Porsche ma nową ambasadorkę. Ma 19 lat i jest bardzo zdolna
Utalentowana tenisistka, Emma Raducanu, właśnie została nową ambasadorką marki Porsche.
Młoda tenisistka, która jest jedną z sensacji na najważniejszych, światowych kortach, właśnie została ambasadorką niemieckiej marki. 19-letnia zawodniczka dołącza do grona twarzy Porsche w kobiecym tenisie.
Emma Raducanu to młoda zawodniczka, która od niedawna zaczęła odnosić poważne sukcesy w kobiecym tenisie. Urodziła się 13 listopada 2002 r. w kanadyjskim Toronto, ale w wieku dwóch lat przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii. Jej pochodzi z Rumunii, a matka jest Chinką.
Emma rozpoczęła karierę w wieku pięciu lat, a od 13. urodzin rywalizuje w najważniejszych turniejach. Jest najmłodszą zwyciężczynią turnieju ITF w historii. Jako światowy numer 338 dzięki dzikiej karcie dostała szansę rywalizacji w Wimbledonie i awansowała aż do finałowej szesnastki.
Zobacz: Mistrz świata Łukasz Czepiela został ambasadorem Porsche Macan
Jednak jej największym osiągnięciem jest sensacyjne zwycięstwo w US Open. Po tym wyczynie została Kawalerem Orderu Imperium Brytyjskiego jako najmłodsza kobieta w historii. Obecnie zajmuje 13. miejsce w światowym rankingu zawodniczek.
Młody talent w rodzinie Porsche
Emma Raducanu dołącza do tenisowej rodziny niemieckiej marki. W tym gronie znajduje się już czołowa zawodniczka z Niemiec – Angelique Kerber. Do grona ambasadorów Porche powiązanych ze światem sportu należą takie nazwiska, jak: Paul Casey (golfista), Sami Khedira (piłkarz), Walter Rohrl (były kierowca rajdowy), Mark Webber (były kierowca F1), Aksel Lund Svindal (mistrz olimpijski).
„Porsche to jedna z marek, które zawsze kochałem od najmłodszych lat. Jeden z moich pierwszych trenerów tenisa prowadził 911 Targa. Ilekroć pojawiałam się rano na treningach, widziałem jego Porsche, marzyłam o dniu, kiedy usiądę we własnym.”
– powiedziała Emma Raducanu.
Oprócz tego do grona ambasadorów marki należy dwóch byłych kierowców fabrycznych Porsche: specjalista od wyścigów GT i kierowca rozwojowy Jörg Bergmeister oraz dwukrotny zwycięzca Le Mans Timo Bernhard.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: