Polska jazda na suwak - jeden kierowca nie zna przepisów, drugi zna, ale nie rozumie

Polska jazda na suwak - jeden kierowca nie zna przepisów, drugi zna, ale nie rozumie

28 września 2020
1
24
W opisywanej sytuacji poważnie zawiodła znajomość oraz umiejętności interpretowania przepisów. Zawiodła też zwykła ludzka uprzejmość oraz rozsądek.

Spotkało się na drodze dwóch kierowców. Jeden nie zna przepisów ruchu drogowego i wydaje mu się, że utrudnianie życia innym kierującym ma dla nich walor edukacyjny. Wiecie, żeby nie cwaniakowali, próbując jechać na suwak.

Zamiast jechać na suwak, ten dalej „szeryfuje”

Drugi kierowca jest świadom swoich praw i zamierza je egzekwować za wszelką cenę, nawet łamiąc przepisy. Potwierdzając w mniemaniu pierwszego kierowcy, że jest cwaniakiem, który kombinuje na drodze i chce się wciskać przed innych, żeby tylko być bardziej z przodu.

Korytarz życia? Dla niektórych czarna magia!

Przypominamy, że zgodnie z zasadą jazdy na suwak, kierujący czerwonym samochodem, miał obowiązek umożliwić wjechanie przed siebie kierującemu czarnym autem. Jeśli tego nie robi, to kierowca czarnego auta musi się zatrzymać i poczekać czy inny kierowca go wpuści. Nie może w żaden sposób wymuszać na innych respektowania swoich praw, ani też nie ma pierwszeństwa przed pojazdem na pasie obok. Tym bardziej nie może jechać powierzchnią wyłączoną z ruchu, spychając na pobocze drugie auto.

Komentarze

iza
28 września 2020 10:08
standardowa procedura
Maryjan
28 września 2020 13:41
Niech nauczą jeszcze kierowców, że jazda na suwak ma sens, jak się jedzie do samego końca. Wjeżdżanie kilkadziesiąt metrów przed zwężeniem skutecznie spowalnia ruch na pasie, które się nie kończy i powoduje później takie zachowania.
Tom > Maryjan
28 września 2020 14:19
Dokładnie
Kit > Maryjan
28 września 2020 20:08
Cała prawda
Po > Maryjan
29 września 2020 18:34
Wystarczy inteligencie zachować odstępy i jechać równym tempem i nie skakać jak małpa a każdy sobie wjedzie i nie trzeba będzie hamować ale w kraju z takimi łbami jak twój to nie jest mozliwe.
Yaro > Po
29 września 2020 20:50
Nieudana prowokacja trollu
Bonek
28 września 2020 19:36
Na drodze nie moze byc cwaniactwa bo ten czerwony pojazd nie musiał wjezdzac na suwak jak mial wolny prawy pas za czarnym samochodem. Czerwony kierowca chyba ma lusterka w samochodxie i widzial ze bedxie ma prawy pas wolny po przejechaniu tego czarnego pojazdu. Gdyby prawym pasem jechal sznur samochodów to jazda na suwak ma sens i wtedy czarny pojazd powinien wpuścić czerwonego kierowcę
Wr
28 września 2020 19:55
I mandatu pewnie brak A widać wszystko ,bez kierunków ,bez suwaka i 500zl skarb państwa ma
Artur
29 września 2020 08:05
Prawa i obowiązki to jedno, mentalność drugie.Co z tego że w prawie zapisano jazdę na suwak,jak nadal Polacy to wredne zakapiory,nie pomogą,ale z chęcią utrudnią!!!Zmiany trzeba wprowadzać od jednostek,a nie ogółu!
HmmSerio?
29 września 2020 09:36
Autorze wypocin , czerwone auto w tej konkretnej sytuacji nie musial wpuszczac czarnego auta przed siebie , gdyby auto za czerwonym jakies sie pojawilo to dopiero on moze wpuscic te czarne auto bo jazda na suwak dotyczy sytuacji gdy sa korki a nie ogolnie wszedzie i zawsze nic dziwnego ze ludzie nie wiedza jak jezdzic jak nawet mediach pisza glupoty
Obcy
29 września 2020 10:46
Czyli wpuszczamy przed siebie tylko jedno auto a nie jak co niektórzy pakują się jeden za drugim. Tak jest w Sanoku
Leszek
29 września 2020 11:00
Oj maryjan marian jakis ty madry
Rc
29 września 2020 12:23
Gdyby czarne auto zmieniło pas na początku zatoru to nie byłoby takiej sytuacji
Nati
29 września 2020 12:26
Bo to faceci byli :)
janosik > Nati
30 września 2020 02:12
Mnie raz baba nie chciała wpuścić, i się tak zawzięła, że stuknęła w poprzedzający ją samochód :)))
Tomaszek
29 września 2020 13:59
Na suwak pojebane
Manius
29 września 2020 14:17
Celulandia pełna gęba! Pies ogrodnika nie wpuści.
Olo
29 września 2020 17:19
A moze to przepisy sa do d...y? Czy napewno napisane jest ze kierowca ma obowiazek umozliwic wjazd pojazdowi z sasiedniego pasa? a moze jest to okreslone w niejednoznaczny sposób, dajacy mozliwosc osobistej interpretacji polegajacej na dobrowolnosci?
Karol.
29 września 2020 17:55
Tego który wymyślił jazda na polski suwak, odsyłam do Angli. Niech popatrzy jak to wygląda i wyciągnie wnioski.
Gość
29 września 2020 19:39
Redaktor powinien się dokształcić z przepisów bo akurat w tej sytuacji suwak nie obowiązuje! Przestańcie wprowadzać ludzi w błąd!!!
janosik > Gość
30 września 2020 02:15
Chyba ty nie obowiązujesz
Royal
29 września 2020 19:53
Polski przepisy.Ma prawo,ale nie może.
xxxx > Royal
30 września 2020 02:14
haha. No ale jak mu wtargnie pieszy to może.... go zabić
Macnow123
01 października 2020 13:38
W tej konkretnej sytuacji nie widzę wcale znaku oznaczającego początek jazdy "na suwak". Czerwony jedzie swoim pasem i nie ma żadnego obowiązku wpuszczania przed siebie czarnego. Ten się po prostu wpycha, mimo że za czerwonym jest przecież przerwa i wystarczyło lekko przyhamować.
Komentarz maryjana jest błędny; to właśnie przez jazdę "do oporu " powstają korki. Znak "suwaka" znany jest w Europie, i nie tylko, od kilkudziesięciu lat i implikuje kilka obowiązków, zakazów i zachowań:
Przede wszystkim od znaku obowiązuje absolutny zakaz wyprzedzania. Nie wolno wyprzedzać pojazdów jadących drugim pasem, a tym bardziej do końca, ile się da.
Pojazdy tworzą suwak na zasadzie jeden (i tylko, wyłącznie jeden) z lewej, i tak samo jeden z prawej. Wynika stąd takie to, że kierowca, który wpuścił już przed siebie jakiś pojazd, nie może w żadnej sytuacji wpuścić znowu innego. To samo dotyczy oczywiście kierowcy, który został wcześniej wpuszczony. Jeden znaczy jeden, i już.
Być może dodam jeszcze komentarz o tym, skąd się biorą korki.