Przepychanki na drodze szybkiego ruchu, a w tle sto procent polskości wyzierającej z każdej strony
Co się stanie, kiedy połączymy typowo polskie niezrozumienie zasad panujących na drogach szybkiego ruchu z agresją i zawziętością? Wyjdzie nam poniższe nagranie.
Droga szybkiego ruchu, trzy pasy w każdym kierunku, więc układ pojazdów na niej, jest łatwy do przewidzenia. Wolne pojazdy jadą środkowym, te trochę szybkie blokują lewy, a prawy jest… w sumie nikt nie wie dla kogo. Czasem może dla jakiejś ciężarówki.
Niebezpieczne przepychanki na drodze – bus kontra osobówka
Jednym z wielu mistrzów lewego pasa okazał się kierowca Volkswagena Golfa. Zirytował tym kierującego busem, który wyprzedził go środkowym pasem, wjechał tuż przed maskę i delikatnie dotknął pedału hamulca. Żeby tylko błysnęły światła stopu. To wystarczyło, żeby kierowca Golfa przez kilka minut dwoił się i troił, żeby tylko wyprzedzić kierowcę busa i odegrać się na nim. Stwarzając przy tym zagrożenie i utrudniając jazdę innym.
Drogowe przepychanki zakończone kolizją
W tle tego konfliktu mamy klasykę polskich dróg szybkiego ruchu. Kolejny dowód na to, że trzypasmowe drogi, to marnotrawstwo w naszym kraju, ponieważ jazda prawym pasem napawa większość kierujących obrzydzeniem. Również autora nagrania, który przez cały (długi) czas kurczowo trzymał się lewego pasa. Szkoda słów.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: