Nowy Top Gear już 29 maja
BBC podało w końcu oficjalną datę premiery nowej serii Top Gear, w której zamiast Clarksona, Hammonda i Maya zobaczymy aż sześciu prowadzących. Pierwszy odcinek zostanie wyemitowany już pod koniec maja.
Nadchodzący sezon Top Gear będzie rewolucyjny. Nie tylko ze względu na brak Clarksona, Hammonda i Maya, ale także ze względu na powiększoną ekipę prowadzących. W motoryzacyjnym show zobaczymy Chrisa Evansa, który będzie główną gwiazdą, a wraz z nim takie osobistości jak Chris Harris, Matt LeBlanc, Eddie Jordan, Sabine Schmitz czy Rory Reid.
Na razie BBC nie chce zdradzać szczegółów na temat nowego programu, ale wiadomo, że gospodarze zwiedzili przez ostatnie osiem miesięcy dziewięć różnych państw i przejechali ponad 12 tys. km. W sieci pojawiło się już kilka trailerów zapowiadających nowy sezon. Na pewno zobaczymy tam Ariela Nomad na marokańskiej pustyni, Dodge`a Vipera na torze wyścigowym oraz Astona Martina Vulcan robiącego slajdy bokiem na torze Abu Dabi.
Poza wspomnianymi wyżej modelami pojawią się także Corvette Z06, Ford Mustang czy Ferrari 250GTTdF. W zapowiedziach ujawniono też Audi R8 V10 Plus, Mercedesa GLC czy Jaguara F-Pace. Reszta, do 29 maja, pozostaje tajemnicą nowej ekipy.
Na koniec warto jeszcze raz zobaczyć oficjalną zapowiedź nowego Top Gear.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: