Pamiętajmy o zmianie opon sezonowych
Za oknem powoli coraz cieplej. Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Niedługo nadejdzie czas na zmianę opon z zimowych na letnie. Przy okazji warto przybliżyć, czemu właściwie należy to zrobić.
![]() |
|
fot. motocaina.pl
|
Tym, co użytkownik zauważa w pierwszej kolejności, jest różnica w konstrukcji bieżnika. O ile opony zimowe są bardziej ponacinane, co zwiększa przyczepność na ośnieżonej jezdni, o tyle powierzchnia opony letniej jest bardziej gładka. To ogranicza emisję hałasu, ale również obniża opór toczenia. Dodatkową zaletą jest obecność szerokich rowków obwodowych, zapewniających odprowadzenie wody spod opony w przypadku deszczu.
Te różnice są widoczne gołym okiem i wyczuwalne podczas użytkowania. Inne jednak są mniej oczywiste. Opony sezonowe letnie i zimowe są produkowane z innych mieszanek. Materiał, z którego wykonana jest opona letnia, wykazuje większą odporność na ścieranie i gwarantuje większą przyczepność w ciepłej temperaturze, jednak zimą twardnieje, przez co opona staje się mniej elastyczna. Opony zimowe natomiast zostały zaprojektowane w ten sposób, by zapewniać przyczepność i skracać drogę hamowania nawet przy dużych mrozach.
Na szczęście w naszym społeczeństwie świadomość wyraźnie się zmienia. Coraz więcej z nas zaczyna zdawać sobie sprawę, że zmiana opon sezonowych to jeden z warunków bezpieczeństwa na drodze. Jeszcze kilka lat temu nie było to wcale takie oczywiste. Pamiętajmy zatem, żeby – kiedy temperatura zacznie przeciętnie oscylować w granicach 7 stopni – zmienić opony na letnie, zapewniając im tym samym dłuższy żywot, a nam, kierowcom, większy komfort jazdy.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: