Opony zrobione z mniszka lekarskiego?
Pięknie kwitnące na żółto zioło, które ma właściwości lecznicze, może okazać się przyszłością przemysłu oponiarskiego.
Wiodące koncerny oponiarskie inwestują dziś w rozwój i produkcję materiałów przyjaznych środowisku. Okazuje się, że ogromny potencjał jako surowiec do produkcji gumy ma mniszek lekarski. Eksperymentalna instalacja produkująca gumę z tej rośliny na skalę przemysłową została uruchomiona w niemieckim mieście Münster.
W ostatnich latach, dzięki najnowocześniejszym metodom upraw, możliwa stała się produkcja wysokiej jakości naturalnej gumy z korzeni tej powszechnie występującej rośliny. Rozpoczęto budowę eksperymentalnej instalacji, która umożliwi produkcję wielu ton naturalnej gumy.
| Uprawa mniszka lekarskiego dla przemysłu oponiarskiego. |
![]() |
| fot. Continental |
Produkcja gumy z korzeni mniszka lekarskiego jest w znacznie mniejszym stopniu uzależniona od warunków pogodowych niż ma to miejsce w przypadku drzew kauczukowych. Ponadto, nowy system jest tak mało wymagający w uprawie, że może być wdrażany nawet na terenach dotychczas uważanych za nieużytki.
| O pachnących oponach pisałyśmy wcześniej tutaj. |
Pierwsze opony z gumy uzyskanej z korzeni mniszka lekarskiego będą poddawane testom na publicznych drogach już w najbliższych latach.
– Tym projektem robimy wielki krok naprzód na drodze ku realizacji długoterminowych celów w produkcji opon do samochodów, ciężarówek i rowerów, jak również ogumienia specjalistycznego bez użycia jakichkolwiek kopalin – wyjaśnia dr Boris Mergell, szef działu Rozwoju Materiałów i Opon firmy Continental.
| Mniszek lekarski |
![]() |
| fot. Continental |
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?


Zostaw komentarz: