Playlista inspirowana elektrycznym samochodem? Cupra już niedługo zaprezentuje muzyczny line-up
Hiszpańska marka motoryzacyjna właśnie podpisała umowę partnerską z festiwalem muzycznym Primavera Sound na najbliższe 3 lata. Już 25 maja obie marki zaprezentują muzyczny line-up inspirowany pierwszym w 100% elektrycznym modelem CUPRA Born.
Po ponad roku bez możliwości słuchania muzyki na żywo, Cupra i Primavera Sound podjęły się odkrywania nowych doznań muzycznych, które wzbudzą emocje u fanów. Współpraca rozpoczyna się w kluczowym dla obu marek momencie.
Cupra już wkrótce zaprezentuje swój nowy, w 100% elektryczny model Born, który ma ambicje stać się impulsem dla nowej ery na rynku pojazdów elektrycznych. Natomiast Primavera Sound chcę powrócić w 2022 roku z najbardziej interesującym wydarzeniem muzycznym tego typu na świecie.
Długo oczekiwana 20 rocznica wydarzenia Primavera Sound, przypadająca na 2022 rok, ma potencjał, aby stać się światowym festiwalem miejskim i największym plenerowym wydarzeniem w południowej części Europy.
Pomiędzy marką Cupra i festiwalem pokazuje wsparcie hiszpańskiej marki dla jednego z największych corocznych wydarzeń w branży muzycznej.
Line-up artystów biorących udział w Primavera Sound 2022 zostanie ogłoszony we wtorek 25 maja bieżącego roku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!