Pies doprowadził do kolizji dwóch samochodów
Stwierdzenie „sytuacja na drodze bywa nieprzewidywalna” brzmi jak truizm, ale w ta sytuacja jest świetnym przykładem jego prawdziwości.
Do kolizji doszło tuż przed przejściem dla pieszych, na które, pomimo czerwonego światła, wszedł pies. Kierowca pierwszego samochodu uważnie obserwował sytuację na drodze i zatrzymał się. Tego samego nie da się powiedzieć o kierującym w aucie za nim. Nie zdążył w porę zareagować i uderzył w pierwszy samochód, na szczęście z niedużą siłą.
Jaki płynie z tego wniosek? Zielone światło nie zwalnia nas z obowiązku obserwowania sytuacji na drodze. Słowa uznania dla psa, który zauważył co się dzieje i zatrzymał się. Zastanawiamy się tylko gdzie podział się jego właściciel i dlaczego pozwala, żeby czworonóg swobodnie wbiegał na ulicę?
Najnowsze
-
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
Pora na test miejskiej legendy, czyli najnowszego wcielenia Renault Clio – tym razem w odmianie hybrydowej. Szósta generacja przynosi powiew świeżości zarówno w designie nadwozia, jak i we wnętrzu. Co jeszcze uległo zmianie? Renault Clio E-Tech – agresywna stylistyka Zmiany zaczynają się już z przodu, gdzie przeprojektowano cały pas przedni, razem z reflektorami. Z […] -
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Zostaw komentarz: