Karolina Chojnacka

Obwodnica Stalowej Woli i Niska oddana do ruchu

W weekend udostępniono kierowcom ponad 15 kilometrów nowo wybudowanej obwodnicy Stalowej Woli i Niska w ciągu drogi krajowej nr 77. To jedna z dziesięciu obwodnic realizowanych na terenie województwa podkarpackiego.

Droga krajowa nr 77 umożliwia dojazd do przejść granicznych w południowo-wschodniej części kraju. Dotychczas DK77 przebiegała przez centrum miasta Stalowa Wola oraz tereny gmin Nisko oraz Pysznica. Ze względu na stale rosnące natężenie ruchu pojazdów, konieczna stała się budowa obwodnicy, która wyprowadzi uciążliwy ruch tranzytowy ze Stalowej Woli i Niska. Nowa droga poprawi bezpieczeństwo mieszkańców, odciąży miejski układ komunikacyjny i zwiększy przepustowość ruchu tranzytowego na DK77. Tym samym poprawi się bezpieczeństwo wszystkich użytkowników przy jednoczesnym zachowaniu wymogów ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju.

Nowo wybudowana droga przebiega przez tereny powiatów: stalowowolskiego i niżańskiego, miast: Stalowa Wola i Nisko oraz gmin: Pysznica i Nisko. Trasa obwodnicy poprowadzona została po północno-wschodniej stronie Stalowej Woli i Niska. Jej początek zlokalizowany jest w Stalowej Woli na skrzyżowaniu Trasy Podskarpowej z ul. Chopina. Na dalszym odcinku obwodnica kieruje się na południowy wschód, przekraczając tereny elektrowni Stalowa Wola, rzekę Barcówka, linię kolejową nr 66 Zwierzyniec Towarowy – Stalowa Wola Południe oraz krzyżuje się z istniejącą DK19. Koniec trasy zlokalizowany jest na rondzie wchodzącym w skład węzła Rudnik nad Sanem, który powstaje w ramach budowanej równolegle drogi ekspresowej S19.

Obwodnica Stalowej Woli i Niska jest jedną z dziesięciu obwodnic realizowanych na terenie Podkarpacia. W budowie jest obwodnica Łańcuta (rozbudowa DK94 na odcinku Łańcut – Głuchów), na której prace zakończą się we wrześniu br. W przygotowaniu jest także 8 obwodnic, które ujęte zostały w rządowym Programie budowy 100 obwodnic.

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze

Paula Lazarek

Tak będzie wyglądać Toyota TRD Camry w wyścigach NASCAR. Na debiut musimy zaczekać do 2022 roku

Amerykańska Toyota pokazała swoją nową maszynę do wygrywania - model TRD Camry. Na debiut trzeba poczekać do lutego 2022 roku i wyścigu Daytona 500.

Wygląd aut od 2022 roku ma być jeszcze bardziej zbliżony do odpowiedników dostępnych w salonach. Jest to zgodne z intencjami Steve’a Phelpsa, prezydenta NASCAR-u, któremu zależało, by „przywrócić seryjność do wyścigów seryjnych samochodów”. I dokładnie widać to na zdjęciach nowej generacji wyścigowej Camry.

Nad autem przez ponad dwa lata pracowały zespoły Toyota Racing Development USA oraz studia projektowego Calty Design. Udało się stworzyć auto, które czerpie garściami z cywilnego modelu – z przodu i z tyłu nie da się go pomylić z innym autem, nawet linia boczna jest charakterystyczna dla modelu Camry. Oczywiście, przy zachowaniu wszystkich aerodynamicznych elementów, tak ważnych w świecie wyścigów.

„Bardzo nas cieszy, że nowa TRD Camry będzie reprezentować nas w nowej epoce wyścigów NASCAR Cup Series. To nasz topowy model wyczynowy. Już nie możemy się doczekać, kiedy znajdzie się w swoim naturalnym środowisku – na torze” – powiedział Paul Doleshal, manager ds. motorsportu Toyota Motor North America.

W oczy rzucają się duże koła – od sezonu 2022 w NASCAR samochody będą ścigać się na 18-calowych aluminiowych felgach montowanych do piasty przy pomocy śruby centralnej, a nie jak do tej pory przy pomocy pięciu śrub. A to oznacza także krótsze pitstopy.

Klatkę ze stalowych rur pokryto nadwoziem wykonanym w całości z kompozytów. A pod nim kryje się największa zmiana, czyli niezależne tylne zawieszenie. Poza tym, większe koła pozwoliły na zastosowanie również większych hamulców, a także szerszych opon. Pod maską mamy silnik V8 o pojemności 5,7 litra, który ma moc zmniejszoną do 679 lub 558 KM, w zależności od rodzaju toru. TRD Camry otrzymała także nową chłodnicę i układ dolotowy. Do tego dochodzi kolejna rewolucja, czyli sekwencyjna, skrzynia 5-biegowa, która zastąpiła czterobiegową manualną. 

Co ciekawe, samochód jest przygotowany do montażu napędu hybrydowego lub elektrycznego – zostawiono w nim więcej miejsca na dołożenie do silnika benzynowego motorów elektrycznych oraz na baterię.

Ponadto cała seria szczegółowych zmian w aucie wiąże się z poprawą bezpieczeństwa w razie zderzenia i dociskiem do podłoża przy większych prędkościach. Nowa TRD Camry mierzy 4912 mm długości, 1991 mm szerokości, 1280 mm wysokości i ma rozstaw osi 2794 mm. Auto waży 1 497 kg.

Spore zmiany czekają kierowców, którzy będą musieli nauczyć się nie tylko nowego zachowania aut na torze, ale także swojego miejsca pracy – fotel kierowcy w samochodach kolejnej generacji został przesunięty do środka pojazdu. A to oznacza naukę nowych punktów odniesienia, zwłaszcza w trakcie jazdy w wyścigowym tłoku.

Najnowsze

Paula Lazarek

Ford Ion Park – nowe centrum badawcze akumulatorów

Opierając się na prawie dwudziestoletnim doświadczeniu w zakresie akumulatorów, Ford tworzy nowe globalne centrum badawcze akumulatorów - Ford Ion Park w południowo-wschodnim Michigan.

 – Już teraz przyspieszamy produkcję całkowicie elektrycznych pojazdów na całym świecie, ponieważ coraz więcej klientów doświadcza przyjemności z jazdy pojazdami elektrycznymi o zerowej emisji spalin – powiedział Hau Thai-Tang, szef platform produkcyjnych i dyrektor operacyjny Forda. – Inwestowanie w badania i rozwój w zakresie akumulatorów ostatecznie pomoże nam przyspieszyć proces dostarczania klientom większej liczby, jeszcze lepszych i tańszych pojazdów elektrycznych – dodał.

Dwudziestoletnie doświadczenie fundamentem sukcesu

Ford opiera się na prawie dwudziestoletnim doświadczeniu z obszaru opracowywania i produkcji akumulatorów, centralizując wielofunkcyjny zespół 150 ekspertów z zakresu rozwoju technologii akumulatorów, badań, produkcji, planowania, zakupów, jakości i finansów, aby pomóc firmie w szybszym opracowywaniu i produkcji ogniw i akumulatorów.

Ford Announces Ford Ion Park Global Battery Center - The News Wheel

Zespół Ford Ion Park bada również możliwości lepszej integracji i innowacji na wszystkich etapach łańcucha produkcyjnego – od kopalń po recykling – współpracując ze wszystkimi zespołami Forda, w tym ekspertami z nowego laboratorium benchmarkingu i testów akumulatorów Forda, działem obsługi klienta Forda, a także kluczowymi dostawcami i partnerami.

– Tworzymy nowe narzędzia i rozwiązania, których potrzebujemy, aby przyszłość była wolna od emisji dwutlenku węgla, przystępna cenowo i lepsza – powiedział Thai-Tang. – Modernizujemy rozwój i możliwości produkcyjne akumulatorów, abyśmy mogli lepiej kontrolować koszty i inne zmienne produkcji we własnym zakresie oraz skalować produkcję na całym świecie, szybko i przy zachowaniu najwyższej jakości.

Nowe laboratorium o wartości 185 milionów dolarów

Zespół Ford Ion Park już działa. Ponadto pod koniec przyszłego roku, nakładem 185 milionów dolarów, zostanie otwarte laboratorium w południowo-wschodnim Michigan. Ten światowej klasy, liczący ponad 18 500 metrów kwadratowych powierzchni obiekt, będzie wyposażony w sprzęt do projektowania i produkcji elektrod, ogniw i macierzy oraz wykorzysta najnowocześniejszą technologię przy pilotażowym wdrażaniu nowych rozwiązań produkcyjnych. To z kolei umożliwi firmie Ford szybsze wprowadzenie przełomowych projektów ogniw akumulatorowych przy użyciu nowatorskich materiałów.

Ford Motor Co Announces 'Ford Ion Park' to Accelerate the Development &  Manufacturing of Advanced EV Batteries - FutureCar.com - via  @FutureCar_Media

Anand Sankaran będzie kierował zespołem Ford Ion Park jako jego nowy dyrektor. Sankaran to ekspert z ponad 30-letnim doświadczeniem w Fordzie na różnych stanowiskach w dziedzinie akumulatorów i elektryfikacji. Jest zdobywcą nagrody Henry Ford Technology Award w 1999 roku za pracę nad elektryfikacją w Ford Research Lab oraz liderem rozwoju produktu, który zastosował swoje badania i innowacje techniczne w kluczowych pojazdach produkcyjnych, w tym w wielokrotnie nagradzanym Escape Hybrid, Mustang Mach-E 2021 i F-150 Hybrid 2022.

Sankaran posiada również 32 patenty w USA w dziedzinie elektroniki samochodowej i technologii pojazdów hybrydowych oraz jest członkiem Instytutu Inżynierów Elektryków i Elektroników.

– Nowoczesna przygoda Forda z pojazdami elektrycznymi rozpoczęła się od modelu Escape Hybrid w 2004 roku, pierwszego na świecie hybrydowego SUV-a i trwa do dziś – a wszystko to inspirowane jest dostarczaniem bezkompromisowych pojazdów dla lepszego świata – powiedział Sankaran.

Zespół Ford Ion Park zapewni optymalizację akumulatorów dla różnych klientów – od osób dojeżdżających codziennie do pracy, przez entuzjastów wydajności, aż po operatorów flot pojazdów użytkowych.

Nowe laboratorium wspierające prace rozwojowe Ford Ion Park

Nowe laboratorium do testów porównawczych i testów akumulatorów firmy Ford w Allen Park w stanie Michigan, pomoże szybko przetestować i wybrać właściwe ogniwa akumulatorów, aby zasilić rosnącą gamę pojazdów elektrycznych Forda oraz jak najlepiej zaspokoić potrzeby różnych klientów.

Laboratorium Forda ds. benchmarkingu i testów akumulatorów, które zostało otwarte pod koniec ubiegłego roku, ma 150 komór testowych i 325 kanałów do prac rozwojowych. Eksperci w wartym 100 milionów dolarów i mierzącym ponad 17 000 metrów kwadratowych laboratorium przeanalizowali już ponad 150 typów ogniw akumulatorowych.

W najnowocześniejszym laboratorium znajdują się pomieszczenia do testowania ogniw i pakietów akumulatorów, stanowiska testowe i urządzenia do testów porównawczych, które wspierają walidację projektu ogniwa akumulatorowego, kontrolę kalibracji, opracowywanie pakietów i pilotażowe projekty akumulatorów z różnymi składami chemicznymi. Zespół laboratoryjny może odtworzyć wydajność akumulatorów produkowanych na pełną skalę w ekstremalnych warunkach pogodowych i przypadkach użycia przez klientów, przyspieszając wdrażanie w przyszłych pojazdach.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

„Gierkówka” przechodzi do historii. Na drodze pojawia się nowa jakość

Do siedmiu kilometrów wydłużył się odcinek nowej betonowej jezdni, z której mogą już korzystać kierowcy na budowanym odcinku autostrady A1 między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem. Tym samym „Gierkówka” przechodzi do historii.

Piotrków Trybunalski – Kamieńsk to ostatni odcinek budowanej autostrady, gdzie jazda odbywa się jeszcze po starej jezdni tzw. „Gierkówki”. Dotychczas kierowcy mieli do dyspozycji 4 kilometry nowej jezdni – od Piotrkowa Trybunalskiego w kierunku Katowic. Teraz nową jezdnią dojadą od Piotrkowa do Woli Krzysztoporskiej, co stanowi już ponad jedną czwartą długości całego odcinka Piotrków Trybunalski – Kamieńsk.

Dzięki temu na trasie znacznie poprawił się komfort jazdy. Kierowcy dostali do dyspozycji jezdnię o równej, gładkiej nawierzchni, a każdy z wyznaczonych pasów ruchu ma 4 metry szerokości, co zapewnia wygodną i spokojną jazdę, nawet największymi samochodami. Na obecną chwilę kierowcy mają do dyspozycji ponad 60 km nowej betonowej jezdni.

Wykonawca zapowiada systematyczne przekazywanie kolejnych odcinków nowej, wschodniej jezdni. Przekazanie ostatniego z nich ma nastąpić w wakacje. Tym samym stara, znana wszystkim „Gierkówka” przejdzie do historii, a zastąpi ją nowoczesna trasa.  

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze

Płynnie i łagodnie doprowadził do stłuczki

To jedno z tych bezsensownych zdarzeń, które rozpoczął banalny błąd, a który można było potem łatwo naprawić. Ale nie naprawiono.

Kierowca Opla Astry zapragnął złamać przepisy i zmienić pas ruchu pomimo ciągłej linii. Stał tuż przy wspomnianej linii, więc w prawym lusterku musiał mieć bardzo dobry ogląd na sytuację na prawym pasie. Mógł więc, mimo wszystko, wykonać manewr w sposób bezpieczny.

Kierowca Forda nie rozumie co to droga wewnętrzna. Fiat aż podskoczył od uderzenia

To dlaczego wyjechał prosto przed maskę prawidłowo poruszającego się Volvo? Sytuacja była do uratowania, ponieważ pas był bardzo szeroki i oba auta zmieściły się na nim obok siebie. Lecz kierowca Astry wjechał dokładnie tak, żeby nie udało się uniknąć zderzenia.

Najnowsze