Prawie 50 tys. punktów ładowania elektryków w Polsce do 2025 roku?

Prawie 50 tys. punktów ładowania elektryków w Polsce do 2025 roku?

13 stycznia 2021
1
Zapowiedziane przez rząd dopłaty do punktów ładowania samochodów elektrycznych wpłyną na dynamikę rozbudowy ogólnodostępnej i prywatnej infrastruktury w Polsce. Według PSPA może przełożyć się to nawet na 48 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania w Polsce

Według „Licznika elektromobilności” PSPA i PZPM, pod koniec listopada 2020 r. w Polsce funkcjonowały 1324 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (2532 punktów). Niestety tylko 32 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a więc takie pozwalające na uzupełnienie energii we względnie krótkim czasie (poniżej godziny). Natomiast 68 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego, mające sens na przykład w sytuacji, kiedy ładujemy auto będąc w pracy.

Nowy standard ładowania elektryków pozwoli na korzystanie z mocy ponad 500 kW!

Prawie 60 proc. wszystkich ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce zlokalizowanych jest w miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców. Ranking miast z największą liczbą ładowarek otwiera Warszawa. Kolejne pozycje zajmują: Katowice (jako jedyne miasto w Polsce spełnia limit narzucony przez art. 60 ust. 1 Ustawy o elektromobilności w zakresie minimalnej liczby punktów ładowania do 31 marca 2020 r.), Kraków, Wrocław, i Gdańsk. W podziale na województwa, najwięcej ogólnodostępnych stacji zlokalizowanych jest na terenie województwa mazowieckiego, śląskiego, dolnośląskiego, małopolskiego i pomorskiego. 27 proc. ogólnodostępnych stacji ładowania w Polsce znajduje się na publicznych parkingach, 22 proc. w obrębie galerii handlowych, 19 proc. na terenach hoteli, a 10 proc. na stacjach paliw. Niemal 9 na 10 publicznych stacji ładowania w Polsce otwarta jest 24 godziny na dobę, a co 10 stacja DC została zlokalizowana w sieci TEN-T.

Prognozy rozwoju infrastruktury

W kolejnych latach można spodziewać się dynamicznego rozwoju infrastruktury. Jak wynika z najnowszego raportu przygotowanego przez PSPA, do 2025 r. w Polsce może powstać nawet 48 tys. ogólnodostępnych punktów ładowania samochodów elektrycznych. W zakresie infrastruktury prywatnej i półprywatnej, PSPA szacuje polski potencjał nawet na 110 tys. punktów.

Aktualizacja raportu uwzględnia m.in. efekt potencjalnego wdrożenia dotacji do budowy ogólnodostępnych i niepublicznych punktów ładowania przewidzianych w najnowszym projekcie rozporządzenia Ministerstwa Klimatu i Środowiska, planowane zmiany legislacyjne w obszarze Ustawy o elektromobilności, najważniejsze trendy rynkowe w zakresie zeroemisyjnego transportu, w tym rozwój technologiczny, zwiększenie gamy modelowej i podaży EV oraz postępujące zmiany nawyków konsumenckich. Analizowany był ponadto wpływ pandemii COVID-19 na sektor motoryzacyjny w Polsce i na świecie oraz szereg innych parametrów.

Rządowy program dopłat do elektryków oficjalnie totalną porażką

Do podobnych szacunków dobrze jest jednak podchodzić z ostrożnością. Przypomnijmy rządowy program dopłaty do pojazdów elektrycznych, który był skierowany zarówno do osób prywatnych, jak i firm oraz taksówkarzy. Uwzględniał również w niektórych przypadkach dopłaty do zakupu punktów ładowania. Jak już informowaliśmy, okazał się kompletną porażką. Mimo tego Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiadał, że pracuje nad drugą edycją programu dopłat, który ruszy już jesienią. 2020 roku. Do dziś nikt do sprawy nie wrócił.

Nowy projekt Ministerstwa Klimatu i Środowiska

Projekt rozporządzenia MKiŚ w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy publicznej na infrastrukturę do ładowania pojazdów elektrycznych i infrastrukturę do tankowania wodoru, który 18 grudnia 2020 r. pojawił się na stronie Rządowego Centrum Legislacji, przewiduje dofinansowanie tworzenia nowych punktów o mocy do 150 kW lub zwiększenie mocy punktów do 150 kW. Wysokość dotacji do infrastruktury ogólnodostępnej ma wynieść do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, z rozszerzeniem do 75 proc. dla gmin poniżej 100 tys. mieszkańców. Infrastruktura prywatna może liczyć na dopłaty w wysokości 25 proc. kosztów, z rozszerzeniem do 50 proc. w przypadku punktów o mocy do 22 kW.

E-taryfa znacząco wesprze rozwój elektromobilności?

Ustalono górną granicę wsparcia dla punktów prywatnych (o mocy do 11 kW - 7 500 zł, do 22 kW - 10 000 zł, do 100 kW - 27 500 zł, do 150 kW - 47 500 zł).  Według projektu, na wsparcie budowy infrastruktury ładowania w Polsce przeznaczonych zostanie do 800 mln zł, z czego 100 mln już w przyszłym roku. 300 mln zł ma być wydatkowane w 2022 r., a 400 mln zł w roku 2023. Projekt przewiduje dotacje dla przedsiębiorców, samorządów, a także spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych.

Ważną zmianę przewiduje także rozporządzenie MKiŚ zmieniające zasady kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie energią elektryczną, które wprowadza do polskiego prawa tzw. E-Taryfę dedykowaną operatorom ogólnodostępnych stacji ładowania. Projekt wyodrębnienia nowej taryfy jest odpowiedzią na nadmierne obciążenie ładowarek wysokimi opłatami o charakterze stałym, niezależnymi od poziomu wykorzystania stacji, a zatem jej przychodów. Zmusiło to niektórych operatorów do zmniejszenia mocy ładowarek do 50 kW (aby zmniejszyć koszty) i zniechęca firmy do rozwoju swojej sieci stacji. Nowe regulacje mają wejść w życie 1 kwietnia 2021 roku.

Komentarze

jan
14 stycznia 2021 10:10
a kiedy z rodziną i bagażem będzie można bez noclegu po drodze dojechać z Krakowa do Kołobrzegu?
Jaćka > jan
08 lutego 2021 19:10
Żeby tak zrobić, czeba najpier zapimpać jaką bimbarnicę na pimparu