Porsche roztrzaskane o latarnię we Wrocławiu. Kto tym razem zawinił?
Kolizje i wypadki sportowych modeli ekskluzywnych marek zazwyczaj budzą emocje oraz podejrzenia, co do brawury ich kierowców. Tym razem było inaczej.
Do zdarzenia doszło we Wrocławiu na skrzyżowaniu ulic Trzebnickiej i Zakładowej. Przybyła na miejsce policja, zastała Porsche Caymana, który został uderzony w lewy bok i zatrzymał się na latarni, uszkadzając bok prawy.
Kupił Kupił Ferrari i rozbił je po 3 kilometrach. Zrobił sobie ponury żart na prima aprilis
Jak się okazało, powodem zdarzenia nie była brawura czy brak umiejętności kierowcy Porsche, a nieuwaga innej uczestniczki ruchu. Kierująca Nissanem jechała drogą podporządkowaną i nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu kierowcy Caymana.
Ferrari kompletnie roztrzaskane pod Piłą! Nie zatrzymała go nawet bariera energochłonna!
W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał, ale Porsche zostało dość poważnie uszkodzone. Trudno powiedzieć, czy jego naprawa będzie opłacalna. Nie wiemy za to, jak po kolizji wyglądał Nissan – policja nie udostępniła żadnego jego zdjęcia.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: