Małgorzata Czaja

Paryż - miasto zakochanych w samochodach

18 czerwca 2015
11
Paryż określa się mianem stolicy zakochanych, mody i szyku. Nie ważne, jaki powód będzie Wam przyświecał, gdy zaplanujecie wizytę w tym mieście - zakupy, zwiedzanie czy leniwy weekend. Koniecznie znajdźcie chwilę, by odnaleźć wszystko to, z czego słynie Paryż w salonach samochodowych przy Avenue des Champs-Élysées.

Po pierwsze nie są to salony samochodowe w naszym potocznym rozumieniu - lokalizacja tych miejsc przy głównej i najbardziej reprezentacyjnej ulicy miasta, jest wyjatkowo prestiżowa. Na Polach Elizejskich stale jest tłum turystów, a sklepy bardziej nastawione są na „oglądaczy”, niż kupujących. Podobnie jest z branżą motoryzacyjną. Wysmakowane witryny, ciekawe aranżacje wnętrz i niebanalnie zaprezentowane samochody są do oglądania, a nie kupowania i każda dziewczyna z oktanami we krwi powinna je zobaczyć.

Na Champs Élysées swoje salony ma Mercedes, jako jedyna nie francuska marka oraz Renault, Peugeot i Citroen. Ten ostatni, zgodnie ze swoim reklamowym hasłem „Citroën - Creative Technology” jest najbardziej ekstrawagancki. Piętrowo umieszczona ekspozycja oraz spiralny kształt schodów nawiązuje do helisy DNA, w salonie można także nabyć gadżety związane z marką.

Ciekawym pomysłem jest restauracja na piętrze, którą kusi Renault, można też obejrzeć i przymierzyć się do flagowych modeli.

W „paszczy lwa” można zaopatrzyć się w solniczki i pieprzniczki, od których bracia Peugeot zaczynali swoją produkcję, a także poznać sportową karierę ich samochodów.

Podobnie Mercedes chwali się osiągnięciami sportowymi z 2014 roku, prezentuje bolid F1, oraz wersje wyścigowe swoich modeli. Prezentacje często są zmieniane, a ich przygotowanie zawsze jest przemyślane, tak by ekspozycja była ciekawa i charakteryzowała markę.

O salonie BMW w pobliżu Champs-Élysées przeczytasz więcej tu.

W szale zwiedzania lub zakupowym warto znaleźć czas, by spacerując Avenue des Champs-Élysées zajrzeć do salonów samochodowych i poczuć wielkomiejską motoryzacyjną atmosferę  Paryża.

    Komentarze

    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!