Passat wybrał się na przejażdżkę bez kierowcy

Samochód wyjeżdżający na drogę bez kogokolwiek za kierownicą to potencjalnie niebezpieczna sytuacja. Jak do tego doszło?

Oglądając to nagranie można dojść do wniosku, że Passat „wybrał” idealny moment na zakosztowanie wolności. Wytoczył się z parkingu na ulicę dokładnie w momencie, kiedy inne pojazdy już odjechały, a samochód z kamerą zdążył się bezpiecznie zatrzymać.

Auto bez kierowcy zatarasowało co prawda ulicę, ale udało się je przepchnąć na tyle daleko, żeby udrożnić jeden pas. Miejmy nadzieję, że właściciel szybko się znalazł i zrobił porządek ze swoim samochodem.

A jak w ogóle mogło dojść do tej sytuacji? Oczywista odpowiedź to pozostawienie auta na luzie i z niezaciągniętym hamulcem ręcznym. Rzecz w tym, że Passaty B6 miały seryjny hamulec elektryczny, a takie hamulce zwykle automatycznie się zaciągają po zgaszeniu auta. Z drugiej strony awarie tego elementu były jedną z bolączek tej generacji modelu Volkswagena, więc może tutaj trzeba szukać przyczyny.

Najnowsze

Potrącił kobietę z dzieckiem na pasach

Bardzo niebezpieczna sytuacja, która pokazuje do czego może doprowadzić bezmyślność uczestników ruchu. Wszystkich uczestników.

Ruchliwa dwupasmowa ulica i przejście dla pieszych bez sygnalizacji świetlnej. Niewielką lukę w sznurze przejeżdżających samochodów wykorzystuje kobieta z dzieckiem, która wchodzi na przejście. Idzie, aż zostaje potrącona przez samochód. Auto jechało powoli i natychmiast się zatrzymało, ale uderzenie wystarczyło, by kobieta została z dużą siłą odrzucona do przodu i miała potem wyraźne problemy ze wstaniem.

Nie wiemy jak wygląda kwestia pierwszeństwa pieszych w Chinach, ale tym bardziej nie mamy zielonego pojęcie jakim cudem można wjechać w pieszego idącego tuż przed naszym autem. Co robił kierowca? Prawdopodobnie patrzył w telefon, bo zdecydowanie nie mógł spoglądać przed siebie.

Przy okazji warto też zwrócić uwagę na zachowanie kobiety. Wchodzi na dwupasmową ruchliwą drogę w miejscu, gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej. Czy chociaż raz popatrzyła w stronę, z której może nadjechać jakiś bezmyślny kierowca? Czy przemknęło jej przez myśl, że weszła na ruchliwą ulicę i może warto zachować jakiekolwiek zasady ostrożności i ograniczonego zaufania? A jeśli własne bezpieczeństwo jest dla niej czymś zupełnie nieistotnym, to może mogłaby chociaż pomyśleć o bezpieczeństwie swojego dziecka?

Tak jak pisaliśmy wcześniej w naszym tekście o tym, dlaczego bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych przed przejściami jest niepotrzebne i niczego nie zmieni. Jeśli nie będziemy przestrzegać istniejących przepisów, a przede wszystkim nie będziemy myśleć i dbać o własne bezpieczeństwo, to do takich sytuacji będzie dochodziło zawsze, bez względu na obowiązujące prawo.

https://www.youtube.com/watch?v=TEKJzXrTMLg

Najnowsze

Dachowanie Seicento po zderzeniu z jeleniem

Dzikie zwierzęta wybiegające nagle na drogę mogą być bardzo niebezpieczne. Kto mógł jednak spodziewać się takiego finału uderzenia jelenia?

Sytuacja jakich na polskich drogach są setki. Prosta droga, z jednej strony trochę drzew, z drugiej krzaki i jakieś pole. To wystarczy, żeby ukrył się tam jakiś dziki zwierz, który wyskoczy pod nadjeżdżające auto w najmniej oczekiwanym momencie.

Tak niestety było i tym razem. Pędzący jeleń wypadł z pomiędzy drzew i wbiegł prosto przed maskę Seicento. Zwykle w takich sytuacjach zwierzę albo mocno rozbija przód samochodu, albo, jeśli ma ono długie nogi, wpada do kabiny przez przednią szybę. Tym razem zwierzę dosłownie wzbiło się w powietrze, wykonało salto i wpadło w krzaki.

Uszkodzenia Seicento nie wyglądały na duże, ale sposób uderzenia przez jelenia był tak nietypowy, że zmienił tor jazdy auta. Samochód obrócił się o 180 stopni i przednimi kołami złapał pobocze, co doprowadziło do dachowania, aż wreszcie auto zatrzymało się na kołach. Według opisu pod filmem, nikt nie został ranny.

Najnowsze

Tragiczny wypadek – ciężarówka dosłownie roztrzaskała samochód

Nagranie przedstawia prawdziwie przerażający wypadek, do jakiego doszło na ośnieżonej, rosyjskiej drodze.

Każdy kto jechał kiedyś częściowo zaśnieżoną drogą wie, że są to szczególnie zdradliwe warunki. Dość dobra przyczepność na szerokich koleinach daje poczucie, że panujemy nad sytuacją i możemy jechać z większą prędkością. Zaskoczenie pojawia się w sytuacji, kiedy nagle trafimy na więcej błota pośniegowego, częściowo oblodzoną nawierzchnię albo spróbujemy wyprzedzić inny pojazd. Wjechanie na pokryty śniegiem fragment drogi może okazać się zgubne.

Nie wiemy czy kierujący autem, które uczestniczyło w wypadku, wyprzedzał inny pojazd. Może po prostu przesadził z prędkością i stracił panowanie nad autem? Na nagraniu widzimy jedynie jak sunie bokiem, tylnymi kołami zmiatając śnieg na poboczu i wpada pod jadącą z naprzeciwka ciężarówkę.

Samochód nie rozbił, ale roztrzaskał się, a siła uderzenia odrzuciła go gdzieś w przydrożne zaspy. W wypadku zginęły dwie osoby.

Najnowsze

Zablokował skrzyżowanie i szybko tego pożałował

Wielu kierowców nie przejmuje się tym czy będą mogli opuścić skrzyżowanie po wjechaniu na nie, czy może zablokują przejazd innym kierowcom. Nie wszyscy niestety pożałowali takiego zachowania.

Na nagraniu widzimy sytuację typową dla polskich dróg. Zielone światło, sznur aut wjeżdża na skrzyżowanie, ale kierowcy nie zastanawiają się czy przed nimi jest na tyle dużo miejsca, żeby się wszyscy zmieścili. Tym razem nie zmieścili się.

Na sytuację natychmiast zareagował patrol w nieoznakowanym radiowozie, który poprosił niefrasobliwego kierowcę o zjechanie na bok w celu przeprowadzenia rozmowy na temat jego zachowania. Nie wiemy tylko dlaczego policjant zainteresował się tylko jednym kierowcą, skoro aż trzech zablokowało skrzyżowanie.

Najnowsze