Piesza weszła wprost pod auto, policja nie widzi jej winy

Piesza weszła wprost pod auto, policja nie widzi jej winy

16 lutego 2020
13
Przepisy nadające pieszym pierwszeństwo już przed przejściem, jeszcze nie weszły w życie, ale policja chyba już zaczęła je stosować.

Policja z komendy w Krapkowicach zamieściła jakiś czas temu na swojej stronie komunikat dotyczący potrącenia pieszej na pasach. Oto jego fragment:

Kierująca Renault jadąc ulicą Opolską w Krapkowicach nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu dla pieszych doprowadzając do jej potrącenia. Kierującą była 61-letnia mieszkanka z gminy Gogolin. Poszkodowana 28-letnia kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala w Opolu.

Cóż można powiedzieć? Przykra sprawa, potrąconej życzymy, aby pamiątką po tym zdarzeniu były jedynie niemiłe wspomnienia (policja wspomina, że nie doznała poważnych obrażeń). I chyba jest to dobry przykład na to, że przyznanie pieszym pierwszeństwa jeszcze przed pasami jest dobrym pomysłem? Zanim dojdziemy do takiego wniosku, obejrzyjmy nagranie, pokazujące to potrącenie.

No nie, coś tu się nie zgadza. Policja napisała, że kierująca Renault nie ustąpiła pierwszeństwa pieszej, podczas gdy to piesza wtargnęła na przejście. Od wejścia na pasy do potrącenia mija około sekunda, czyli czas potrzebny dobremu kierowcy na reakcję. Ta była natychmiastowa i auto bardzo szybko się zatrzymało. Czy faktycznie policja uznała za winną kierującą? Może nie widziała tego nagrania? Wróćmy do policyjnego komunikatu.

Zapis kamer monitoringu będzie służyć jako materiał poglądowy do wszczętego dochodzenia w związku ze spowodowaniem wypadku drogowego. Za naruszenie zasad bezpieczeństwa na drodze policjanci zatrzymali kierującej prawo jazdy. Za to przewinienie czeka ją również sprawa w sądzie. 

Czyli policja z Krapkowic widziała to nagranie. Czy tamtejsi funkcjonariusze znają przepisy Prawa o ruchu drogowym? Czy tylko jego fragmenty? Przytoczmy art. 14, pkt. 1:

Zabrania się:

1. wchodzenia na jezdnię:

a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych

Czy trzeba dodawać coś więcej? Można jedynie to, że również projekt nowych przepisów zakłada utrzymanie powyższego zapisu. W myśl nowelizacji pieszy ma oczekiwać, aż zbliżający pojazd się zatrzyma, a nie wchodzić mu pod koła. Gdyby te przepisy już obowiązywały, piesza powinna zostać uznana współwinną potrącenia. Według obecnych jedyną winną.

Kiedy pisaliśmy nasz tekst na temat tego jak bardzo chybionym pomysłem jest wprowadzenie pierwszeństwa dla pieszych przed pasami, mówiliśmy między innymi o tym, że wtedy kierowcy będą zawsze uważani za sprawców potrąceń pieszych. Uważaliście, że przesadzamy? To widzicie do jakich sytuacji dochodzi już teraz. Policja dysponuje materiałem dowodzącym niewinności kierowcy, ale zabiera mu prawo jazdy i kieruje sprawę do sądu? Jak myślicie co będzie się działo, kiedy wejdą nowe przepisy?

A na koniec puenta w postaci kolejnego cytatu z zamieszczonego przez policję komunikatu:

Policjanci apelują, uważajmy szczególnie przy dojeżdżaniu do pasów. Jeżeli pieszy wejdzie na przejście kierujący samochodem może nie zdążyć zatrzymać pojazdu. Szczególny apel kierujemy również do pieszych, by nie wchodzili bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Nawet na przejściu dla pieszych należy się upewnić, czy kierujący zdąży wyhamować.

Ci sami policjanci, którzy wysyłają przed sąd kierującą za to, że piesza weszła jej pod koła, „apelują” do pieszych, żeby nie wchodzili pod koła? To jakiś żart? Chyba że to jedynie taki „zdroworozsądkowy apel”, a nie świadome odniesienie się do istniejących przepisów.

Komentarze

16 lutego 2020 11:57
Oczywiście, że wina jest kierującego. Nie zachował szczególnej ostrożności zbliżając się do przejścia dla pieszych, na którym piesza szykowała się do wejścia na pasy, a potem nie ustąpił jej pierwszeństwa.
M
16 lutego 2020 12:12
Przecież ta kobieta stała chwilę przed pasami i się rozglądała. Gdzie tutaj wtargnięcie? Ewidentna wina kierowcy, który już dawno powinien hamować.
Ggg
16 lutego 2020 12:42
Jako kierowca, stwierdzam za smutkiem, że jest tu ewidentna wina kierującego.
Kto zasuwa z taką prędkością przed przejściem dla pieszych przy którym stoi pieszy.??!!
Tommy > Ggg
17 lutego 2020 09:37
A z jaką prędkością jechał samochód? No właśnie... tego nie wiesz. Jedyne co można zarzucić kierującej pojazdem to to że Był A mało kultularna i nie ustąpiła pieszej. Zgodnie z przepisami to piesza wtargnęła na pasy.
dzizas > Ggg
18 lutego 2020 09:21
ewidentna? jak myslisz, z jaka predkoscia poruszalo sie auto, skoro bylo w stanie wyhamowac do zera na odleglosci ok 8 metrow? max 30km/h
Zibra
16 lutego 2020 12:52
Przede wszystkim zdecydowanie za szybko jechał ten Renault i a tym jak dla mnie sprawa się kończy.
Darek > Zibra
17 lutego 2020 14:39
To znaczy ile? Zatrzymał się po około 5 metrach, to ile jechał?
Tadzik > Zibra
20 lutego 2020 13:28
Bzdury gadasz każdy powinien zatrzymać się spojrzeć w lewo w prawo i jeszcze raz w lewo tak uczyli w szkole ponad 50 lat temu w czasach PRL- u kiedy było w miarę normalnie teraz jest wielkie g rządzą tym dùrnym narodem idioci ,którzy są tak samo durni.
Zgorzkniały
16 lutego 2020 20:13
Wstyd mi, że w Policji, która powinna budzić poczucie bezpieczeństwa i przestrzegania prawa, służą albo niedouczone półgłówki, albo osobnicy tak dyspozycyjni wobec oczekiwań władzy, że dla nich białe jest czarne ;-)
Garrett
18 lutego 2020 13:04
"Święte Krowy" na przejściach a idioci przed komputerami !
Oktav
18 lutego 2020 13:24
Niewiele widać na nagraniu. Według mnie piesza nie rozglądała się (jej głowa jest wpatrzona w smartfon) i wtargnęła przed nadjeżdżający pojazd, który jechał dość wolno. Od chwili udeżenia do zatrzymania przejechał niecałą długość pojazdu ok 3,8 m. To są fakty wynikające z nagrania. I tyle w temacie.
Tadzik
20 lutego 2020 13:21
Ten durny przepis wprowadzili aby zginęło jak najwięcej POLAKÓW i o to im chłodzi
wekurdewiony
22 lutego 2020 22:57
jakim trzeba być imbecylem żeby wchodzić na jezdnie nawet nie rozglądając się , patrząc w telefon w dodatku tylko , halo auta jeżdżą to nie chodnik ani spacerniak - wchodzimy na jezdnie niebezpieczne miejsce halo swita tam coś ? eho eho eho...