Poznajcie Tucsona, bezpańskiego psa, który został konsultantem samochodowym Prime Hyundai
Jest tylko jeden problem, jeśli zechcecie robić interesy z Tucsonem, będziecie musieli udać się aż do Brazylii.
Brazylijski dealer Hyundaia zyskał światową sławę po tym, jak adoptował bezpańskiego psa i zatrudnił go jako „konsultanta samochodowego”, aby spędzał czas z personelem sprzedaży i klientami.
Zgodnie z informacjami brazylijskiego serwisu A Gazeta, menedżer Prime Hyundai, Emerson Mariano, znalazł psa kilka miesięcy temu. Jak donosi brazylijska agencja informacyjna ES360, Mariano zaczął dawać mu jedzenie, wodę i schronienie, aż pies coraz częściej zaczął się pojawiać w pobliżu salonu, a on i personel bardzo go polubili. To doprowadziło w końcu do tego, że menedżer adoptował psa i nazwał go Tucson, po małym crossoverze Hyundaia. Tucson ma podobno około roku i został zabrany do weterynarza na wszystkie niezbędne badania i zabiegi.
Przeczytaj też: Samochód wygodny dla psa
Odkąd Tucson został członkiem rodziny Prime Hyundai, otrzymał szereg eleganckich akcesoriów, w tym krawaty i własną odznakę pracownika. Dzień spędza w salonie, gdzie pracownicy urządzili niedawno jego własną budę. Dodatkowo ma konto na Instagramie, które obserwuje już ponad 124 000 użytkowników. Według doniesień A Gazeta, Tucson ma się również pojawić w niektórych reklamach Hyundaia.
Przeczytaj też: Pies doprowadził do kolizji dwóch samochodów
W rozmowie z ES360 Emerson Mariano powiedział, że jest bardzo szczęśliwy mogąc dać Tucsonowi dom, ponieważ zauważył, że wiele zwierząt domowych stało się bezdomnych w następstwie pandemii. My również cieszymy się, że Tucson znalazł dom, który wydaje się, że bardzo kocha.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
Potwierdzam.
Anonymous - 5 marca 2021
> nazwał go Tucson, po małym crossoverze Hyundaia
Co za brednie! Hyundai Tuscon to SUV, a nie mały crossover.