Po stłuczce rzuciła się z mostu…
Pewna mieszkanka Filadelfii ma niesamowite szczęście. Jej niczym nie usprawiedliwiona ucieczka z miejsca wypadku skończyła się w szpitalu. Mogło być o wiele gorzej.
| Mercury Mountaineer |
![]() |
| fot. Mercury |
Każdemu może się zdarzyć niewielka stłuczka i należy ją przyjąć z godnością, jednak niektórym czasami rzeczywistość miesza się ze scenariuszami filmów Tarantino. Tak było w przypadku kobiety, która podczas jazdy swoim SUV’em Mercury, przez nieuwagę najechała na jadące obok auto. Zamiast z pokorą przyznać się do błędu, kobieta zbiegła z miejsca wypadku. Nie wiedziała jednak, że poszkodowany wyprzedzi ją swoją zwinniejszą Acurą i zajedzie jej drogę, w międzyczasie wykręcając numer policji.
Nie powstrzymało to jednak dziarskiej Amerykanki, która nie widząc innego wyjścia rzuciła się do pieszej ucieczki i… skoczyła z pobliskiego mostu. Pod spodem jednak nie było wody, lecz tory, znajdujące się 20 metrów niżej. To, że przeżyła ten upadek i obecnie przechodzi rehabilitację można uznać za cud.
Niestety jej honor i reputacja nie miały tyle szczęścia. Warto było ryzykować zdrowie i życie dla kilku rysek na lakierze?
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?

Zostaw komentarz: