężczyzn.

Vivien Keszthelyi rozpoczęła karierę w wieku 13 lat. Dziś jest oficjalnym kierowcą rezerwowym w W Series!

Jej potencjał wzbudził zainteresowanie przełożonych w założonej wówczas Audi Sport Racing Academy. Po jeździe testowej w Niemczech Vivien została wybrana jako jedna z trójki młodych kierowców reprezentujących barwy Audi w akademii. W 2016 roku rozpoczęła starty w wyścigach w Audi TT o mocy 350 KM. Już w pierwszym sezonie wygrała serię w kategorii sprinterskiej (krótki dystans) i wytrzymałościowej (długodystansowej), co oznaczało, że została dwukrotną mistrzynią Węgier w wieku zaledwie 15 lat.

W 2017 roku zrobiła kolejny krok do przodu, kontynuując karierę w Audi TT Cup, gdzie została najmłodszym, węgierskim kierowcą wyścigowym, który zdobył punkty w międzynarodowych mistrzostwach.

Vivien Keszthelyi rozpoczęła karierę w wieku 13 lat. Dziś jest oficjalnym kierowcą rezerwowym w W Series!

Napęd na tył, czy na przód – bez znaczenia
Vivien ukończyła sezon 2018 w pucharze GT4 Audi Sport Seyffarth R8 LMS. Wówczas pierwszy raz jeździła samochodem wyścigowym na torze z napędem na tylne koła. Bestia, którą prowadziła, miała silnik V10 o mocy 500 KM. 17-letnia zawodniczka po raz kolejny udowodniła, że ​​potrafi dostosować się do nieznanych jej dotąd warunków i samochodów. Pod koniec sezonu zdobyła tytuł w kategorii debiutantki, a jednocześnie otworzyła nowy rozdział w historii mistrzostw Grand Touring.

Na początku stycznia, profesjonalny zespół, który startuje w mistrzostwach Azji serii F3 – BlackArts Racing – ogłosił Vivien Keszthelyi oficjalnym kierowcą teamu w wyścigach Winter Series. Biorąc udział w mistrzostwach, w wieku 18 lat, Keszthelyi została najmłodszym kierowcą w historii węgierskiego motorsportu, który startował w Formule 3. Certyfikowana przez FIA azjatycka seria zimowa, w której uczestniczyli kierowcy jadący samochodami Tatuus T-318 Formula 3, była doskonałą okazją do nauki przed W Series – kobiecą serią wyścigową.

Vivien Keszthelyi rozpoczęła karierę w wieku 13 lat. Dziś jest oficjalnym kierowcą rezerwowym w W Series!

Proces selekcji do W Series składał się z trzech rund. W pierwszej sporządzono krótką listę 60 zawodniczek, najlepszych z danego kraju, a następnie – w drugiej rundzie – tylko 28. z nich mogło uczestniczyć w trzydniowym teście w Melk w Austrii. Ostatnia runda selekcyjna odbyła się w hiszpańskiej Almerii, gdzie zdecydowano o ostatecznym składzie kierowców. Czterodniowy test przyniósł wspaniałe wieści dla Węgierki – Vivien Keszthelyi została kontraktowym kierowcą W Series!

Vivien Keszthelyi rozpoczęła karierę w wieku 13 lat. Dziś jest oficjalnym kierowcą rezerwowym w W Series!

Jednocześnie Vivien dołączyła do programu Dare to be Different (# D2BD), zainspirowanego przez Susie Wolff, który pomaga młodym kobietom i dziewczętom marzącym o swojej przyszłości w sportach motorowych. 

Zawodniczka uwielbia także zwierzęta, dlatego zaadoptowała białego tygrysa i pandę, aby zwrócić uwagę na zagrożone gatunki zwierząt. Oprócz wyścigów samochodowych Vivien gra na pianinie i uwielbia jazdę konną.

A poniżej możecie pobrać zdjęcie z autografem tej utalentowanej zawodniczki: 

Vivien Keszthelyi rozpoczęła karierę w wieku 13 lat. Dziś jest oficjalnym kierowcą rezerwowym w W Series!

Najnowsze

Audi przedłuża gwarancję na swoje samochody. Również w Polsce

Audi oferuje swym klientom przedłużenie gwarancji na nowe samochody. To ograniczone w czasie udogodnienie wchodzi w życie na wielu rynkach zbytu Audi na całym świecie, w tym na rynku polskim.

Przedłużenie gwarancji odnosi się do wszystkich nowych samochodów marki Audi wyprodukowanych w Europie, w Brazylii, Meksyku i w Indiach. W przypadku, gdy termin obowiązywania gwarancji podstawowej lub pakietu naprawczego Audi Extensive zakończy się w okresie pomiędzy 1 marca 2020 r., a 31 maja 2020 r., to świadczenie to zostanie przedłużone o dodatkowe 3 miesiące. Wspomniany powyżej dodatkowy 3 miesięczny okres będzie obowiązywał nie dłużej, niż do 31 sierpnia 2020 r.

Wprowadzona regulacja dotyczy wyłącznie czasu obowiązywania gwarancji podstawowej lub pakietu naprawczego Audi Extensive. Ograniczenie dotyczące przebiegu kilometrów nie podlega żadnym zmianom. Zatem, jeżeli pakiet naprawczy Audi Extensive zakończy się w terminie pomiędzy 1 marca 2020 r. a 31 maja 2020 r. ze względu na przekroczenie przebiegu pojazdu, wówczas nie zostanie on przedłużony.

Najnowsze