Porsche roztrzaskane o latarnię we Wrocławiu. Kto tym razem zawinił?
Kolizje i wypadki sportowych modeli ekskluzywnych marek zazwyczaj budzą emocje oraz podejrzenia, co do brawury ich kierowców. Tym razem było inaczej.
Do zdarzenia doszło we Wrocławiu na skrzyżowaniu ulic Trzebnickiej i Zakładowej. Przybyła na miejsce policja, zastała Porsche Caymana, który został uderzony w lewy bok i zatrzymał się na latarni, uszkadzając bok prawy.
Kupił Kupił Ferrari i rozbił je po 3 kilometrach. Zrobił sobie ponury żart na prima aprilis
Jak się okazało, powodem zdarzenia nie była brawura czy brak umiejętności kierowcy Porsche, a nieuwaga innej uczestniczki ruchu. Kierująca Nissanem jechała drogą podporządkowaną i nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu kierowcy Caymana.
Ferrari kompletnie roztrzaskane pod Piłą! Nie zatrzymała go nawet bariera energochłonna!
W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał, ale Porsche zostało dość poważnie uszkodzone. Trudno powiedzieć, czy jego naprawa będzie opłacalna. Nie wiemy za to, jak po kolizji wyglądał Nissan – policja nie udostępniła żadnego jego zdjęcia.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: