Karolina Chojnacka

Poznajcie Tucsona, bezpańskiego psa, który został konsultantem samochodowym Prime Hyundai

Jest tylko jeden problem, jeśli zechcecie robić interesy z Tucsonem, będziecie musieli udać się aż do Brazylii.

Brazylijski dealer Hyundaia zyskał światową sławę po tym, jak adoptował bezpańskiego psa i zatrudnił go jako „konsultanta samochodowego”, aby spędzał czas z personelem sprzedaży i klientami.

Zgodnie z informacjami brazylijskiego serwisu A Gazeta, menedżer Prime Hyundai, Emerson Mariano, znalazł psa kilka miesięcy temu. Jak donosi brazylijska agencja informacyjna ES360, Mariano zaczął dawać mu jedzenie, wodę i schronienie, aż pies coraz częściej zaczął się pojawiać w pobliżu salonu, a on i personel bardzo go polubili. To doprowadziło w końcu do tego, że menedżer adoptował psa i nazwał go Tucson, po małym crossoverze Hyundaia. Tucson ma podobno około roku i został zabrany do weterynarza na wszystkie niezbędne badania i zabiegi.

Poznajcie Tucsona, bezpańskiego psa, który został konsultantem samochodowym Prime Hyundai

Przeczytaj też: Samochód wygodny dla psa

Odkąd Tucson został członkiem rodziny Prime Hyundai, otrzymał szereg eleganckich akcesoriów, w tym krawaty i własną odznakę pracownika. Dzień spędza w salonie, gdzie pracownicy urządzili niedawno jego własną budę. Dodatkowo ma konto na Instagramie, które obserwuje już ponad 124 000 użytkowników. Według doniesień A Gazeta, Tucson ma się również pojawić w niektórych reklamach Hyundaia.

Poznajcie Tucsona, bezpańskiego psa, który został konsultantem samochodowym Prime Hyundai

Przeczytaj też: Pies doprowadził do kolizji dwóch samochodów

W rozmowie z ES360 Emerson Mariano powiedział, że jest bardzo szczęśliwy mogąc dać Tucsonowi dom, ponieważ zauważył, że wiele zwierząt domowych stało się bezdomnych w następstwie pandemii. My również cieszymy się, że Tucson znalazł dom, który wydaje się, że bardzo kocha.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Felipe Massa odchodzi z Venturi Racing

Tuż po zakończeniu ostatniego wyścigu Formuły E w sezonie 2019/20, zespół ROKiT Venturi Racing ogłosił, że kończy współpracę z Felipe Massą.

Felipe Massa ścigał się w Formule E dla zespołu ROKiT Venturi Racing od sezonu 2018/2019. W swoim debiutanckim sezonie zajął 15 miejsce w klasyfikacji generalnej. Sezon 2019/20 ukończył na 22 pozycji. Najlepszym startem Felipe Massy był występ w Monaco E-Prix 2019, gdzie zajął trzecie miejsce.

ROKiT Venturi Racing zakończył współpracę z Massą rok wcześniej niż przewiduje jego kontrakt. Po Berlin E-Prix VI Brazylijczyk powiedział:

To był zaszczyt być częścią jedynego zespołu sportów motorowych z Księstwa Monaco, a reprezentowanie ich na podium podczas E-Prix Monaco było dla mnie niesamowitym wydarzeniem. Ostatnie dwa sezony były dla nas wszystkich dużą krzywą uczenia się i niestety z różnych powodów nie udało nam się osiągnąć tego, na co liczyliśmy.

Mimo wszystko była to świetna zabawa i życzę zespołowi tylko powodzenia na przyszłość. Nie mogę się doczekać ogłoszenia moich przyszłych planów w odpowiednim czasie.

Przeczytaj też: António Félix da Costa mistrzem Formuły E!

Szefowa zespołu, Sussie Wolff, dodała:

Felipe wiele wniósł do zespołu. Posiadanie kogoś o jego profilu, kalibrze i doświadczeniu bardzo pomogło w rozwoju zespołu.

Mam ogromny szacunek do Felipe. Ponowna praca z nim była przyjemnością i życzę mu wszystkiego najlepszego w przyszłości.

Przeczytaj też: Susie Wolff: To było dla mnie osobiste wyzwanie, aby zostać szefem zespołu

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Ostatni wyścig Formuły E w sezonie 2019/20: pierwszy dublet Mercedesa w historii

Stoffel Vandoorne wygrał ostatni wyścig sezonu 2019/20, stając po raz pierwszy na najwyższym stopniu podium w elektrycznej serii wyścigów i zapewniając sobie tytuł wicemistrza. Drugi był jego kolega z zespołu Nyck de Vries. To pierwszy dublet Mercedesa w historii Formuły E.

W czwartkowy wieczór na berlińskim torze Tempelhof wyścig, mimo 40% szans na deszcz, rozpoczął się na suchej nawierzchni. Stoffel Vandoorne prowadził Berlin E-Prix VI od startu, tylko na moment tracąc prowadzenie na rzecz Sebastiana Buemiego, które jednak bardzo szybko odzyskał przed pierwszym zakrętem.

Przeczytaj też: Czarne bolidy Mercedesa w Formule E. Tak Srebrne Strzały walczą z rasizmem i dyskryminacją

Przez resztę wyścigu za plecami Belga toczyła się zacięta walka między Sebastianem Buemim a Nyckem de Vriesem. Atakując kierowcę Nissana, de Vyres działał na korzyść swojego partnera zespołowego, który rywalizował z Buemim o drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Buemi musiał być trzeci, by Vandoorne został wicemistrzem Formuły E w sezonie 2019/20.

I tak się stało. Dwie minuty przed końcem rywalizacji de Vires zaatakował Buemiego. Atak był udany i duet Mercedesa pomknął po pierwsze podwójne zwycięstwo tego zespołu w historii Formuły E.

Stoffel Vandoorne wygrał swój pierwszy wyścig w karierze w Formule E, zapewniając sobie tytuł wicemistrza. Drugi był jego kolega z zespołu Nyck de Vries. Trzeci linię mety minął Sebastian Buemi.

Ostatni wyścig Formuły E w sezonie: pierwszy dublet Mercedesa w historii

Po zakończeniu ostatniego wyścigu sezonu Vandoorne powiedział:

Co za niesamowity wyścig! Jestem niezwykle podekscytowany, że właśnie zdobyłem swoje pierwsze zwycięstwo w Formule E. Drugie miejsce w klasyfikacji kierowców to dla mnie miły bonus. Podziękowania dla całego zespołu za wspaniałą pracę!

Nyck de Vires dodał:

Uff! Co za ulga! Całe ciśnienie po prostu zniknęło, gdy przekroczyłem linię mety. Sezon był dla mnie trochę jak jazda kolejką górską, więc fajnie zakończyć go moim pierwszym podium.

Ostatni wyścig Formuły E w sezonie: pierwszy dublet Mercedesa w historii

Mistrzostwo Formuły E ABB FIA 2019/20 zdobył António Félix da Costa. Jego zespół, DS Techeetah, zapewnił sobie zwycięstwo w klasyfikacji konstruktorów.

Przeczytaj też: António Félix da Costa mistrzem Formuły E!

Najnowsze

Kuba Przygoński o Wysoka Grzęda Baja Poland: „Chcę sprawdzić, gdzie są limity auta!”

To będzie jeden z ważniejszych punktów moich przygotowań do Rajdu Dakar 2021. Kalendarz startów jest bardzo okrojony, więc wykorzystuję każdą możliwość do rywalizacji, a także chcę sprawdzić, gdzie są limity auta i zobaczyć, jak będzie się nim jechało w tak wymagającym terenie - mówi Kuba Przygoński.

W tym roku przesiadłeś się do Hiluxa. Jak wrażenia zza kierownicy Toyoty?

To kompletnie inne auto od tego, którym jeździłem wcześniej. Samochód ma silnik wolnossący, więc inaczej się napędza. Ma przy tym niesamowity dźwięk. Prowadzi się bardzo dobrze, a specyfikację techniczną mam taką jak zawodnicy Toyota Gazoo Racing, więc jest to najszybsze auto z możliwych. Dla mnie najważniejsze jest, by pokonać nim jak największą liczbę kilometrów, żeby się w niego wjeździć i zrozumieć jego zachowanie w różnym terenie. W Katarze poznałem je po raz pierwszy na pustyni, w małym rajdzie Baja Szczecinek zebrałem kolejne doświadczenia, a teraz nie mogę się już doczekać Baja Poland, bo to super zawody w miejscu, które już trochę znam.

Wiesz już, jak wykorzystasz atuty nowego auta w Wysoka Grzęda Baja Poland?

Trasa jest mniej więcej w tym samym rejonie co w poprzednich latach, więc wiem, czego się spodziewać. Będzie dużo piasku i czołgowe drogi – to typ terenu, w którym samochody Toyoty się sprawdzają. Kluczowe będzie odpowiednie ustawienie zawieszenia, które decyduje o tym, jak szybko będziemy mogli jechać. Rajd będzie wymagający dla auta i dla silnika, bo cały czas jedzie się na dużym limicie. To dobry sprawdzian.

Z Twojego wieloletniego doświadczenia, który etap rajdu zdecyduje o zwycięstwie?

Najważniejsze są dwa odcinki specjalne na poligonie w Drawsku Pomorskim, gdzie jest 380 km ścigania. Tam trzeba pojechać perfekcyjnie, bo Krzysiek Hołowczyc zna dobrze ten teren i czuje się tam mocny. Nie można mieć tak naprawdę ani jednego błędu, nawet uszkodzić opony, bo to nie pozwoli na walkę o zwycięstwo. Pełny gaz od początku do końca i walka o każdą sekundę – trzeba po prostu wytrzymać to szaleńcze tempo.

Poligon Drawski jest dobrze znany z poprzednich edycji, ale zawsze uchodzi za wielkie wyzwanie. Dlaczego?

Fajne jest to, że wojsko pozwala nam ścigać się po tak świetnym terenie. Jeździ się tam niesamowicie. Do tego, to bardzo trudne miejsce dla aut, bo jest wiele piasku, nierówności i dziur, gdzie auto co chwilę podskakuje i poddawane jest dużym obciążeniom. Trasa jest dość szybka. W lesie jest dużo kałuż i błota, w które wpada się przy dużej prędkości, więc trzeba być czujnym. Trasa jest zawsze dobrze przygotowana i wygładzona pod kątem rajdówek, żeby dało się wykorzystać potencjał swojego auta.

Wysoka Grzęda Baja Poland będzie pierwszą rundą Pucharu Świata FIA po długiej przerwie. Spodziewana jest silna, międzynarodowa obsada.

Słyszałem, że kilku naprawdę mocnych zawodników, którzy wiedzą jak trzymać gaz, szykuje się do startu w Polsce. A to fajnie, bo już wszyscy nie mogą się doczekać tego ścigania. Na pewno będzie to okazja do porównania się z innymi czołowymi zawodnikami, co jest ważne dla mnie po zmianie auta. Przyjadą inni kierowcy z Toyota Gazoo Racing, więc nie będzie między nami różnic sprzętowych. Ja się na pewno będę czuł mocniej na tym terenie niż oni, więc to będzie mój atut.

Jaki masz cel przed rajdem?

W Polsce celem zawsze jest zwycięstwo. Chcę pojechać jak najlepiej. Ale ten rajd będzie jednym z ważniejszych punktów moich przygotowań do Rajdu Dakar 2021. Kalendarz startów jest bardzo okrojony, więc wykorzystuję każdą możliwość do rywalizacji, a także chcę sprawdzić, gdzie są limity auta i zobaczyć, jak będzie się nim jechało w tak wymagającym terenie.

Najnowsze

Porsche Panamera ustanawia rekord okrążenia na północnej pętli toru Nürburgring

Kierowca testowy Lars Kern pokonał subtelnie zakamuflowanym, seryjnym egzemplarzem pełne okrążenie legendarnej północnej pętli Nürburgringu (20,832 km) w ciągu 7:29,81 min.

Modyfikacje przeprowadzone w podwoziu i układzie napędowym nowego Porsche Panamera dały się odczuć na każdym odcinku Nürburgringu – toru, który uchodzi za najbardziej wymagający na świecie. – powiedział Lars Kern. Nowa konfiguracja elektromechanicznego systemu stabilizacji przechyłów pozostaje niezmiennie skuteczna, co udowodniła zwłaszcza w sekcjach Hatzenbach czy też Bergwerk i Kesselchen, zapewniając niewiarygodną stabilność pomimo wyboistej nawierzchni. Na zakręcie Schwedenkreuz samochód ujawnił lepszą dynamikę poprzeczną oraz większą przyczepność nowych sportowych opon Michelin. Osiągałem tam prędkości, które dotąd nie wydawały mi się możliwe do uzyskania za kierownicą Porsche Panamera.

Lars Kern rozpoczął okrążenie o godzinie 13:49, 24 lipca 2020 r., przy temperaturze powietrza równej 22 stopnie Celsjusza i temperaturze toru wynoszącej 34 stopnie Celsjusza. Linię mety przekroczył 7:29,81 min później.

Porsche Panamera ustanawia rekord okrążenia na północnej pętli toru Nürburgring

Rekordowa Panamera została wyposażona w wyścigowy fotel oraz klatkę bezpieczeństwa zapewniającą dodatkową ochronę kierowcy. Seryjny status wciąż zakamuflowanej limuzyny, która swoją światową premierę będzie świętować pod koniec sierpnia, potwierdził także notariusz. Sportowe ogumienie Michelin Pilot Sport Cup 2, opracowane specjalnie dla nowego Porsche Panamera i wykorzystane podczas rekordowego okrążenia, będzie opcjonalnie dostępne po wprowadzeniu na rynek.

Porsche Panamera ustanawia rekord okrążenia na północnej pętli toru Nürburgring

W 2016 roku Lars Kern za kierownicą 550-konnego modelu Panamera Turbo pokonał słynny tor w regionie Eifel w ciągu 7:38,46 min. Czas ten uzyskał na zwyczajowym wówczas dystansie wykorzystywanym do bicia rekordów okrążenia, wynoszącym 20,6 km – czyli bez około 200-metrowego odcinka przy trybunie numer 13 (T13).

Porsche Panamera ustanawia rekord okrążenia na północnej pętli toru Nürburgring

Zgodnie z nowym statutem Nürburgring GmbH czas okrążenia został teraz zmierzony na całym dystansie północnej pętli, tj. 20,832 km. Dla porównania, Lars Kern i nowa Panamera pokonali 20,6 km już po 7:25,04 min. Rekordowy duet kierowcy i samochodu był zatem o około 13 s szybszy niż 4 lata temu.

Najnowsze