motocaina.pl logo

Off-road po kobiecemu - w Wiśle zakończył się rajd Women's Challenge 4x4

29 czerwca 2019
Za nami III edycja najbardziej kobiecego rajdu off-road w Polsce. W długi, czerwcowy weekend miasto Wisła stało się gospodarzem Women’s Challenge 4x4. Jak poradziły sobie kobiety w terenówkach? Czy elektryczne auto 4x4 dojechało do mety? Kto zdobył nagrodę specjalną i poleci na rajd kobiet „Shemud 4x4” do Malezji?

Za kierownicą kobieta, na fotelu pilota - również kobieta. Organizatorka to... kobieta, więc rajd "Women's Challenge 4x4" to zdecydowanie najpiękniejszy off-road w Polsce. 

"Nie tylko skład osobowy mamy nietypowy, bo wśród startujących pojazdów znalazła się elektryczna terenówka" - podsumowuje Dagmara Kowalczyk, organizatorka "Women's Challenge 4x4". To debiut przerobionego na prąd Defendera, czyli "Sokoła 4x4".



Wystartowały nim mama z córką - Agnieszka i Agnieszka Gryszczuk, wspierana przez Alberta Gryszczuka, konstruktora zmodyfikowanego samochodu. Co ciekawe, po zakończeniu sześciu OS-ów, w "Sokole 4x4" było jeszcze 80% energii! Rodzinne teamy są bardzo popularne na trasach "Women's Challenge 4x4", w tym roku wśród pilotek znalazła się również mama 3,5 miesięcznego dzidziusia!



Na uroczystym starcie w centrum miasta zawodniczki przywitał burmistrz Wisły, pan Tomasz Bujok. Po prezentacji załogi przejechały na tor off-road "Pod Piramidą", gdzie zaczęła się prawdziwa rywalizacja. W błocie, wodzie, na podjazdach i kamieniach, na wąsko wytaśmowanych leśnych odcinkach i trawersach zlokalizowanych na górskiej łące ścigało się ponad 60 zawodniczek. 

Wystartowały i auta i pojazdy typu UTV, głównie Can-Am'y Mavericki, klasyfikowane oddzielnie z samochodami. Można było zapisać się do jednej z trzech klas - Gość, Adventure i Exteme, w zależności od doświadczenia i modyfikacji pojazdu. Każda klasa miała do przejechania sześć OS-ów, na których liczyły się umiejętności, precyzja oraz oczywiście prędkość. Klasy Adventure i Gość jechały tę samą trasę, dodatkowe wyzwania czekały na załogi startujące w klasie Extreme. 



Dla tzw. "off-road'owych wyjadaczek", organizatorzy wysoko podnieśli poprzeczkę. Terenowi mogły sprostać tylko tzw. "zmoty", czyli samochody przygotowane do najcięższych warunków. Tu najlepsza okazała się różowa "Bestia", czyli 19-letni Wrangler Nikoli Soleckiej, pilotowanej przez Katarzynę Muszyńską. Najliczniej obsadzona klasa Adventure pozwalała rozwinąć off-road'owe skrzydła. 

Na koniec dnia najlepszymi wynikami mogły pochwalić się w klasie Adventure Katarzyna Białowąs- Woś i Julia Boronowska, które zajęły pierwsze miejsce przed załogami: Anna Kimla/Agnieszka Wandzel oraz Agnieszka Łapaj/Katarzyna Stodulska.



W klasie Gość triumfowała załoga Anna Motyka/Magdalena Kiejna i Mateusz Motyka przed Anną Gacek/Moniką Kłodą i Kacprem Kimlą oraz Roksaną Walczuch/Katarzyną Mikołajczyk i Dariuszem Walczuchem. W klasie Extreme na najwyższym stopniu podium stanęły Nikola Solecka z Katarzyną Muszyńską. Na drugim miejscy uplasowały się Agnieszka Domagalska i Anna Kot, a na trzecim Katarzyna Drewniak z Karoliną Pawełek. Po złoto wśród pojazdów typu UTV, sięgnęły Agnieszka Pilch i Magdalena Soszka. Srebro zdobyły Dominika Tajner i Virginia Ohl, brąz Eliza Urbańska z pilotką Bogusią Bajer. Nagrodę specjalną, czyli wpisowe na kobiecy rajd off-road „Shemud 4x4” w Malezji zdobyła Dominika Tajner.

Najbardziej kobiecy off-road’owy weekend zakończyło niedzielne spotkanie „Siła Pasji”, podczas którego prelegentki opowiadały o tym, jak pasja zmieniła ich życie.

Trzecia odsłona „Women’s Challenge 4x4” za nami. I choć nie opadły jeszcze kurz i błoto na odcinkach specjalnych, to zawodniczki już odliczają czas do czwartej odsłony tego wyjątkowego wydarzenia. 

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje