Pijany jechał po drodze tym czymś. A potem wjechał w ogrodzenie
Przejażdżka na podwójnym gazie pojazdem zbudowanym prawdopodobnie z leżących pod ręką części, nie skończyła się dobrze.
Policjanci z Krosna Odrzańskiego otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym, który w miejscowości Bobrowice uszkodził betonowy płot. Jak wynikało z relacji świadka, jechał za poruszającym się środkiem jezdni pojazdem przypominającym ciągnik rolniczy. Widział też jak pojazd ten w pewnym momencie zjeżdża z drogi i uderza w ogrodzenie.
Pijany 70-latek uciekał przed policją. Starym ciągnikiem. A na przyczepie wiózł małą wnuczkę
Kierującym okazał się 37-latek, od którego czuć było woń alkoholu. Badanie wykazało, że ma ponad dwa promile w wydychanym powietrzu. Nie ma za to prawa jazdy. Ponadto pojazd przypominający mały ciągnik rolniczy był samoróbką niedopuszczoną do ruchu.
Ciągnik jeździł sam po polu. Może to i lepiej, bo rolnik był pijany
Pojazd trafił na policyjny parking. Wobec mężczyzny wszczęte zostało postępowanie w sprawie kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, bez uprawnień, a także kierowania pojazdem niedopuszczonym do ruchu i niemającym ubezpieczenia.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: