Przestraszył się nieoznakowanego radiowozu. Dostał 16 tys. zł mandatów i grożą mu lata odsiadki
Kierowca białego Audi dobrze wiedział, jak wiele ma na sumieniu. Dlatego na widok policjantów spanikował, ściągając tym samym na siebie ich uwagę.
Wszystko zaczęło się od tego, że policjanci ze Słupska zwrócili uwagę na białe Audi, którego kierowca na widok nieoznakowanego radiowozu zaczął nagle przyspieszać i zmieniać kierunek jazdy. Policjanci wydali sygnały do zatrzymania, jednak kierowca nie zatrzymał się do kontroli. Podczas ucieczki stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, a następnie uderzył podwoziem pojazdu w próg zwalniający. Z samochodu zaczął wyciekać olej, a po kilkudziesięciu metrach kierowca zatrzymał się. Mężczyzna podjął jeszcze próbę ucieczki pieszej, jednak została ona szybko udaremniona przez policjantów.
Uciekał przed policją kradzionym autem i pod wpływem narkotyków. A to nie koniec
Na miejsce został skierowany patrol ruchu drogowego wyposażony w urządzenie do badania zawartości środków odurzających w organizmie. Tester wskazał, że mężczyzna wsiadł za kierownicę pomimo tego, że zażywał wcześniej amfetaminę. Została pobrana od niego krew do badań, ale to nie był koniec jego kłopotów.
Po sprawdzeniu go w policyjnym systemie, okazało się, że obowiązuje go zakaz prowadzenia pojazdów, a samochód którym się poruszał, nie miał ani badań technicznych ani polisy OC. Mundurowi mieli także duże zastrzeżenia do stanu technicznego Audi oraz jego obowiązkowego wyposażenia.
Pijany kierowca uciekał przed policją i nagrał całe zdarzenie
Za wykroczenia popełnione w trakcie ucieczki, a także te wykryte po zatrzymaniu pojazdu, policjanci nałożyli na 36-latka mandaty w łącznej wysokości blisko 16 tysięcy złotych. Pojazd został odholowany na koszt kierującego na policyjny parking, a o braku polisy OC został powiadomiony Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, który może nałożyć na tego mężczyznę dodatkowe 6000 zł kary. Najpoważniejsze konsekwencje jednak dopiero przed nim – jazda pod wpływem narkotyków zagrożona jest karą więzienia do 2 lat, a za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz ucieczkę przed policją grozi po 5 lat więzienia.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: